REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Mniej wydajemy, więcej oszczędzamy

    Michał Kisiel2013-02-18 14:18analityk Bankier.pl
    publikacja
    2013-02-18 14:18

    Dochody Polaków urosły w III kwartale 2012 r. zaledwie symbolicznie – takie wnioski przynosi analiza sytuacji gospodarstw domowych opublikowana przez Narodowy Bank Polski. Po wyeliminowaniu czynnika sezonowego, przyrost dochodów do dyspozycji brutto wyniósł 0,1% rok do roku. Analitycy NBP wskazują jednak, że trend spadkowy nieco wyhamował.

    Opracowanie Instytutu Ekonomicznego NBP pokazuje kilka niepokojących zjawisk. W III kwartale 2012 r. spadło spożycie prywatne, czyli wydatki ponoszone przez gospodarstwa domowe na zaspokojenie indywidualnych potrzeb. Spadek wyniósł realnie 0,4% rdr, a ujemną wartość tego wskaźnika odnotowano po raz ostatni w 2009 r.


    »Dane o wynagrodzeniach pokazały słabość rynku pracy

    W ostatnich latach konsumpcja prywatna była jednym z najważniejszych czynników wspierających wzrost gospodarczy. Od sześciu kwartałów tempo wzrostu spożycia prywatnego spadało, a analitycy NBP nie spodziewają się w najbliższym czasie odwrócenia tej tendencji. Nie sprzyjają temu zwłaszcza mizerny wzrost dochodów gospodarstw domowych oraz pesymistyczne nastroje Polaków.

    Rosną dobrowolne oszczędności

    W obliczu coraz gorszej sytuacji w gospodarce Polacy zaczęli intensywniej oszczędzać. Po raz pierwszy od końca 2009 roku wzrosła stopa oszczędności dobrowolnych, czyli nie związanych z obowiązkowymi elementami systemu emerytalnego. W III kwartale 2012 r. gospodarstwa domowe zainwestowały w aktywa finansowe ponad 26 mld zł. To o niemal 12 mld zł więcej niż w poprzednich trzech miesiącach. Nowe środki niemal po równo rozdzieliły się pomiędzy instrumentami rynku kapitałowego (m.in. akcje i jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych – 10,2 mld zł) a depozytami bankowymi (9,2 mld zł).

    za małe mieszkanie słono przepłacisz » Za małe mieszkanie słono przepłacisz
    Rosnąca skłonność do oszczędzania to niekoniecznie dobra wiadomość dla gospodarki. Gospodarstwa domowe wolą zwiększać finansowe rezerwy, zamiast przeznaczać swoje dochody na konsumpcję. Takie tendencje będą dodatkowo osłabiać wzrost gospodarczy.

    Maleje zadłużenie Polaków

    Od końca 2010 r. spada zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów konsumpcyjnych. W III kwartale 2012 r. stan zobowiązań tego typu zmniejszył się o 750 mln zł. Polacy nadal spłacają więcej starych zobowiązań niż zaciągają nowych. Odwrót od konsumpcji na kredyt nie musi jednak być oznaką zmiany nastawienia rodaków do pożyczania. Analitycy NBP zwracają uwagę, że czynnikiem decydującym mogła być coraz bardziej restrykcyjna polityka kredytowa banków. Zaostrzające się kryteria udzielania kredytów zniechęcały do finansowania w ten sposób wydatków na konsumpcję.

    Polacy w kiepskich nastrojach

    NBP, opierając się na wstępnych danych GUS, szacuje, że w ostatnim kwartale zeszłego roku tempo wzrostu spożycia indywidualnego wyniosło - 0,9% rdr. Analitycy banku centralnego spodziewają się, że spadkowy trend się utrzyma. Oczekiwania takie wspierają wskaźniki mierzące nastroje konsumentów, które znajdują się na poziomie z czasów kryzysowego 2009 r.

    Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

    m.kisiel@bankier.pl

    Źródło:
    Michał Kisiel
    Michał Kisiel
    analityk Bankier.pl

    Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (11)

    dodaj komentarz
    ~Markson
    wiadomo, że im mniej sie wydaje tym wiecej sie zaoszczedzi, dosc oczywista prawda, ale trudniejsza juz do zastosowania, mysle ze lokaty i koszta oszczednosciowe to fajna sprawa, ale na poczatek trzeba zaczac oszczedzanie od malych kroczkow, liczenia ile na co wydajemy i gdzie ta kaa nam umyka, ja się stosuje do ciekawe przedstawionych wiadomo, że im mniej sie wydaje tym wiecej sie zaoszczedzi, dosc oczywista prawda, ale trudniejsza juz do zastosowania, mysle ze lokaty i koszta oszczednosciowe to fajna sprawa, ale na poczatek trzeba zaczac oszczedzanie od malych kroczkow, liczenia ile na co wydajemy i gdzie ta kaa nam umyka, ja się stosuje do ciekawe przedstawionych materiałow multimedialnych jak zaczac oszczedzac http://www.stefczyk.tv/serie/abc-domowych-finansow moje paragony byly kiedys na spore sumki, a wiekszosc rzeczy nie byla mi wcale potrzebna, teraz juz mysle podczas zakupow;)
    ~SADART
    NAJWIECEJ OSZCZEDZAJA CI,KTORZY NIE MAJA PRACY. NIE MA ZAROBKOW NIE MA PIENIEDZY NIE MA WYDATKOW czyli CZYSTY ZYSK . ZRESZTA NIKT SIE TYM NIE PRZEJMUJE, WYSTARCZY,ZE RZADZACA MAFIA MA Z CZEGO ZYC.
    ~as
    A najlepsze jest to, że konsumpcja jest mierzona w cenach bieżących, tak więc realnie to co najmniej minus 2,6%, a w momentach OFICJALNIE wysokiej 5% inflacji (na spozywce zapewne pow. 10%) to nawet minus kilkanaście %.
    ~Krzysztof
    Nie trzeba być geniuszem ani specjalistom. Pensje nie wzrastają.a ceny coraz wyższe więc ludzie muszą oszczędzać by przeżyć! A kredytów nie biorą bo nie ma jak. Ja mam dobrą pracę... na umowę o pracę na czas nieokreślony... ale żaden bank nie chce mi dać kredytu hipotecznego na więcej niż 110 tys... co za to kupię ? Kawalerkę? Mam Nie trzeba być geniuszem ani specjalistom. Pensje nie wzrastają.a ceny coraz wyższe więc ludzie muszą oszczędzać by przeżyć! A kredytów nie biorą bo nie ma jak. Ja mam dobrą pracę... na umowę o pracę na czas nieokreślony... ale żaden bank nie chce mi dać kredytu hipotecznego na więcej niż 110 tys... co za to kupię ? Kawalerkę? Mam się zadłużyć na 40 lat za kawalerkę to nie biorę kredytu - proste.
    ~Szary
    Wzeszłym roku,tragedia bo Polacy wyciągają zaskórniaki na jedzenie i opłaty.W tym też tragedia bo nie jedzą tylko oszczędzają.Po co ludzi straszyć,to tylko napędza kryzys.
    ~thx
    niezły moderator widzę... aż taka cenzura ?juz 3 usunięte hiehiehie

    czasem się zastanawiam skąd te dane... statystyka?
    Dla przykładu mi wcale nie wzrosło wynagrodzenie... obciążenia ... oczywiście jak zawsze.
    przypomina mi się za to stara prawidłowość.... statystycznie... jak włożę nogę do wrzątku (100 st. C) a drugą
    niezły moderator widzę... aż taka cenzura ?juz 3 usunięte hiehiehie

    czasem się zastanawiam skąd te dane... statystyka?
    Dla przykładu mi wcale nie wzrosło wynagrodzenie... obciążenia ... oczywiście jak zawsze.
    przypomina mi się za to stara prawidłowość.... statystycznie... jak włożę nogę do wrzątku (100 st. C) a drugą do wody z lodem (ok. 0 st C) statystycznie temperatura jest do zniesienia.... ok 50 st C
    ~Tak jest
    Normalny, myślący człowiek nie bierze kredytów na tzw. "przejedzenie", wie że takie postępowanie zrobiłoby z niego finansowego niewolnika i do końca życia żyłby w biedzie ciągnąc ze sobą swoją rodzinę na samo dno. Problem w tym że większość ludzi nie potrafi myśleć.
    (usunięty)
    (wiadomość usunięta przez moderatora)

    Powiązane: Budżet rodziny

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki