Modelowa marża rafineryjna Orlenu w lipcu 2023 roku wzrosła do 17,9 USD z 16,6 USD w czerwcu - poinformował Orlen na stronie internetowej. Dyferencjał jest ujemny i wynosi -0,6 USD, wobec 1,3 USD na plusie w czerwcu.


Koncern poinformował, że w lipcu średnia cena baryłki ropy Brent wyniosła 80,1 USD wobec 74,7 USD w czerwcu.
Wzrost cen ropy Orlen tłumaczy niższą podażą surowca z krajów OPEC+. Redukcja produkcji o 1 mln baryłek dziennie przez Arabię Saudyjską została rozszerzona na sierpień. Dodatkowo zapowiedziano prace modernizacyjne we wrześniu, co spowoduje spadek wydobycia, do tego Rosja zdecydowała się na dodatkowe cięcie wydobycia o 0,5 mln baryłek dziennie. W Stanach Zjednoczonych tygodniowa produkcja ropy została ograniczona o 100 tys. baryłek do 12,2 mln baryłek.
Cracki na benzynie wzrosły wobec czerwca o 3 proc. do 316 USD za tonę, głównie z powodu spadku zapasów w USA i regionie ARA, wzrostu eksportu do Stanów Zjednoczonych do około 1,1 mln ton w lipcu, co jest największym poziomem od kwietnia 2023 roku. Dodatkowo nastąpił spadek podaży z powodu prac remontowych w rafineriach w Europie, Azji i w USA.
Cracki na dieslu w lipcu wzrosły o 14 proc. mdm, do 184 USD/tonę z powodu spadku zapasów w USA, spodziewanego mniejszego eksportu do Europy w sierpniu, spadku podaży wynikającego z prac utrzymaniowych w rafineriach w Europie, Azji i w Stanach Zjednoczonych.

Cracki na HSFO spadły w lipcu o 13 proc. mdm do 143 USD/tonę z powodu wzrostu zapasów ciężkiej ropy w regionie ARA i wyższych cen ropy naftowej.
Orlen nie podał marży rafineryjnej za lipiec z powodu prac nad zmianą formuły. (PAP Biznes)
pr/ gor/



























































