Morawiecki: Wpływy z VAT-u w 2017 r. wzrosną rdr o 25-27 mld zł

Morawiecki przedstawił we wtorek w Sejmie projekt budżetu na przyszły rok. - Wpływy z VAT w 2017 r. wyniosą co najmniej 25 mld zł, a może nawet 27 mld zł - powiedział. - W przyszłym roku prawdopodobnie może zostać zlikwidowana luka w VAT - dodał.

(fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu)

"Mówiliście, że to absolutnie niemożliwe (...). W tym roku VAT wzrośnie co najmniej o 25 mld zł, przy czym raczej wygląda na to, że więcej niż o 25 mld zł, bliżej 27 mld zł. Bardzo poważnie pogoniliśmy mafie VAT-owskie, na które przymykaliście oko" - mówił. Wyjaśnił, że na jego biurku jest "sterta pism, petycji, próśb i deklaracji" ze strony różnych branż wysyłanych od 2009 r. do 2015 r. Wskazał, że przedsiębiorcy w nich błagali resort finansów, aby zrobił coś w celu walki z wyłudzeniami VAT i zapewnienia uczciwej konkurencji. "CIT wzrośnie w tym roku o co najmniej 12-13 proc." - dodał.

Podkreślił, że "bardzo ambitne" założenia rządu dotyczą przyrostu ściągalności VAT o kolejne ok. 15 mld - 20 mld zł. "Czyli delta między rokiem 2016, a 2018 wyniesie 40 mld zł. To rząd PiS właśnie zlikwiduje tę waszą lukę VAT-owską w ciągu dwóch lat (...). My ją z wysokim prawdopodobieństwem zlikwidujemy w przyszłym roku (...)" - dodał

- Nie kierujemy się zbyt konserwatywnymi parametrami tam, gdzie one nie powinny być konserwatywne lub swobodnymi z punktu widzenia założeń fiskalnych tam, gdzie minister finansów powinien być konserwatywny - mówił.

 W przyszłym roku wydatki na cele społeczne sięgną 75 mld zł, pieniądze na to udało się znaleźć dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego - mówił.

"Jest to budżet nie tylko dobry dla polskiego państwa, ale przede wszystkim budżet bardzo dobry dla polskiego społeczeństwa (...). Jest to budżet, w którym 75 mld zł przeznaczamy na na cele społeczne. Czy te 75 mld zł to jest dużo? Pewnie zawsze na różne cele społeczne jest trochę za mało, ale w czasach waszych (...) rządów PO-PSL na cele społeczne w latach 2013-15 wydawaliście państwo 17-19 mld zł. My wydajemy (...) cztery razy więcej" - oświadczył wicepremier.

"Te pieniądze znaleźliśmy poprzez umiejętne uszczelnienia systemu podatkowego" - wyjaśnił Morawiecki. Dodał, że znacząco więcej wydatków będzie na wszystkie podstawowe, główne sfery życia - społecznego i gospodarczego.

Zaznaczył, że w zeszłej czterolatce poprzedni rząd wydawał więcej w sektorze finansów publicznych o niecałe 14 mld zł, o tyle reprezentowany przez niego rząd w przyszłym roku ma wydać więcej o 38,8 mld zł. " To jest budżet solidarnościowy, to jest budżet społeczny, ale to jest jednocześnie budżet, który służy rozwojowi" - podkreślił.

Zaznaczył, że rząd przygotowując ustawę szukał ścieżek rozwoju gospodarczego i zachowaniu stabilności finansów publicznych. "Ten budżet zachowuje stabilność finansów publicznych i utrzymuje się w ramach wszystkich podstawowych zależności, zarówno unijnych, jak i krajowych, czyli kryteriów konwergencji i stabilizującej reguły wydatkowej oraz reguł związanych z ograniczeniem wysokości długu.

"Jesteśmy doceniani przez agencje ratingowe, które podnoszą nam perspektywy wzrostu" - zwracał uwagę Morawiecki. Przypominał, że jeszcze 10 miesięcy temu posłowie opozycji i niektórzy profesorowie mówili, że wzrost gospodarczy nie przekroczy 1 proc., deficyt budżetowy przekroczy 20 mld zł, a zaplanowanych podatków nie uda się ściągnąć.

"Nam się nie tylko udało (osiągnąć zaplanowane wskaźniki - PAP), ale zdecydowanie przekroczymy te wskaźniki" - podkreślał wicepremier. "To co nam powiedzie się osiągnąć w tym roku z punktu widzenia uszczelnienia podatków będzie większym przyrostem, niż przez 8 lat rządów PO-PSL" - dodał.

Właśnie m.in. dzięki temu, dodał, przy tworzeniu budżetu możliwe jest wzięcie pod uwagę potrzeb różnych grup społecznych i zawodowych.

W ciągu najbliższego roku np. wzrost wydatków na służbę zdrowia będzie taki, jakiego nie było przez 28 lat - blisko 6 mld zł - podkreślał. W ciągu dwóch lat będzie to wzrost o 10 mld zł. "Nigdy nie było takiego wzrostu" - przekonywał.

Dodał, że rządowi zależy na rozwoju długoterminowym, ale też odpowiada on potrzebom polskiego społeczeństwa. "Ten budżet jest budżetem dla ludzi" - wskazał.

Stopa bezrobocia na koniec 2017 r. wyniesie ok. 6,9 proc. – powiedział Morawiecki. „Na koniec tego roku zakładamy, że bez pracy będzie 1.150 tys. osób, w przyszłym 1.027 tys., a w kolejnym roku – pierwszy raz – spadnie poniżej 1 miliona i wyniesie 975 tys.” – powiedział w Sejmie Morawiecki.

Dwie trzecie wszystkich nowych miejsc pracy w przemyśle w UE w ostatnich dwunastu miesiącach powstało w Polsce - powiedział.

Wicepremier wskazał, że w ostatnim roku przyrost zatrudnienia pracowników przemysłowych w Polsce wyniósł 223 tys. osób, gdy tymczasem w całej UE - 345 tys. osób.

"Komisarze Komisji Europejskiej, którzy mi to pokazywali nie mogli uwierzyć własnym oczom, ale sami takie dane wyprodukowali. Dwie trzecie wszystkich nowych miejsc pracy w przemyśle w UE powstało w Polsce" - powiedział wicepremier. Tymczasem - jak wskazał, w badaniach NBP sprzed "trzech, czterech lat" przewidywano, że ilość takich miejsc pracy w Polsce będzie oscylowała w okolicach zera.

Morawiecki podkreślał podczas prezentacji budżetu państwa na 2018 r., że wzrasta konkurencyjność polskiej gospodarki, mimo znaczącego wzrostu wynagrodzeń Polaków.

"Jestem przeszczęśliwy, że mogliśmy zapewnić środki na wzrost wydatków na tego typu instytucje, bo one zbudują inną Polskę, one pomogą zbudować Polskę, z której będziemy dumni i ten budżet też się do tego przyczyni" - powiedział.

Dodał, że w 2017 r. stopa bezrobocia rejestrowanego wyniesie ok. 6,9 proc., w przyszłym 6,4 proc., zaś w 2019 r. 6,1 proc.

Ekonomiści ankietowani przez PAP prognozują, że na koniec 2017 r. stopa bezrobocia rejestrowanego wyniesie 7,0 proc., a na koniec 2018 r. 6,4 proc.

Inflację na przyszły rok zakładamy na 2,3 proc., w tym roku na 1,8 proc. i ma szansę być nieco wyższa; w przyszłym roku będzie oscylowała wokół 2,3 proc.” – powiedział we wtorek w Sejmie Morawiecki.

Ekonomiści ankietowani przez PAP prognozują, że średnioroczna inflacja w tym roku wyniesie 1,9 proc., a w 2018 r. 2,1 proc.

pud/ nik/ osz/ mmu/ skr/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 4 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
26 39 lopez_emigrant

Muszę przyznać, że Pan Morawiecki w pięknym stylu pokazał działaczom PO ile Polska straciła za ich rządów.

! Odpowiedz
10 8 trooper

Ha! Jedyne co pokazuje to tania propaganda.

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,2% II 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 6,9% II 2019

Znajdź profil