REKLAMA

Najdroższy lek świata jednak będzie refundowany? Trwają rozmowy

2021-10-19 14:55
publikacja
2021-10-19 14:55
Najdroższy lek świata jednak będzie refundowany? Trwają rozmowy
Najdroższy lek świata jednak będzie refundowany? Trwają rozmowy
/ Pexels

"Negocjacje przeszły na etap Ministerstwa Zdrowia" – powiedział we wtorek wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski pytany o rozmowy w sprawie refundacji leku na rdzeniowy zanik mięśni (SMA). Dodał, że do porozumienia jeszcze dość daleko, ale rozmowy toczą się w bardzo dobrej atmosferze.

W ub. tygodniu podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski poinformował, że dotychczasowe negocjacje cenowe dotyczące leku Zolgensma, (nowej metody terapeutycznej opartej na technologii genowej), stosowanego w leczeniu SMA, czyli rdzeniowego zaniku mięśni, zakończyły się negatywną decyzją refundacyjną z powodu zaporowej ceny producenta – koszt podania leku dla jednego pacjenta wynosi 6-7 mln zł.

Wiceminister przekazał wówczas, że w toku negocjacji osiągnięto porozumienie co do treści programu lekowego, jednak sfinansowanie takiej refundacji uniemożliwiłoby refundację innych leków w chorobach rzadkich.

"Negocjacje przeszły na etap Ministerstwa Zdrowia, jestem po wczorajszych kilkugodzinnych negocjacjach z producentem. Umówiliśmy się na kolejne negocjacje za dwa tygodnie" – powiedział we wtorek w Szczecinie wiceminister Miłkowski.

Dodał, że negocjacje toczą się "w bardzo dobrej atmosferze". "Próbujemy dojść do porozumienia, jest jeszcze dość daleko, ale dwie strony chcą dojść do porozumienia. Niczego nie zamykam" – zapewnił przedstawiciel resortu zdrowia, dodając, że rozmowy toczą się na poziomie zarządu produkującej lek firmy Novartis.

Wskazał, że firma również chciałaby, "aby Polska była państwem, które finansuje" lek, szczególnie dlatego, że "mamy jeden z najlepszych systemów wykrywania pacjentów" – badanie przesiewowe noworodków w kierunku SMA.

Rdzeniowy zanik mięśni, w skrócie SMA (ang. spinal muscular atrophy) to ciężka choroba z grupy schorzeń nerwowo-mięśniowych o podłożu genetycznym. Z powodu wady genetycznej u chorych obumierają neurony w rdzeniu kręgowym, odpowiadające za pracę mięśni, co stopniowo prowadzi do ich zaniku. Efekty terapii są tym lepsze, im wcześniej wykryje się chorobę.

SMA jest najczęstszą genetyczną przyczyną śmierci dzieci do drugiego roku życia, o ile nie wprowadzi się leczenia. Szacuje się, że w Polsce żyje około 850–900 chorych z SMA, a każdego roku rodzi się około 50 dzieci z tym schorzeniem.(PAP)

Autorka: Elżbieta Bielecka

emb/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz kelnerki? Kup ogłoszenie za 59,32 zł!

Szukasz kelnerki? Kup ogłoszenie za 59,32 zł!

Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
matimoca
Zobaczcie ile pieniędzy poszło i idzie na akcję szczypiorkowania. Sam zakup preparatów genetycznie modyfikujących to niewyobrażalnie wielka kasa plus szpitale tymczasowe plus premie za zdiagnozowanie wiadomo czego, plus loteria plus nieustanne reklamy itd. Na to są pieniądze, nasze pieniądze - wszystkich płacących podatki,Zobaczcie ile pieniędzy poszło i idzie na akcję szczypiorkowania. Sam zakup preparatów genetycznie modyfikujących to niewyobrażalnie wielka kasa plus szpitale tymczasowe plus premie za zdiagnozowanie wiadomo czego, plus loteria plus nieustanne reklamy itd. Na to są pieniądze, nasze pieniądze - wszystkich płacących podatki, bo przecież nie ich.
daniel_1
Rozumowanie Państwa jest proste-Teraz wyłożą miliony na ratowanie dziecka a nie ma pewności czy w ogóle dożyje do wieku produkcyjnego.
Nawet jeżeli tak, to w swoich podatkach nigdy nie odda nawet części tego co Państwo wydało na niego.
daniel_1
PS
Dziecko może pochodzić z biednej i patologicznej rodziny, pewnie wielodzietnej.
Mała szansa aby zostało takie dziecko Mozartem, Einsteinem lub Małyszem.
Bilans zawsze wychodzi na minus w takim przypadku.
grzegorz2323
Sasin przewalił 80milionów czyli 80 istnień
Nie wspominając o 2 miliardach dla propagandy TVP .....a gość mówi że toczą się rozmowy ....co za rząd ....
azazellomag
Twój rząd PO lepiej dbał o Polaków....Oni nie dawali na nic nie tylko na TVP bo wiecznie im brakowało. W tym roku musimy spłacić 100 mld długów zaciągniętych przez Donka

zzibi2 odpowiada azazellomag
a kiedy będziemy spłacać 300 mld zaciągniętych przez glapę i kaczkę?
marxs
czyli żeby uratować takie jedno dziecko które jest nie do uratowania tylko przedłuża się jego agonię umrze kilkadziesiąt innych dzieci z banalnych powodów np. braku miejsc w szpitalach psychiatrycznych kompletna durnota ja wiem że to co piszę jest brutalne ale prawdziwe bo umierają tysiące ludzi tylko dlatego że brakło czyli żeby uratować takie jedno dziecko które jest nie do uratowania tylko przedłuża się jego agonię umrze kilkadziesiąt innych dzieci z banalnych powodów np. braku miejsc w szpitalach psychiatrycznych kompletna durnota ja wiem że to co piszę jest brutalne ale prawdziwe bo umierają tysiące ludzi tylko dlatego że brakło badania tomografem albo odmówiono leczenia onkologicznego
dolar36
ja bym lepiej zbadał co jest przyczyną tego że podanie leku kosztuje 7mil. to śmierdzi wałem na kilometr
konik_garbusek
Jest to lek z grupy orhan drugs - na te chorobę choruje b. niewiele osób, a produkcja i badania nad kazdym z leków trwają 8-10 lat. NIe ma w tym żadnego wału, firma zeby taki lek wypuscic na rynek, musi wpakowac w badania, testy itd kilka miliardów dolarów, czasem kilkanascie miliardów. Żeby to się w ogóle zwróciło,Jest to lek z grupy orhan drugs - na te chorobę choruje b. niewiele osób, a produkcja i badania nad kazdym z leków trwają 8-10 lat. NIe ma w tym żadnego wału, firma zeby taki lek wypuscic na rynek, musi wpakowac w badania, testy itd kilka miliardów dolarów, czasem kilkanascie miliardów. Żeby to się w ogóle zwróciło, zanim patent się wyczerpie, cena musi byc jaka jest.

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki