Lato 2026 roku było we Francji najgorętsze w historii pomiarów, czyli od 1900 roku - poinformowała w czwartek ministra ds. transformacji ekologicznej Monique Barbut. Urząd meteorologiczny Meteo France podał ze swej strony, że liczba upalnych dni tego lata - wynosząca 53 - była bezprecedensowa.


- Przeżyliśmy najgorętsze lato, jakie kiedykolwiek zarejestrowano od początku pomiarów w 1900 roku - powiedziała ministra Barbut. Podkreśliła, że zapisze się ono w historii, ale teraz należy zadać sobie pytanie, w jaki sposób: czy jako pierwsze z serii rekordowych, czy też jako moment, w którym Francja sprosta wyzwaniom adaptacji do tych zmian.
Barbut, która na zlecenie premiera Sebastiena Lecornu ma przygotować plan przyspieszenia wdrożenia ogólnokrajowego planu adaptacji do zmian klimatu, obiecała w czwartek, że wnioski zostaną wyciągnięte do końca września.
Przyznała, że nie uda się przed latem 2027 roku przeprowadzić remontu wszystkich szkół, które wymagają termomodernizacji, ale można przynajmniej zamontować w nich okiennice i wentylatory. Jeśli chodzi o lasy, to można - jak przekonywała - opracować przed kolejnym latem sposoby, by ułatwić dostęp straży pożarnej. Ministra podkreśliła, że pod koniec sierpnia pożary lasów zniszczyły we Francji powierzchnię sześciokrotnie większą od średniej z ostatnich 20 lat.
W ciągu trzech miesięcy - od początku czerwca do końca sierpnia - przez Francję przeszły trzy fale upałów, wystąpiły susze i pożary lasów. Urząd Meteo France w czwartek przedstawił dane liczbowe z tych minionych miesięcy, które - jak skomentował portal BFMTV - pokazują realny obraz. Temperatury były wyższe od normalnych o tej porze roku przez 83 dni (na 92 w ciągu tych trzech miesięcy). Słupek rtęci 178 razy przekroczył 40 stopni Celsjusza.

Trzy fale upałów trwały łącznie 53 dni - poinformowała Virginie Schwarz, szefowa działu prognoz Meteo France. Jak podkreśliła, jest to liczba bezprecedensowa. Upały dotknęły całe terytorium kraju, a 73 departamenty (na 96) co najmniej raz tego lata znalazły się w strefie czerwonego, najwyższego alertu pogodowego.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ ap/





























































