Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami uruchomiła w ubiegłym roku kurs e-learningowy „Fundusze inwestycyjne – wiedza dla każdego”, który jest dostępny na stronie internetowej Izby. Ma on celu przekazanie potencjalnym przyszłym uczestnikom funduszy podstawowych informacji nt. zasad działania funduszy i TFI, w sposób jak najbardziej prosty i zrozumiały. Ponieważ coraz częściej do nauki wykorzystuje się platformy internetowe, uznano, że właśnie to narzędzie będzie najlepszym i najskuteczniejszym sposobem przekazywania wiedzy nt. rynku kapitałowego i funduszy. – Wykorzystanie internetu w nauce i kształceniu jest coraz bardziej popularną i powszechnie wykorzystywaną metodą. Również my uznaliśmy, że warto stworzyć przewodnik po świecie funduszy inwestycyjnych, który będzie dostępny dla każdego – uważa Marcin Dyl, prezes zarządu IZFiA.
Kurs skierowany był w pierwszej kolejności do osób młodych, najczęściej studentów kierunków ekonomicznych oraz biznesowych, ale tak na dobrą sprawę, kto zabroni uczestniczyć w nim każdemu, kto tylko chce i na dodatek nigdy nie zetknął się jeszcze z rynkiem kapitałowym i ekonomią? I to właśnie stanowi przede wszystkim największą wartość tego pomysłu. Wystarczy komputer oraz dostęp do internetu, aby poznać rynek funduszy, który nawet pomimo gorszego okresu nadal stanowi bardzo ważną część krajowych finansów. Kurs trwa 20 godzin i na pierwszy rzut oka jest to dość długo, warto jednak pamiętać, że został on pomyślany jako sposób przekazywania kompleksowej wiedzy o funduszach osobom, które nie wiedzą o nich nic. Po zakończeniu kursu każdy uczestnik może otrzymać stosowny certyfikat, który na koniec kwietnia br. posiada już blisko 650 osób. Samych osób zarejestrowanych jako uczestnicy jest ok. 4 tys. (tylko w ostatnim półroczu liczba ta podwoiła się), co świadczy o tym, że zainteresowanie informacjami o funduszach inwestycyjnych w Polsce systematycznie wzrasta.
Podobnego zdania są przedstawiciele Union Investment TFI, którzy nie dość, że aktywnie uczestniczyli w przygotowaniu kursu na stronie internetowej Izby Zarządzających, to na dodatek sami uruchomili wortal UnionKlub.pl. Pomysł i realizacja to efekt pracy Agnieszki Padzik-Wołos, menedżer ds. marketingu, która pomagała tworzyć kurs nt. funduszy, a teraz opiekuje się wortalem zarządzanym przez TFI. Podobnie jak w przypadku kursu nt. funduszy, wortal spełnia również funkcje edukacyjne i ma przybliżyć oszczędzającym idee funduszy i najważniejsze zasady, którymi powinni się kierować, jeśli zdecydują się lokować w ten sposób swoje pieniądze. A jeżeli już dokonało się takiej inwestycji, można tu znaleźć różnego rodzaju analizy i komentarze, wyjaśniające w prosty sposób to, co dzieje się na rynku. – Od momentu uruchomienia UnionKlub.pl we wrześniu 2007 r. nasz wortal zyskał grono stałych czytelników. Dużą popularnością cieszą się artykuły poświęcone bieżącej sytuacji na rynku.
Internauci chętnie poszukują także informacji na temat funkcjonowania samych funduszy i związanych z tym możliwości inwestycyjnych. Przyczynia się do tego idea serwisu, którą jest dzielenie się wiedzą na temat inwestowania w fundusze w przyjazny sposób i w języku prostszym niż korporacyjny. Można tu zatem w atrakcyjnej formie przeczytać, wysłuchać, a także obejrzeć informacje istotne z punktu widzenia inwestora – mówi Anna Filipowska, dyrektor ds. marketingu i komunikacji Union Investment TFI. Działania edukacyjne zarówno Izby Zarządzających, Union Investment oraz innych towarzystw, które również starają się na swoich stronach pisać jak najwięcej o rynku funduszy, to efekt zapotrzebowania na informacje o inwestowaniu, które mają pomóc w podejmowaniu rozsądnych decyzji dotyczących oszczędzania. – O zainteresowaniu klientów tematyką funduszy inwestycyjnych on-line może świadczyć także to, że newsletter UnionKlubu otrzymuje ponad 7 tys. użytkowników. Zachęca to nas do stałego rozwijania tego projektu. Tym bardziej, że jak wskazują badania, coraz więcej osób poszukuje interesujących ich informacji w internecie – najszybszym i najobszerniejszym w tej chwili medium – dodaje Anna Filipowska.
Internauci w Polsce chcą na ten temat czytać i poszerzać własną wiedzę, ale niestety nadal, z uwagi na wciąż małą dostępność internetu w polskich domach, nie można trafić z tym przekazem do szerszego kręgu odbiorców. To może w przyszłości znowu zaowocować nierozsądnymi decyzjami inwestycyjnymi podejmowanymi nie na podstawie własnych potrzeb czy oceny ryzyka, ale pod wpływem namowy sprzedawcy czy znajomych. I nawet w przypadku braku dostępu do internetu warto poprzedzić inwestycje przeczytaniem podstawowych informacji, które w wersji papierowej są u każdego dystrybutora funduszy.
Grzegorz Piotrowski
gpiotrowski@o2.pl
































































