REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Morawiecki: Samo zamrażanie nic nie da. Konieczna jest konfiskata majątków oligarchów

2022-04-02 12:29, akt.2022-04-02 13:39
publikacja
2022-04-02 12:29
aktualizacja
2022-04-02 13:39
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie będzie powrotu do normalności, jeżeli Ukraina nie obroni swojej wolności - mówił w sobotę premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji z szefową PE Robertą Metsolą. Oboje zwrócili uwagę na potrzebę nałożenia większych sankcji na Rosję. Metsola poinformowała, że PE pracuje nad rezolują ws. sankcji.

Morawiecki: Samo zamrażanie nic nie da. Konieczna jest konfiskata majątków oligarchów
Morawiecki: Samo zamrażanie nic nie da. Konieczna jest konfiskata majątków oligarchów
fot. Mateusz Wlodarczyk / / Forum

W sobotę premier Mateusz Morawiecki razem z przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą odwiedzili w Otwocku punkt pomocy dla uchodźców wojennych z Ukrainy.

"Wojna na Ukrainie, wojna wywołana przez Rosję, to nie tylko wielkie zniszczenia tam, nie tylko ofiary zbrodni wojennych, to nie tylko mordowane kobiety i dzieci, ale to jest ok. 10 milionowa fala uchodźców, ok. 6-7 milionów osób zostało w zachodniej części Ukrainy" - powiedział i dodał, że z przewodniczącą PE rozmawiał o pomocy Ukraińcom na miejscu.

Szef rządu mówił też o sankcjach nałożonych na Rosję, które nie zadziałały, a dowodem na to jest kurs rubla, który wrócił do poziomu sprzed agresji rosyjskiej na Ukrainę. "To oznacza, że wszystkie działania gospodarcze - mikro i makro, finansowe, budżetowe, monetarne nie zadziałały tak, jakby sobie tego niektórzy liderzy życzyli" - mówił.

"Jedni liderzy mówią już o tym, żeby wracać do normalności, są naciskani przez biznes europejski" - zwracał uwagę Morawiecki. "Nie będzie powrotu do normalności, jeżeli Ukraina nie obroni swojej wolności, jeżeli Ukraina nie obroni swojej suwerenności, bo wtedy Europa pokaże swoją słabość, Europa będzie upokorzona, Europa będzie bezzębna, nie będzie potrafiła działać w obliczu swoich podstawowych, uniwersalnych wartości takich jak wolność, jak prawo do życia" - podkreślał.

Wakacje na giełdzie

"Potrzebujemy więcej realnych sankcji, ale potrzebujemy też więcej realnych pieniędzy - nieprzesuwanych z budżetu do budżetu, tylko nowych środków europejskich, żeby móc pomagać ludziom tutaj, tworzyć im perspektywy normalniejszego życia" - powiedział Morawiecki.

Premier odniósł się do głosów, by na powrót znormalizować stosunki Europy z Rosją. "Pojawia się rozumowanie w Europie, że może - jak to w literaturze rosyjskiej - »cnotę zachować i rubla zarobić«. Nie, drodzy przywódcy europejscy, którzy tego nie rozumiecie. Cnotę stracicie, rubla nie zarobicie" - mówił. Jego zdaniem myślenie, że z Putinem, że "z Rosją będzie »święty spokój«, niskie ceny surowców", jest niezasadne. "Nie ma powrotu do tej ery. Nie ma powrotu do tamtego czasu. To jest straszny, brutalny agresor" - ocenił, dodając, iż codziennie trafiają do niego dowody rosyjskich zbrodni wojennych. "Dostaję raporty, meldunki, zdjęcie, filmy mordowanych dzieci, kobiet tam na Ukrainie" - opisywał, podkreślając, iż Europa nie może na to pozwolić.

"Musimy pozostać zjednoczeni w naszym zdecydowanym działaniu przeciw Rosji, musimy skonfiskować ich majątki. I to jest źródło nowych pieniędzy. Wskazuję to źródło od kilku tygodni" - zaznaczył premier, wskazując, iż chodzi o "setki miliardów dolarów", które "czekają w bankach europejskich, w banku centralnym, u oligarchów".

"Nie zamrażanie, samo zamrażanie nic nie da. Konfiskata tych majątków, to jest konieczne, aby rzeczywiście móc pomóc w odbudowie Ukrainy" - wskazał. "Dzisiaj pomoc dla Ukrainy, jutro odbudowa, a pojutrze - droga Ukrainy do Europy, obronionej Ukrainy. To jest nasz wspólny obowiązek" - podkreślił.

Szefowa Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola w Otwocku podczas wspólnej konferencji z polskim premierem uwagę na wielki humanitaryzm, którym Polska wykazuje się w czasie bezprecedensowego kryzysu. "Podziwiamy i jesteśmy wdzięczni za to, że daliście państwo dom, opiekę medyczną, otworzyliście swoje domy dla milionów naszych braci i sióstr z Ukrainy - osób uciekających przed wojną, z kraju, który od 24 lutego jest niszczony w wyniku działań wojennych" - oświadczyła.

Przewodnicząca PE mówiła także o swojej wizycie w Kijowie, gdzie spotkała się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, premierem Denysem Szmyhalem, przewodniczącym ukraińskiego parlamentu - Rady Najwyższej Rusłanem Stefanczukiem, a także parlamentarzystami.

"Wszyscy prosili o jedno: Ukraina pilnie potrzebuje wsparcia. Zapewniliśmy już wielkie wsparcie logistyczne, humanitarne, militarne i finansowe, ale to nie wystarczy. Moje przesłanie wobec Werchownej Rady i prezydenta Zełenskiego było takie, że to wszystko przekażę naszym partnerom i tu, w Polsce, ale również w innych krajach, w różnych instytucjach" - relacjonowała.

Szefowa PE oświadczyła, że niezbędne jest nałożenie większych sankcji na Rosję. "Musimy lepiej egzekwować również te sankcje, które już obowiązują" - dodała.

Roberta Metsola pytana, czy PE byłyby w stanie na drodze rezolucji nałożyć kolejne sankcje na Rosję, poinformowała, że "Parlament Europejski w przyszłym tygodniu spotka się na sesji plenarnej w Strasburgu. Podczas tej sesji plenarnej będziemy pracować nad rezolucją".

"Już prace nad nią się rozpoczęły. Przede wszystkim będziemy przyglądali się egzekwowaniu istniejących już sankcji, albowiem są luki, które są wykorzystywane i te luki trzeba zlikwidować" - podkreśliła.

Zaznaczyła, że "to jest ten moment, w którym Europa musi zrobić wszystko, co potrzebne, a zatem, jeżeli będą potrzebne dalsze sankcje, jeżeli trzeba będzie objąć tymi sankcjami więcej osób, to tak zrobimy". "Oczywiście czas biegnie szybko, nie mamy dużo czasu. W tej chwili naprawdę nie możemy pozwolić, by Putin wykorzystywał jakiekolwiek luki w sankcjach bądź jakiekolwiek podziały wśród nas. Musimy nad tym bardzo ciężko pracować w najbliższych dniach" - wskazała przewodnicząca PE.

Agresja Rosji na Ukrainę trwa od 24 lutego. W związku z rosyjską napaścią na Ukrainę wiele państw i przedsiębiorstw na świecie nałożyło na Rosję sankcje gospodarcze i polityczne. Działalność w Rosji wstrzymały też liczne międzynarodowe koncerny - m.in. wydobywcze, samochodowe, odzieżowe.

Morawiecki: Polska nie podda się szantażowi Putina w sprawie płatności za gaz

Polska nie podda się szantażowi prezydenta Rosji Władimira Putina w sprawie płatności za gaz – podkreślił w sobotę premier Mateusz Morawiecki. Zaapelował m.in. do kanclerzy Niemiec i Austrii, aby także mu nie ulegli.

Na pytanie zadane na konferencji prasowej w Otwocku, czy Polska będzie płaciła za gaz w rublach, premier Morawiecki odpowiedział, że "jeżeli taki szantaż będzie zastosowany wobec Polski, to my się temu szantażowi nie poddamy".

"Jednocześnie apeluję do kanclerza Niemiec, do kanclerza Austrii i innych, aby także nie poddawali się szantażowi ze strony Putina" – dodał premier.

Wydany w czwartek przez prezydenta Rosji Władimira Putina dekret przewiduje, że od początku kwietnia zagraniczni nabywcy z "nieprzyjaznych państw" mają płacić za dostawy rosyjskiego gazu ziemnego w rublach albo dostawy paliwa z Rosji zostaną wstrzymane.

Szef rządu podkreślił, że Putin chce złamać unijne sankcje.

"Sankcje muszą być przestrzegane, muszą być szczelne. Ten system musi być szczelny. Nie możemy doprowadzić do jego osłabienia, to wszystko jest krytycznie ważne" – powiedział.

"Pamiętajmy, na Ukrainie dzień to jest nasz tydzień. Na Ukrainie jedna godzina to tak jak nasz dzień. Tam czas biegnie dzisiaj szybciej. My wyłączamy telewizory, a tam wojna nadal się toczy" – zwrócił uwagę Morawiecki.

(PAP)

autorzy: Grzegorz Bruszewski, Aleksandra Rebelińska, Marcin Kucharzewski, Małgorzata Werner-Woś, Katarzyna Krzykowska, Agnieszka Ziemska

gb/ reb/ mark/ mww/ ksi/ amac/ agzi/ joz/ 

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (44)

dodaj komentarz
jpelerj
Ładnie, że PMM się zaklina, że nie podda się szantażowi, ale ciekawi mnie, co zrobi realnie? Przecież gaz bierze, zapłacić będzie - gdzieś w połowie miesiąca- będzie musiał. Polska chyba już od roku kupuje na rynku SPOT (dlatego tak drogo), a te płatności w RUB dotyczą rynku SPOT. Czyli zakręcamy kurek? Azoty lubią to!
darius19
jakis nowy nick dzisiaj na dyzurze? "to_znowu_ja" juz metody "ajwaj_" czy "talmud" zbyt prymitywne. Narracia trolli sie zmienia. Ale metody te same - klasyka bolszewicka. "distraction", pokazywanie na kogos innego itp... To Putin - was chlebodawca - nam to szambo zaserwowal. Rosja to kraj bandycki.jakis nowy nick dzisiaj na dyzurze? "to_znowu_ja" juz metody "ajwaj_" czy "talmud" zbyt prymitywne. Narracia trolli sie zmienia. Ale metody te same - klasyka bolszewicka. "distraction", pokazywanie na kogos innego itp... To Putin - was chlebodawca - nam to szambo zaserwowal. Rosja to kraj bandycki. Mam nadzieje ze sankcje benda zaostrzone.
jpelerj
Ty jesteś na dyżurze. Piszesz takie głupoty, że aż dziw, że cię dali na odcinek ekonomiczny. Serio, nic lepszego nie mieli? Przecież tu tych propagandowych wstawek raczej nikt nie czyta.
pstrzezek
Widaź farma trolli cierpi z powodu moich komentarzy bo stworzyli dwa boty które mają mnie kopiować @prezestak / @pstrzezak Ależ to zacne wyróżnienie ;) Wcześniej miałem przypisanych trolli towarzyszących które negowały wszystko co pisałem. Ale najwyrażniej nie pomogło ;))
to_znowu_ja
Dałeś oświadczenie z cyklu Ojciec Rydzyk.
to_znowu_ja
Lubię jak Krzykacze pod wpisem o "Gazprom oficjalnie wstrzymał wszystkie dostawy " klikają na czerwone. Wy niczym Japończyk "Hiroo Onoda który potrzebował 29 lat, by zorientować się, że II wojna światowa już się skończyła". Hahaha. Zaklinanie rzeczywistości nic nie da ani nie - Doda. Musicie myśleć o zbliżających Lubię jak Krzykacze pod wpisem o "Gazprom oficjalnie wstrzymał wszystkie dostawy " klikają na czerwone. Wy niczym Japończyk "Hiroo Onoda który potrzebował 29 lat, by zorientować się, że II wojna światowa już się skończyła". Hahaha. Zaklinanie rzeczywistości nic nie da ani nie - Doda. Musicie myśleć o zbliżających się turnusie na wschód z takim jak potentatem "turystycznym" jak. MON. Wasze media raczej będą was utwierdzać że Mimo gróźb Putina gaz płynie do Europy szerokim strumieniem. Hahahah to komunikat dla Gim-bazy
to_znowu_ja
Europa polega na Rosji w około 40% swoich potrzeb gazowych i pomimo obietnicy Waszyngtonu, że spróbuje odzwyczaić blok od uzależnienia od rosyjskich produktów, powszechnie uważa się, że zastąpienie rosyjskich dostaw eksportem z Zachodu i Bliskiego Wschodu (i gdzie indziej) prawdopodobnie zajmie to lata, jeśli w ogóle się to stanie
to_znowu_ja
Ten typ ludzi (Pinokio) nie budzi mojej sympatii, Ale sprytni są, bo w razie czego zawsze wiedzą "jak sięgnąć do cudzej kieszeni i gdzie sąsiad przechowuje biżuterie".
prezestak
A na koniec się okaże że bez gazu można żyć ale bez pieniedzy za gaz juz nie.
pstrzezak
Nie jednak brednie palnąłem.

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki