REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

NIK wkracza do akcji. Rusza wielka kontrola fotoradarów

2013-01-15 09:06
publikacja
2013-01-15 09:06
Dodaj Bankier.pl w Google
Najwyższa Izba Kontroli rozpoczęła dziś w całym kraju kontrolę fotoradarów - jedną z kilku zaplanowanych na ten rok. Izba chce sprawdzić przede wszystkim, czy stacjonarne fotoradary stawiane są tam, gdzie wcześniej dochodziło do wypadków i kolizji oraz czy przyczyniły się one do zmniejszenia liczby kolizji i wypadków.


9 stycznia 2013, konferencja prasowa ministra Sławomira Nowaka, źródło: KPRM

Dotychczasowe kontrole wykazały, że urządzenia często nie były ustawiane w miejscach, gdzie występuje największa liczba wypadków i kolizji. Typowano je na podstawie samorządowych planów wpływu do budżetu. - To fatalny zwyczaj owocujący fotoradarami ustawionymi bez związku ze stanem zagrożenia wypadkami i kolizjami - informuje NIK.

"Najpierw rozbudowa sieci dróg, a potem skuteczna walka z prędkością na drogach"


Wypadki drogowe w Polsce w liczbach
3544 - liczba ofiar śmiertelnych wypadków na drogach w 2012 roku. To najniższy wskaźnik w historii od lat.
36 762 - liczba wypadków drogowych w 2012 roku. To o ponad 3300 wypadków mniej aniżeli rok wcześniej.
60 - liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych przypadających na 1 mln mieszkańców. To blisko 2 razy więcej, aniżeli wynosi średnia unijna. Co piąty zabity pieszy w UE to Polak!
40 - liczba fotoradarów przypadających na 1 mln mieszkańców we Francji. Dla porównania w Polsce wskaźnik ten wynosi poniżej 20.
20 132 000 000 - łączne koszty wypadków drogowych w Polsce.
43 proc. - procent wypadków drogowych spowodowanych przez niedostosowanie prędkości do warunków drogowych.
58 proc. - procent śmiertelnych wypadków drogowych mających miejsce na prostej drodze.

źródło: KPRM
Przegląd sieci fotoradarów zapowiedział 9 stycznia minister Sławomir Nowak podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw wewnętrznych Jackiem Cichockim: - Polska jest wśród państw Unii, w których na drogach ginie najwięcej osób. Właśnie dlatego nadszedł czas na walkę z prędkością. Do końca lipca przeprowadzimy audyt wszystkich gminnych fotoradarów co do racjonalności ich posadowienia w danym miejscu. Minister zwrócił też uwagę na takie państwa Unii, jak Wielka Brytania, Holandia czy Francja, gdzie liczba radarów jest zdecydowanie większa. - Głównym celem, który w przyszłości chcielibyśmy spełnić jest, by kiedyś na drogach było zero ofiar. Nasze cele do 2020 r. to ograniczenie liczby zabitych o połowę i rannych o 40% - powiedział Nowak.

Ministrowie transportu oraz spraw wewnętrznych wspólnie pracują nad nad wdrożeniem Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013-20, który został przyjęty przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. - Chętnie z ministrem Cichockim włączymy się w akcję „0 zł z mandatów dla ministra Rostowskiego z fotoradarów”, bo to będzie oznaczało, że mniej ludzi ginie na drogach i zaczęliśmy przestrzegać przepisów ruchu drogowego - mówił minister Nowak. W trakcie porannej audycji w radiu RMF FM minister zapewnił też, że doprowadzi do tego, aby mandaty z fotoradarów płacili także posłowie i senatorowie.

Ministerstwo Transportu uruchomiło stronę www.ocenprogrambrd.pl, na której można wypowiedzieć się na temat lokalizacji fotoradarów.

/ kws

Źródło:
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~Robert
Przy takim masowym wysypie fotoradarów i dodatkowo polujący tajniacy w samochodach na niefrasobliwych kierowców a być może i patrolujące ulice helikoptery - więc, nawet poprawnie jeżdżący samochodem musi liczyć się z tym ,że w końcu oko wielkiego brata jego błąd wyłapie i go z kameruje .
~kierowca
Czy w tym kraju wszystko musi być postawione na głowie. Najpierw ustawiają, za chwilę kontrolują a czy nie łatwiej najpierw pomyśleć. Ja rozumiem, że to robią osoby prywatne ale i jedno i drugie to działanie administracji.Ona za to płaci. Dlaczego nikt nikogo nie rozlicza za takie decyzje. (polecam http://gdybymbylpremierem.pl)
~em96
A to teraz wszystko jasne...
Montuje się po to, by teraz kontrolować i w ten sposób niema bezrobocia, wręcz przeciwnie - trzeba zwiększyć zatrudnienie - dla administracji...
~Obserwator.
Taka kontrola to powinna odbyć się na fizycznym sprawdzaniu miejsc gdzie mają ZOSTAĆ zainstalowane fotoradary. Ale nie mogła się odbyć bo firmy które sprzedają fotoradary miały pewnie umowę z politykami że zanim zacznie się ta kontrola to do tej pory muszą sprzedać pewną ilość radarów a kasą podzielą się z tymi politykami-gnidami Taka kontrola to powinna odbyć się na fizycznym sprawdzaniu miejsc gdzie mają ZOSTAĆ zainstalowane fotoradary. Ale nie mogła się odbyć bo firmy które sprzedają fotoradary miały pewnie umowę z politykami że zanim zacznie się ta kontrola to do tej pory muszą sprzedać pewną ilość radarów a kasą podzielą się z tymi politykami-gnidami z kórymi zawarli układ. Bo teraz to że zlikwidują fotoradar w danym miejscu to już nie zwrócą go do sprzedawcy co najwyżej do gminnego magazynu.
~obiektywnie
To przykład obłudy i hipokryzji ze strony premiera i propagatorów z ramienia PO w sprawie instalowania masowego fotoradarów na tak dużą skalę plus kamery ,tajniacy w samochodach . Mam wątpliwości ,że nie zależy im na kasie a wyłącznie na bezpieczeństwie .Dlatego daję temu rządowi czerwoną kartkę i wotum nieufności .Piewcy i demagodzy To przykład obłudy i hipokryzji ze strony premiera i propagatorów z ramienia PO w sprawie instalowania masowego fotoradarów na tak dużą skalę plus kamery ,tajniacy w samochodach . Mam wątpliwości ,że nie zależy im na kasie a wyłącznie na bezpieczeństwie .Dlatego daję temu rządowi czerwoną kartkę i wotum nieufności .Piewcy i demagodzy mówią ,że to nie chodzi o kasę - to jak wytłumaczyć fakt ,że pan Rostowski założył ,że uzyska w tym roku półtora miliarda z mandatów i min. z inwigilacji kierowców . Pan Sławomir Nowak żąda masowego wysypu fotoradarów i jak mówił wycofujemy się na razie z użycia helikopterów tropiących błędy kierowców . Minister Nowak nie daje przykładu dobrego i bezpiecznego kierowcy bo jak podaje gazeta dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość . Problem jest w tym ,że on nie będzie karany bo chroni go immunitet a zwykły kierowca będzie ukarany i zasili budżet gminy lub państwa .Pan Tusk powiedział i jest to przykład propagandowy czy prania mózgów ,że najlepiej aby nie było ani jednej złotówki z kar z fotoradarów ale dobrze wie ,że jest statystyka mandatowa na której opierają się rządowi eksperci od wyciągania pieniędzy z kieszeni podatników i zakładają ,że jednak wpłynie coś z mandatów do budżetu. Że nie chcę pieniędzy z mandatów ale muszę dla bezpieczeństwa i skąd my to znamy te wypowiedzi i obietnice pod publiczkę i raz tak a innym razem inaczej .Czyżby nadeszła era państwa policyjnego . Niesiołowski powiedział ,że mandaty są za niskie i resort nad tym pracuje . Zawieszona kontrola internetu np. niedawne protesty Acta i co się je lub zażywa Stop Codex też możliwe. Czas najwyższy powołać organizację przeciwdziałającą głupocie polityków i i importowi głupoty z UE .
~lol
zgadzam się z tymi idiotycznymi znakami: czasami ograniczenie do 60 km/h, bo zakręt, który pokonać można jadąc 100 km/h, a w innym miejscu ograniczenie do 60 km/h, bo zakręt i ledwo się przy tej prędkości wyrabia. Inny przykład: prosta droga, podporządkowana z prawej strony, ograniczenie do 70 km/h. Tyle, że dookoła pola i widać zgadzam się z tymi idiotycznymi znakami: czasami ograniczenie do 60 km/h, bo zakręt, który pokonać można jadąc 100 km/h, a w innym miejscu ograniczenie do 60 km/h, bo zakręt i ledwo się przy tej prędkości wyrabia. Inny przykład: prosta droga, podporządkowana z prawej strony, ograniczenie do 70 km/h. Tyle, że dookoła pola i widać dosłownie na kilometr w każdą stronę nawet zająca w trawie. A w innym miejscu ta sama sytuacja tylko, że tu jakieś drzewa, tu jakiś barak, tutaj wzgórze i samochód na podporządkowanej widać dopiero z odległości 100-200 metrów. Sytuacja nieporównywalnie bardziej niebezpieczna, ale ograniczenie to samo. PRZEDE WSZYSTKIM TRZEBA MYŚLEĆ NA DROGACH
P.S. tak samo jak przekroczenie prędkości o np 20 km/h nie będzie tak samo wymierne w przypadku gdy jeden pojazd przyspiesza (kierowca ma nogę na pedale gazu), a drugi hamuje (kierowca ma nogę na pedale hamulca), bo w razie pojawienia się niebezpieczeństwa jeden może mieć o kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt metrów krótszą drogę hamowania.
~Dr
Najpierw redukcja ew regulacja świateł naprawa nawierzchni przegląd znaków dopiero wtedy fotoradary inaczej to bezsens
~Robert
Sympatycy łączności przez CB radio i krótkofalówki PMR 446 z Sulejówka i okolic publikują informacje o sprzęcie, akcesoriach, porady.

http://www.radioamator.elektroda.eu
~ala3
Są dwie sprawy,
pierwsza- trzeba przejrzeć znaki, zmniejszyć ich ilość i nie ustawiać ograniczeń tam gdzie nie są one potrzebne a jest wiele takich miejsc,
druga- absolutnie łapać i karać piratów drogowych a jest ich wielu. Kary powinny być dotkliwe i nieuchronne dlatego absolutnie popieram ministra Nowaka. Brawo ministrze
Są dwie sprawy,
pierwsza- trzeba przejrzeć znaki, zmniejszyć ich ilość i nie ustawiać ograniczeń tam gdzie nie są one potrzebne a jest wiele takich miejsc,
druga- absolutnie łapać i karać piratów drogowych a jest ich wielu. Kary powinny być dotkliwe i nieuchronne dlatego absolutnie popieram ministra Nowaka. Brawo ministrze ludzie rozsądni i odpowiedzialni są za Tobą.
~Marek
Znaki w Polsce ustawiają kretyni. Problem jest w złych znakach drogowych! A nie fotoradary! Niech sprawdzą kretyńskie ograniczenia prędkości. Ograniczenia do 40 na kilometry przed terenem zabudowanym, niech to sprawdzą. Jeżdżę po Europie, tam są znaki 120, 90, a u nas 20, 40. Nigdzie nie ma tylu znaków kolejno na 500m ograniczenia:Znaki w Polsce ustawiają kretyni. Problem jest w złych znakach drogowych! A nie fotoradary! Niech sprawdzą kretyńskie ograniczenia prędkości. Ograniczenia do 40 na kilometry przed terenem zabudowanym, niech to sprawdzą. Jeżdżę po Europie, tam są znaki 120, 90, a u nas 20, 40. Nigdzie nie ma tylu znaków kolejno na 500m ograniczenia: 20, 70, 40!

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki