W ostatnich latach zwiększyła się liczba upadających przedsiębiorstw. W różnych publikacjach mozna przeczytać, że upadłości są pochodną kryzysu finansowego, ale mało kto zwraca uwagę na to jak skomplikowana i długa jest to procedura. Wszystko po to by zminimalizować straty zarówno bankruta jak i wierzycieli.Zgodnie z art. 10 Prawa upadłościowego i naprawczego upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Dzieje się tak jeżeli firma nie wykonuje swoich zobowiązań pieniężnych lub jeżeli suma jej zobowiązań przekroczy wartość jej majątku, nawet wówczas jeśli na bieżąco swoje zobowiązania wykonuje.
Sytuacja taka jest bardzo możliwa, szczególnie w firmach, które ponoszą straty, ale mogą finansować się długoterminowymi kredytami bankowymi, pożyczkami w ramach jednej grupy kapitałowej lub wpłatami od właścicieli. Wykazywane straty powodują systematyczny spadek wartości kapitału własnego. Dochodzi wtedy do sytuacji, w której dana jednostka może nadal bieżąco spłacać swoje wszystkie wymagalne zobowiązania krótkoterminowe mimo ujemnej wartości posiadanego kapitału.
Wniosek o ogłoszeniu upadłości może złożyć dłużnik lub każdy z jego wierzycieli (art. 20 PUiN). Należy wspomnieć również o tym, iż dłużnik sam musi złożyć taki wniosek w ciągu 2 tygodni od momentu wystąpienia podstaw do zgłoszenia upadłości. W przypadku osób prawnych ten obowiązek ciąży na osobach prawnie go reprezentujących.
Sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości
Warunki niewypłacalności nie zostały wyznaczone w kryteriach ostrych. Istnieje więc możliwość, iż sąd oddali ewentualny wniosek o ogłoszenie upadłości, jeśli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań nie przekracza 3 miesięcy lub jeśli suma niewykonanych zobowiązań nie przekracza 10% wartości bilansowej przedsiębiorstwa. Jednakże należy pamiętać, iż mimo ewentualnego oddalenia przez sąd wniosku o upadłość, reputacja danej jednostki zostaje nadszarpnięta.
Również termin ‘wartość bilansowa przedsiębiorstwa’ nie został jednak przez ustawodawcę jednoznacznie zdefiniowany w żadnym z aktów prawnych. Sytuacja taka wzbudza wątpliwości na gruncie ekonomicznym oraz prawnym. Podejście ekonomicznie na bazie nauki o finansach przedsiębiorstw oraz rachunkowości, sugeruje aby obliczać wartość bilansową przedsiębiorstwa jako różnicę, pomiędzy majątkiem jednostki a jej zobowiązaniami (różnica ta jest również określana jako aktywa netto bądź kapitał własny). Jednak można rozumieć to pojęcie również jako sumę bilansową, ustaloną zgodnie z Ustawą o rachunkowości. Powoduje to różną interpretację przepisów o oddaleniu wniosku i ma odrębne korzyści dla wierzyciela bądź dłużnika.
Wniosek może zostać również oddalony, jeżeli majątek dłużnika jest niewystarczający lub obciążony (hipotekami, zastawami) w stopniu nie pozwalającym na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. W takim przypadku, jeśli wierzyciel przeszedł wszystkie kroki, od wezwania do zapłaty, poprzez wyrok sądowy i egzekucję komorniczą aż do zgłoszenia wniosku o upadłość, i każdy z tych kroków nie skutkował odzyskaniem należności, to pozostaje daną należność uznać jako nieściągalną i potraktować jako koszty podatkowe.
Szymon Cendal
Starszy Konsultant w dziale Audytu TPA Horwath
Zobacz też:
» Kredyty dla firm
» Ustawa o VAt w dalszym ciągu wymaga poprawek
» Bez fachowców gospodarka przestanie się rozwijać
» Kredyty dla firm
» Ustawa o VAt w dalszym ciągu wymaga poprawek
» Bez fachowców gospodarka przestanie się rozwijać
Źródło:Informacja prasowa



























































