Ceny ropy w USA zwyżkują. Inwestorzy oceniają możliwość wznowienia działań wojennych między USA a Iranem wobec eskalacji napięć w cieśninie Ormuz.


Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na grudzień zwyżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 1,61 proc. do 103,63 USD.
Cena Brent na ICE na grudzień rośnie o 1,77 proc. do 116,90 USD za baryłkę.
W skali miesiąca ropa Brent zmierzała do wzrostu o blisko 14 proc., podczas gdy notowania ropy WTI miały szansę wzrosnąć o 15 proc., kończąc miesiąc powyżej poziomu 100 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od kwietnia.
W czwartek Huti poinformowali o przeprowadzeniu ataków na szereg obiektów w Arabii Saudyjskiej, w tym na największą rafinerię ropy naftowej Ras Tanura, rafinerię Rabigh oraz instalację koncernu Aramco w Abqaiq. Z kolei koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej przekazała, że przechwyciła pocisk manewrujący wystrzelony przez Hutich w kierunku zachodniego regionu królestwa.

„Utrzymujące się działania zbrojne w rejonie cieśniny Ormuz, w obliczu wątpliwości co do realności ścieżki dyplomatycznej, podtrzymują wysokie ceny ropy. Rynek spodziewa się bowiem eskalacji konfliktu w nadchodzących tygodniach” – ocenił Saul Kavonic, szef działu analiz sektora energetycznego w firmie MST Marquee.
Jak podał „Wall Street Journal”, w czwartek jeden z wysokich rangą dowódców armii USA przedstawił prezydentowi Donaldowi Trumpowi możliwe warianty działań wojskowych. Amerykański przywódca wielokrotnie dawał do zrozumienia, że po przyszłotygodniowych wyborach środka kadencji może wznowić naloty na Teheran.
W Iranie jeden z głównych negocjatorów, przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, powiedział, że stanowisko Islamskiej Republiki w kwestii zakończenia wojny pozostanie niezmienne i nie będzie przedmiotem żadnych ustępstw.
Władze Bahrajnu oskarżyły w czwartek Iran oraz rebeliantów Huti o stosowanie nowych technologii morskich jako broni przeciwko światowej żegludze. (PAP Biznes)
kek/ gor/





























































