Agencja Moody’s obniżyła perspektywy ratingu dla trzech polskich miast i jednego samorządu. To konsekwencja obniżenia perspektywy dla ratingu rządowego.


Decyzją agencji, perspektywa ratingu dla Warszawy (A2), Poznania (A3), Olsztyna (Baa1) i starostwa powiatowego w Żywcu (Baa2) została zmieniona ze stabilnej na negatywną.
- Głównym powodem takiego działania jest silna korelacja między ryzykiem kredytowym rządowym i samorządowym, która ujawnia się w silnych powiązaniach finansowych i operacyjnych – informuje agencja.

W dalszej części komunikatu możemy przeczytać, że lokalne podatki i inne wpływy własne odpowiadają za 46% przychodów operacyjnych Warszawy, zaś w przypadku Olsztyna i Poznania jest to odpowiednio 33% i 35%. Powiat żywiecki z racji innego umocowania prawnego ma znacznie mniejsze zdolności do generowania środków w formie podatków lokalnych.Agencja zwraca także uwagę na poziom zadłużenia ocenianych jednostek. W Warszawie wskaźnik długu do przychodu operacyjnego na koniec 2015 r. wyniósł 45% wobec 49% rok wcześniej. W Poznaniu wskaźnik ten spadł z 63% do 55%, w Żywcu z 42% do 41%, a w Olsztynie wzrósł z 29% do 42%, co związane było ze zwiększonymi wydatkami.
Kierując swoją notę także do zagranicznego czytelnika, agencja zwraca uwagę, że oceniane podmioty różnią się pod względem PKB per capita. W Warszawie wskaźnik ten to blisko 300% krajowej średniej, w Poznaniu 200%, w Żywcu 108%, a w Olsztynie tylko 84%.
Na koniec agencja przypomniała, że dalsze zmiany ratingu Polski będą w prosty sposób przekładać się na ratingi jednostek samorządu. Dodatkowo władze regionalne mogą zyskać uznanie analityków agencji w przypadku, gdy zachowywać będą wskaźniki zadłużenia na adekwatnym poziomie wobec przychodów.
Jaką wiadomość Moody’s przekazał rządowi?

Przy analizie sobotniej decyzji agencji Moody’s najważniejsze jest to, jakie były przesłanki przemawiające za obniżeniem perspektywy oceny wiarygodności kredytowej Polski. A także to, czym się one różniły od tego, co w styczniu przedstawił Standard & Poor’s.
Obniżenie perspektywy dla ratingu rządu przekłada się także na działania wobec przedsiębiorstw państwowych. Taki los spotkał w tym tygodniu np. PKO BP.
Michał Żuławiński





























































