REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najbliższe posiedzenie Sejmu skrócone do jednego dnia

2020-10-06 12:48, akt.2020-10-06 15:08
publikacja
2020-10-06 12:48
aktualizacja
2020-10-06 15:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Najbliższe posiedzenie Sejmu zostanie skróconego do jednego dnia - środy; w porządku obrad znajdzie się projekt nowelizacji budżetu na 2020 r. oraz pierwsze czytanie projektu ustawy budżetowej na 2021 r. Takie decyzje podjęło Prezydium Sejmu - poinformowała Kancelaria Sejmu.

Najbliższe posiedzenie Sejmu skrócone do jednego dnia
Najbliższe posiedzenie Sejmu skrócone do jednego dnia
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

We wtorkowym posiedzeniu prezydium nie uczestniczyła marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Z przyczyn osobistych nie będzie mogła też prowadzić obrad ani uczestniczyć w posiedzeniu Sejmu w środę. Według informacji z Kancelarii Sejmu nieobecność Witek nie jest związana z epidemią koronawirusa.

Elżbietę Witek zastąpi wicemarszałek Ryszard Terlecki.

Terlecki przekazał po posiedzeniu Prezydium Sejmu, że zaproponowano jednodniowe posiedzenie w środę. Następne, dodatkowe, posiedzenie ma się odbyć w dniach 27-28 października.

"Jest to podyktowane trudnościami technicznymi związanymi z pandemią, także z nieobecnością pani marszałek Elżbiety Witek, która z przyczyn osobistych i rodzinnych musiała zostać u siebie" - podkreślił Terlecki.

Wakacje na giełdzie

Jak dodał, "posiedzenie Sejmu będzie krótsze, ale intensywne".

"Chcemy ograniczyć liczbę posłów na sali głównej. Będzie ich 55, czyli podział według parytetu klubów i umawiamy się, tak się Prezydium Sejmu umówiło, że wszyscy będą jednak w maskach" - poinformował wicemarszałek Sejmu.

Przekazał też, że koło Konfederacji oświadczyło na Konwencie Seniorów, że sprawę masek na sali plenarnej musi przedyskutować. "Oczekują, aby na piśmie otrzymać protokół posiedzenia Prezydium i Konwentu" - powiedział wicemarszałek.

W poniedziałek koronawirusa zdiagnozowano u wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego (KP-PSL-Kukiz15). W czwartek Zgorzelski uczestniczył w spotkaniu większości senackiej u marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, dotyczącym noweli ustawy o ochronie zwierząt.

W spotkaniu tym uczestniczyli - oprócz Grodzkiego i Zgorzelskiego - m.in. posłowie: Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL-Kukiz15), KO: Borys Budka, Marcin Kierwiński, wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, Lewicy - wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i Krzysztof Gawkowski, a także senatorowie należący do tych ugrupowań.

Prezes PSL poinformował we wtorek, że ma negatywny wynik testu na koronawirusa, jednak decyzją Głównego Inspektoratu Sanitarnego zostaje w domu na kwarantannie. Także Czarzasty poinformował, że zrobił test na koronawirusa, którego wynik wyszedł ujemny.

Samoizolacji poddał się marszałek Senatu. Zgodnie z decyzją sanepidu po kontakcie z osobą zakażoną pozostaję w samoizolacji, czekam na test i pracuję zdalnie - poinformował.

Sejm w środę zajmie się projektami ws. budżetu państwa na 2020 i 2021 r.

Sejm w środę zbierze się na jednodniowym posiedzeniu; zajmie się projektami dot. budżetu państwa na 2020 i 2021 r. Nowela tegorocznego budżetu zakłada deficyt na poziomie prawie 110 mld zł; w projekcie przyszłorocznego budżetu założono, ż deficyt sięgnie ponad 80 mld zł.

Posłowie przeprowadzą drugie czytanie projektu noweli ustawy budżetowej na 2020 r., który zakłada m.in., że deficyt wyniesie 109,3 mld zł. Projekt trafił do Sejmu pod koniec sierpnia. Rząd podkreślał, że nowelizacja dostosowuje budżet państwa na 2020 r. do sytuacji związanej z wybuchem pandemii COVID-19. Według projektu dochody budżetu państwa będą niższe od zaplanowanych w ustawie budżetowej na 2020 r. o 36,7 mld zł i wyniosą 398,7 mld zł. Wydatki budżetu państwa zostały zaplanowane na 508,0 mld zł, co oznacza, że będą one wyższe o 72,7 mld zł od przewidzianych w ustawie budżetowej na 2020 r.

Na tym samym posiedzeniu posłowie mają też przeprowadzić pierwsze czytanie projektu ustawy budżetowej na 2021 r. Projekt został przyjęty przez rząd 28 września, a w środę wpłynął do Sejmu. Zaplanowano dochody w wysokości 404,4 mld zł i 486,7 mld zł wydatków, co oznacza, że deficyt może sięgnąć 82,3 mld zł.

Przyjmując budżet rząd założył wzrost PKB w roku 2021 w ujęciu realnym o 4 proc., średnioroczną inflację w wysokości 1,8 proc., wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń o 2,8 proc. i wzrost konsumpcji prywatnej w ujęciu nominalnym o 6,3 proc.

Minister finansów Tadeusz Kościński zaznaczył, że projekt budżetu na rok 2021 "to nie tylko plan dochodów i wydatków na kolejny rok, to również plan, który zapewni Polsce powrót na ścieżkę wzrostu po okresie zamrożenia gospodarki i spowolnienia gospodarczego wywołanego przez COVID-19". Podkreślił, że budżet został przygotowany tak, by łagodzić skutki pandemii i zwiększyć w kolejnym roku PKB o 4 proc.

Posłowie przeprowadzą też pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji o podatku dochodowym od osób prawnych. Pod koniec września rząd przyjął w poniedziałek projekt nowelizacji ustawy o CIT, zakładający wprowadzenie od 1 stycznia 2021 r. możliwości rozliczania się firm za pomocą tzw. estońskiego CIT. Próg, poniżej którego można będzie korzystać z tego rozwiązania, to 100 mln zł rocznie. Wcześniej rządowa propozycja zakładała, że limit wyniesie 50 mln zł.

Punktem spornym jest przeprowadzenie I czytania rządowego projektu noweli ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. To obszerna regulacja, której celem jest - jak tłumaczy MF - uszczelnienie systemu podatków dochodowych. Chodzi o powiązanie wysokości podatku płaconego przez duże przedsiębiorstwa, w szczególności przedsiębiorstwa międzynarodowe, z faktycznym miejscem uzyskiwania przez nie dochodu.

Wieczorem być może posłowie będą głosować nad stanowiskiem Senatu wobec ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania społeczno-gospodarczym skutkom COVID-19.

Pod koniec września Senat opowiedział się za wykreśleniem z tej ustawy przepisów odraczających powrót stawek VAT 22 i 7 proc. Według wersji przedłożonej przez Ministerstwo Finansów i uchwalonej przez Sejm, powrót do stawek 22 proc. i 7 proc. miałby nastąpić w roku następującym po roku, w którym łącznie zostaną spełnione dwa warunki: stosowana jest stabilizująca reguła wydatkowa oraz osiągnięte zostaną określone wskaźniki (relacja państwowego długu publicznego netto do produktu krajowego brutto nie większa niż 43 proc. oraz suma corocznych różnic pomiędzy wartością relacji wyniku nominalnego do produktu krajowego brutto oraz poziomem średniookresowego celu budżetowego nie mniejsza niż -6 proc.). (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z nikim nie miał kontaktu, nikt nie jest na kwarantannie, ma tylko wirtualnego wirusa po którym można działać od razu...

Powiązane: Sejm

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki