REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

NIK: skarb państwa traci na szarej strefie e-handlu

2010-09-30 08:16
publikacja
2010-09-30 08:16
30.09. Warszawa (PAP) - Na szarej strefie w handlu i usługach w internecie skarb państwa traci ogromne kwoty. Fiskusowi brakuje sprzętu do kontroli e-handlu i oparcia w przepisach - wynika z raportu NIK przesłanego do Sejmu. MF odpiera zarzuty Izby tłumacząc, że są one już nieaktualne.

Zdaniem NIK wielu przedsiębiorców unika opodatkowania, bo urzędy skarbowe i celne mają problemy z kontrolą sklepów i usługodawców, działających w internecie.

Ministerstwo Finansów oraz podległe mu urzędy skarbowe i celne nie wypracowały wspólnej metody kontrolowania internetowej działalności gospodarczej. Według Izby nie ma systemu wyznaczania, przeszukiwania i monitorowania obszarów potencjalnych nadużyć. NIK zauważyła, że służby skarbowe i celne podejmują doraźne akcje w oparciu o samodzielnie tworzone programy wyszukiwawcze.

W opinii Izby to Ministerstwo Finansów - jako odpowiedzialne za realizację dochodów z podatków i nadzór nad kontrolą skarbową - powinno najmocniej angażować się w porządkowanie obszaru e-handlu.

NIK wskazuje, że na "internetowych unikach" i "szarej e-strefie" skarb państwa traci codziennie ogromne kwoty. "Po jednej tylko akcji kontrolnej, zleconej urzędom przez NIK na wytypowanym przez kontrolerów obszarze, odzyskano blisko 3,5 mln zł. Z badań kontrolerów wynika, że najczęściej - na skalę masową - płacenia należnych podatków unikają osoby, które osiągają najniższe dochody z e-handlu (do 400 tys. rocznie)" - poinformował w czwartek PAP rzecznik NIK Paweł Biedziak.

W opinii NIK działania legislacyjne, podejmowane przez Ministerstwo Finansów, zakończyły się połowicznym sukcesem: znowelizowano ustawę skarbową. Wciąż nie wprowadzono jednak zmian w Ordynacji podatkowej, umożliwiających szybką i skuteczną identyfikację podatników działających w internecie.

"Ważne jest, żeby nowe regulacje, o które NIK wnioskuje, nie ograniczały e-handlu, ale likwidowały +szarą strefę+ oraz eliminowały możliwość ukrywania dochodów, obejmując możliwie najszerszy obszar, a nie jedynie najprostsze do wykrycia transakcje na portalach aukcyjnych" - tłumaczy Biedziak.

Zdaniem NIK kontrolerzy fiskusa napotykają na dwa zasadnicze problemy: brak odpowiedniego sprzętu komputerowego i nieograniczonego dostępu do internetu oraz ograniczenie dostępu do danych pozwalających zidentyfikować osoby zaangażowane w e-handel.

Z danych Izby wynika, że 12 z 14 kontrolowanych urzędów skarbowych korzystało z łącza MF o ograniczonej przepustowości, uniemożliwiającego swobodne przeszukiwanie stron. Kontrolerzy odnotowali przypadki wykorzystywania prywatnych łączy urzędników do wykonywania obowiązków służbowych.

Pracownikom fiskusa równie mocno doskwiera ograniczenie dostępu do danych pozwalających zidentyfikować osoby zaangażowane w e-handel. "Zdarzały się przypadki odmowy udostępnienia informacji przez portale aukcyjne (np. Allegro) oraz podawania fałszywych danych przez prowadzących handel; problem ten występował we wszystkich skontrolowanych urzędach skarbowych" - informuje rzecznik NIK.

Izba zwraca uwagę, że problemem handlu internetowego zajął się Departament Kontroli Skarbowej w MF, jednak kontrola e-handlu została wpisana do priorytetów kontroli skarbowej dopiero na 2008 i 2009 rok. Prowadzenie stałego monitoringu w wybranych branżach zlecono urzędom dopiero w połowie 2009 roku. "Fiaskiem zakończył się także proces wprowadzania przez Ministerstwo Informatycznego Systemu Wspomagania Kontroli Skarbowej. Mimo że w ciągu ośmiu lat (od 2002 r.) przeznaczono na niego 43 mln złotych - do dnia zakończenia kontroli system nie działał" - uważa Izba.

NIK zaznacza, że następuje jednak stały, znaczący wzrost liczby prowadzonych kontroli. W przypadku urzędów kontroli skarbowej kontrole e-handlu stanowiły 1,2 proc. wszystkich kontroli w 2007 roku, w 2008 - blisko 2 proc., a w I połowie 2009 - już niemal 3 proc.

Rzeczniczka resortu finansów Magdalena Kobos powiedziała w czwartek PAP, że zakres kontroli NIK objął okres do 30 czerwca 2009 r., a raport nie obejmuje okresu po tej dacie.

"Od tamtej pory wiele się zmieniło. E-handel i usługi świadczone przez internet znalazły się wśród priorytetów kontroli skarbowej na 2010 r. Zacieśniono współpracę między administracja podatkową, służbą celną i kontrolą skarbową" - powiedziała.

Dodała, że ostatnie spotkanie przedstawicieli poświęcone wspólnym działaniom tych trzech służb, w zakresie ścigania oszustów podatkowych działających w internecie, odbyło się 28 września b.r.

Kobos dodała, że w lipcu 2010 r. znowelizowano ustawę o kontroli skarbowej. Zmiana umożliwia inspektorom uzyskiwanie od administratorów danych o podmiotach świadczących swoje usługi w sieci. "Ukrywanie się pod tzw. nickiem nie daje gwarancji uniknięcia kontroli" - wyjaśniła.

Rzeczniczka MF powiedziała, że kontroli e-handlu jest coraz więcej. "W 2009 r. skontrolowano 1800 podmiotów działających w internecie. Wykryto uszczuplenia podatkowe na kwotę ok. 44 mln zł" - wyjaśniła.

Zapewniła, że aparat skarbowy dysponuje już odpowiednim sprzętem i oprogramowaniem do wykrywania oszustów. O szczegółach nie chciała jednak mówić, tłumacząc, że informacje te mogłyby być cenne dla osób, które chcą kontroli uniknąć. (PAP)

mmu/ mki/ gma/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~Dong
Dnia 2010-09-30 o godz. 09:23 ~romankrk napisał(a):
> Dlaczego słyszymy że Skarb Państwa na czymś traci a nie że
> obywatele zyskują przecież to jedno i to samo a jak ładnie
> brzmi :)) "obywatele zyskują na szarej strefie w
> e-handlu" i oby zyskiwali jak najdłużej wszak te
> matoły
Dnia 2010-09-30 o godz. 09:23 ~romankrk napisał(a):
> Dlaczego słyszymy że Skarb Państwa na czymś traci a nie że
> obywatele zyskują przecież to jedno i to samo a jak ładnie
> brzmi :)) "obywatele zyskują na szarej strefie w
> e-handlu" i oby zyskiwali jak najdłużej wszak te
> matoły wszystko zmarnują.

Otóż to! Niestety wielu ludziom wpojono niewolniczą mentalność, że "potem zabraknie na służbę zdrowia" albo "nie będzie na sądy i policję".

Warto tutaj zadać pytanie, czy jak ktoś np. nie zapłaci haraczu mafii, to powoduje jej stratę, czy po prostu nie boi się walczyć o SWOJE??? No ale w końcu utrzymanie kilkudziesięciu tysięcy nieudaczników zatrudnionych przez Partię Oszustów musi kosztować...
~protek
skarb panstwa traci .... ale zyskuje skarb panstwa kowalskich wisniewskich i mają oni wiecej pieniedzy na kupno innych towarów i w ten spoósb napedzają gospdoarkę a nie kolejne urzednicze stanowiska


jesli dla SETH gospdoarka to urzedy i urzednicy to wspolczuje
~Molo
Bo to nie obywatele zyskują, ale jedynie osoby, które oszukują - czyli złodzieje. Państwo, to wszyscy obywatele i każdy ma takie same obowiązki - w tym płacenie podatków. Problem w tym, że uczciwa osoba płacąca podatki, często nie może konkurować z oszustem, który jest w szarej strefie. Warto sobie uświadomić, że jeśli wszyscy płaciliby Bo to nie obywatele zyskują, ale jedynie osoby, które oszukują - czyli złodzieje. Państwo, to wszyscy obywatele i każdy ma takie same obowiązki - w tym płacenie podatków. Problem w tym, że uczciwa osoba płacąca podatki, często nie może konkurować z oszustem, który jest w szarej strefie. Warto sobie uświadomić, że jeśli wszyscy płaciliby podatki to mogłyby one być dużo niższe... również dla wszystkich.
~jb
Dnia 2010-09-30 o godz. 12:21 ~Molo napisał(a):
> Warto sobie uświadomić, że jeśli wszyscy płaciliby podatki
> to mogłyby one być dużo niższe... również dla wszystkich.
Spokojnie, państwo bez problemu wchłonie nadwyżkę dochodów i podatki wcale się nie zmienią.
infinum
~Molo kogo nazywasz złodziejem? Tego kto chroni owoce swojej pracy przed US czyli prawdziwymi złodziejami?

Mnie nikt nie pytał czy chce płacić podatki i co dostanę w zamian za ich płacenie.
A jeśli mnie nie pytał, to czuje się zupełnie zwolniony z ich płacenia.

Nie korzystam z większości "usług" tego państwa
~Molo kogo nazywasz złodziejem? Tego kto chroni owoce swojej pracy przed US czyli prawdziwymi złodziejami?

Mnie nikt nie pytał czy chce płacić podatki i co dostanę w zamian za ich płacenie.
A jeśli mnie nie pytał, to czuje się zupełnie zwolniony z ich płacenia.

Nie korzystam z większości "usług" tego państwa i nie zamierzam się dokładać do ich subsydiowania - wielu ludzi myśli podobnie.

Złodziejem nie jest ten kto chroni swój majątek, tylko ten kto siłą próbuje odebrać go właścicielowi, czyli właśnie państwo i jego urzędnicza armia z US.
~seth odpowiada infinum
>> wielu myśli podobnie jak ja

Tak bo wasze złodziejskie myślenie rodem z PRLu jest podobne.
Ja nie kupuje na straganie bez paragonu, nie naprawiam u mechanika w garażu itp.

Bo ZŁODZIEJSTWA popierać nie będę!
~romankrk odpowiada ~seth
z PRL-u??
Płacę podatki tu i teraz nie w PRL-u.
-Do dentysty chodzę prywatnie,
-Należności od złodzieja odzyskuję po 3-latach
-Syndyk okrada likwidowaną firmę i dla wierzycieli zostaje g...
-Na co drugim płocie nazwa firmy firmy ochroniarskiej - gdzie bezpieczeństwo
-Do lekarza bez znajomości ani rusz.
-z Krakowa
z PRL-u??
Płacę podatki tu i teraz nie w PRL-u.
-Do dentysty chodzę prywatnie,
-Należności od złodzieja odzyskuję po 3-latach
-Syndyk okrada likwidowaną firmę i dla wierzycieli zostaje g...
-Na co drugim płocie nazwa firmy firmy ochroniarskiej - gdzie bezpieczeństwo
-Do lekarza bez znajomości ani rusz.
-z Krakowa do Rzeszowa jadę 4-5 godzin a mamy najdrożej i chyba najwolniej budowane drogi na świecie
-na decyzję administracyjną np WZiT w Krakowie czekam 18 miesięcy
-na zwrot VAT za wyeksportowany towar 60 dni a ponoć wspieramy eksport, znajomy "zwiesił" działalność bo ma cały kapitał w Vat do zwrotu
-mój sąsiad od lat nie pracuje opał płaci Opieka społeczna
Na co jeszcze mam łożyć? mam trójkę dzieci i mam na kogo pracować!!!
-z moich podatków te łajzy z rządu dofinansują mojego konkurenta tylko dlatego że przyszedł z"zachodu" zasrany inwestor za nasze pieniądze a potem straszy że się wyprowadzi jak mu nie anulują podatku od nieruchomości czy dochodowego. mnie ktoś odpuści??
~seth odpowiada ~romankrk
im mniej płacimy podatków tym mniej pieniędzy jest na zwalczanie w/w przez ciebie patologi.

I co mi teraz powiesz że jak zaczniesz oszukiwać na płaceniu podatków to wszystkie problemy które wymieniłeś szybciej uda się rozwiązać?

Jest spora różnica między zbyt długim oczekiwaniem na zwrot vatu a nie płacenie go w ogóle.
im mniej płacimy podatków tym mniej pieniędzy jest na zwalczanie w/w przez ciebie patologi.

I co mi teraz powiesz że jak zaczniesz oszukiwać na płaceniu podatków to wszystkie problemy które wymieniłeś szybciej uda się rozwiązać?

Jest spora różnica między zbyt długim oczekiwaniem na zwrot vatu a nie płacenie go w ogóle. I raczej się nie pomylę jeśli powiem że właśnie uczciwe płacenie przez wszystkich spowodowało by szybszy zwrot tegoż podatku.
~romankrk odpowiada ~seth
wybacz ale absolutnie się nie zgadzam, im więcej wpłacimy tym więcej zmarnują. Na drogi mamy ponoć kasy pod dostatkiem co przeszkadza je budować??
Założę się o każda stawkę że rządzący (każdy szczebel) znajdzie dziurę żeby wydac nasze ciężko zarobione pieniądze.
Pisząc ten post nie miałem na myś li oszukiwanie tylko zwrócenie
wybacz ale absolutnie się nie zgadzam, im więcej wpłacimy tym więcej zmarnują. Na drogi mamy ponoć kasy pod dostatkiem co przeszkadza je budować??
Założę się o każda stawkę że rządzący (każdy szczebel) znajdzie dziurę żeby wydac nasze ciężko zarobione pieniądze.
Pisząc ten post nie miałem na myś li oszukiwanie tylko zwrócenie uwagi że każda złotówka która zostanie w naszych kieszeniach jest przedstawiana jako strat w tym wypadku akurat trafiło na szarą strefę ale zwróć uwagę że zawsze nawet jeśli zgodnie z prawem nie wpłyną do budżetu pieniądze to jest to przedstawiane jako strata a dla mnie to przecież zysk!!
Nie wiem czym się zajmujesz ja ostatnio wracałem z Rzeszowa do Krakowa 6 godzin!!!!!!!! nie było wypadku!! żadnej katastrofy!! gdyby mi ktoś zaproponował po powrocie wyjazd do normalnego kraju chyba bym wyjechał gdybym był młodszy :)
Im mniej dla rządy tym lepiej niezależnie jaki to rząd!!!
Pozdrawiam
~seth odpowiada ~romankrk
ponieważ budżet trzeba zapiąć więc pewnie podniosą mi - uczciwie płacącemu - podatki, dla ciebie to obojętnie bo i tak ich nie płacisz. Co gorsza dodatkowo zaciągną jakiś dług więc w przyszłości będzie jeszcze więcej do oddania.
Pomijam kwestię czy kasa będzie zmarnowana czy nie ponieważ tak naprawdę obaj tego nie wiemy, ale w
ponieważ budżet trzeba zapiąć więc pewnie podniosą mi - uczciwie płacącemu - podatki, dla ciebie to obojętnie bo i tak ich nie płacisz. Co gorsza dodatkowo zaciągną jakiś dług więc w przyszłości będzie jeszcze więcej do oddania.
Pomijam kwestię czy kasa będzie zmarnowana czy nie ponieważ tak naprawdę obaj tego nie wiemy, ale w jakimś stopniu na pewno.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki