REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nadchodzą chude lata dla branży deweloperskiej. "Tylko ulga może pomóc"

2022-10-18 19:14
publikacja
2022-10-18 19:14
Dodaj Bankier.pl w Google

W 2022 r. i 2023 r. firmy deweloperskie są spokojne o wyniki, ale w latach 2024-25 spodziewają się ich pogorszenia, jeśli nie zostaną podjęte natychmiastowe działania w kierunku zmian na rynku. Jednym z rozwiązań, które mogłoby wesprzeć rynek jest przywrócenie ulgi budowlanej na najem – ocenili przedstawiciele branży podczas panelu na Kongresie Deweloperskim. Ministerstwo Finansów jest otwarte na rozmowę, ale ocenia, że potrzebny może być pakiet rozwiązań.

Nadchodzą chude lata dla branży deweloperskiej. "Tylko ulga może pomóc"
Nadchodzą chude lata dla branży deweloperskiej. "Tylko ulga może pomóc"
fot. KWS / / Bankier.pl

„Jeżeli chodzi o wyniki firm – przez ten rok i przyszły rok jesteśmy po bezpiecznej stronie […]. Natomiast jeśli teraz nie zaczniemy działań doraźnych, to wyniki za lata 2024-2025 będą słabe, a obniżenie zatrudnienia będzie następowało – moim zdaniem - od nowego roku” - powiedział prezes PZFD Grzegorz Kiełpsz.

Jednym z rozwiązań, o którego ocenę pytani byli paneliści, było przywrócenie ulgi budowlanej na najem. Zdaniem prezesa PZFD jakiekolwiek działanie, by było skuteczne, powinno być wprowadzone jak najszybciej.

„Działanie, jeśli miałoby być skuteczne, jest potrzebne tu i teraz. Jeśli weźmiemy pod uwagę to, że mamy dużo pieniędzy na kontach i w kieszeniach, to żeby ustabilizować sytuację na rynku budowlanym i mieszkaniowym […] to należałoby wprowadzić ulgę właśnie teraz. Mimo że będzie rozliczana w przyszłym roku, to te pieniądze z rynku zejdą, pójdą w zakup nieruchomości. Biorąc pod uwagę, że popyt na mieszkania się nie zmniejszył, a zmniejszyła się sprzedaż […], to my za dwa lata poradzimy sobie z sytuacją. […] Jak spadnie inflacja, kredyty będą tańsze, nie będzie takiej pilności we wprowadzaniu tego rozwiązania” - powiedział Kiełpsz.

„Przed nami czas trudniejszy i pewnie trzeba szukać różnych sposobów na to, w jaki sposób wyzwaniom sprostać. […] Zajmując się podatkami, będę bronił jednak tezy, że nie wszystkie kwestie da się załatwić systemem podatkowym. […] Wprowadzanie kolejnych rozwiązań, które w podatku dochodowym od osób fizycznych komplikowałyby ten system podatkowy, który mamy, nie jest moim zdaniem najszczęśliwszym rozwiązaniem” - powiedział wiceminister finansów Artur Soboń.

Wakacje na giełdzie

Dodał, że przedstawiciele ministerstwa spotkali się z przedstawicielami branży deweloperskiej i przyjrzeli rozwiązaniom funkcjonującym w innych krajach.

„Nie jesteśmy, jako ministerstwo, zamknięci na rozmowę, natomiast zwracam uwagę, że mamy pewną sprzeczność oczekiwań i że nie jest to rozwiązanie na +już+. Jeśli mówimy o rozwiązaniu rocznym, które mogłoby funkcjonować od stycznia 2024 r., biorąc pod uwagę racjonalne, czyli do końca listopada roku kolejnego, procedowanie nad zmianami w systemie podatkowym. Mam takie przekonanie, że udało się system zaliczek i całą kwestię związana z rozliczeniem PIT zamknąć i wiemy, jak podatki rozliczać […], a oczekiwanie, żeby otwierać zmiany w podatku dochodowym od osób fizycznych nie jest powszechne” - ocenił wiceminister.

„Zgadzamy się, że trzeba coś zrobić. Ale trzeba uczciwie rozmawiać o wachlarzu różnych rozwiązań, bo polityka mieszkaniowa nigdy nie sprowadzi się do jednego prostego rozwiązania, ale do pakietu rozwiązań” - dodał Soboń.

Zdaniem prezesa ZBP Krzysztofa Pietraszkiewicza, ponieważ zwiększa się liczba osób, których nie stać na kredyt, powinno zostać wprowadzone kilka instrumentów wewnątrzkrajowych na rynku.

„Uważam, że powinniśmy […] wrócić do systemu oszczędzania długoterminowego na cele mieszkaniowe połączonego z systemem oszczędzania na cele emerytalne. Są te rozwiązania znane w wielu krajach europejskich. Po drugie, otworzyć możliwość i premiować tych, których stać na budowanie mieszkań na wynajem, bo potrzebujemy większej liczby takich mieszkań. […] Trzeba zapewnić, by były to rozwiązania stabilne” - powiedział Pietraszkiewicz.

Prezes PFR Paweł Borys ocenił, że w Polsce powinny zostać stworzone rozwiązania dotyczące funduszy nieruchomości typu REIT.

„One głównie na świecie dotyczą nieruchomości komercyjnych przynoszących stały dochód, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by dotyczyły również rynku mieszkaniowego i wynajmu. […] Byłoby bardzo dobrze dla mobilizacji długoterminowych oszczędności, gdyby takie fundusze powstały” - powiedział Borys.

W ocenie Kazimierza Kirejczyka, przewodniczącego Strategicznego Panelu Doradczego JLL w Polsce, potrzebna jest reakcja rządzących, by nie trzeba było obserwować jak spada liczba budowanych mieszkań.

„Ulga na wynajem ma dwie duże zalety – jedna to taka, że jest to narzędzie niezwykle proste, […] a druga zaleta – to jest coś, co ludzie rozumieją i znają, i co można wprowadzić w dwa miesiące. […] Zgadzam się z tym, że nie mamy systemu oszczędzania, ale jeśli go zbudujemy, to pierwsze kredyty będą za dwa, trzy lata. Jak wprowadzimy poważne zmiany systemowe i uchwalimy ustawę o REIT-ach […], to produkcja mieszkaniowa pojawi się za dwa, trzy lata” - powiedział Kirejczyk.

„My mówimy o tym, że z pułapu 160 tys. budowanych mieszkań w 2021 r., rozpoczętych przez deweloperów, nie przez inwestorów instytucjonalnych - zjedziemy do pułapu 60-70 tys. Żeby to nie było 60-70 tys., a może 90 tys. potrzeba mechanizmu, który wejdzie do końca roku i będzie od 1 stycznia gotów do funkcjonowania” - dodał. (PAP Biznes)

doa/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (23)

dodaj komentarz
szprotkafinansjery
Oszczędzaj na książeczce, albo w funduszu, by nie mieć nic po kilku latach (inflacja!), albo wynająć od tego samego REIT-u.
Taka przyszłość peronairza!

A powtarzaliśmy z kolegami przez ostatni rok - kupujcie, póki jeszcze możecie i póki jest tanio.!
kazikwaw
Spokojnie, możliwości oszczędzania jest bardzo wiele – od aktywów bardzo bezpiecznych (jeżeli nie boicie się trzymać oszczędności w PLN) – np. obligacji skarbowych indeksowanych inflacją (1) po aktywa obarczone dużym ryzykiem – np. akcje (2).

(1) W najbliższych kilku latach obligacje indeksowane inflacją dadzą wyższą stopę
Spokojnie, możliwości oszczędzania jest bardzo wiele – od aktywów bardzo bezpiecznych (jeżeli nie boicie się trzymać oszczędności w PLN) – np. obligacji skarbowych indeksowanych inflacją (1) po aktywa obarczone dużym ryzykiem – np. akcje (2).

(1) W najbliższych kilku latach obligacje indeksowane inflacją dadzą wyższą stopę zwrotu, niż nieruchomości. Nawet jeśli policzymy od covidowego „dołka”, gdzie wielu ludzi „uciekało” w nieruchomości ( https://www.youtube.com/watch?v=4F4qzPbcFiA ).
Dla przypomnienia wykres – indeks cen mieszkań z uwzględnieniem inflacji: https://s3.egospodarka.pl/grafika2/ceny-mieszkan/Ceny-mieszkan-rosna-juz-od-6-lat-222028-640x640.jpg

(2) Statystycznie akcje (szczególnie) amerykańskich spółek dają solidne stopy zwrotu:
NASDAQ: https://stooq.pl/q/?s=^ndq&c=10y&t=l&a=ln&b=0

Pamiętajcie – nie ważne co kupujecie, tylko kiedy to robicie i kiedy sprzedajecie ;-)

Z pozdrowieniami dla szeroko rozumianej branży nieruchomości! Trzymajcie się tam w tych trudnych czasach! ;-)
szprotkafinansjery
Dokładnie tak, ulgi i dopłaty to słuszny kierunek. marże nie mogą spać przy takiej inflacji.
kimdzongtusk
Czyli co ? Jakis kolejny program w stylu " Bankster i developer na swoim"? Straty i koszty publiczne, zyski prywatne. Lobby bankowo-developerskie ma sie dobrze.
xyzq
Kapitalizm nam się nie udał i właśnie zdycha:) Niewidzialna ręka rynku dała ludziom boleśnie z liścia :) Rynek sam się wyreguluje i uzdrowi? Ile tarcz, odsłon, dopłat, subwencji, działań "celowych" mamy za sobą? Ile przed sobą? A miało być tak pięknie - niewydolny twór państwowy miał zostać zastąpiony młodym, prężnym i Kapitalizm nam się nie udał i właśnie zdycha:) Niewidzialna ręka rynku dała ludziom boleśnie z liścia :) Rynek sam się wyreguluje i uzdrowi? Ile tarcz, odsłon, dopłat, subwencji, działań "celowych" mamy za sobą? Ile przed sobą? A miało być tak pięknie - niewydolny twór państwowy miał zostać zastąpiony młodym, prężnym i prywatnym. A teraz te wszystkie gałęzie skomlą o jedno: KOMUNIO WRÓĆ :))) Dosyp (cudzej) kasy bo nie dajemy rady!!! :) A czyjej kasy? Tych, co zwykle. Tych, co orzą swoją działkę dzień po dniu.
faramir_z_gondoru
Gdyby durni politycy nie pchali swoich brudnych łapsk tak gdzie nie potrzeba i nie sypali piachu w tryby gospodarki, to sytuacja byłaby zgoła inna. Nie byłyby potrzebne tarcze, osłony i inne tego typu bzdury. Puste pieniądze same się nie drukowały, podatki same się nie nakładały, miliardy na Ukrainę same się nie przelewały, hrywna Gdyby durni politycy nie pchali swoich brudnych łapsk tak gdzie nie potrzeba i nie sypali piachu w tryby gospodarki, to sytuacja byłaby zgoła inna. Nie byłyby potrzebne tarcze, osłony i inne tego typu bzdury. Puste pieniądze same się nie drukowały, podatki same się nie nakładały, miliardy na Ukrainę same się nie przelewały, hrywna sama się nie wymieniała na PLN, sądownictwo samo się nie rozwaliło, biurokracja z księżyca też się nie bierze.
aszkenazyjski
Znowu niby kapitaliści ( devy) chcą sosjalizmu czyli czyichś pieniędzy.
mordechaj-blumsztajn
Klaus Schwab ma rację, bydłem trzeba zarządzać a nie pytać o zdanie. Już wnet skończy się cwaniactwo. Będzie tylko wynajem ale u tych największych, reszta cwaniaczków pójdzie z torbami.
aleusz
Ostanie lata jechali na zysku na czysto 30%. Naprawdę już im trzeba dać na zupkę?
qwertas
Żadnej ulgi dla deweloperów!!! Sami zaczną spuszczać ceny, jak przestaną zarabiać.

Powiązane: Deweloperzy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki