REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Minister zdrowia: Wchodzimy w kolejną fazę szczepień

2021-02-01 14:30, akt.2021-02-01 14:46
publikacja
2021-02-01 14:30
aktualizacja
2021-02-01 14:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Minister zdrowia: Wchodzimy w kolejną fazę szczepień
Minister zdrowia: Wchodzimy w kolejną fazę szczepień
fot. Adam Guz / / Kancelaria Premiera RP

Obecnie mamy zakontraktowanych blisko 100 mln dawek szczepionek przeciw COVID-19; wystarczy na zaszczepienie około 58 mln osób - poinformował w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

"Na tę chwilę mamy zabezpieczenie na poziomie blisko 100 mln dawek. Ponieważ jedna z tych szczepionek - Jonhson&Jonhson jest jednodawkowa, to oznacza, że zakontraktowany potencjał wystarczy na wyszczepienie 58 mln ludzi. Co - jak widać - w pełni zabezpiecza populację" - powiedział minister zdrowia.

Minister przypomniał, że w styczniu był dzień, gdy zaszczepiono ponad 120 tys. osób. "To bardzo wyraźnie pokazuje, że już teraz na tym etapie, mamy wydolność miesięczną systemu na pewno powyżej 3,5 mln szczepień" – powiedział minister. "Ograniczeniem jest liczba szczepionek" – podkreślił.

"Pod względem zakupów, pod względem zakontraktowanych dostaw, pod względem realizacji priorytetu czasowego, żeby jak najszybciej to szczepionki dotarły do Polski, można powiedzieć że nasi obywatele mogą czuć się bezpiecznie" - powiedział Niedzielski.

Szef resortu zdrowia tłumaczył, że Polska kupuje więcej szczepionek m.in. z tego powodu, że część z nich jeszcze nie przeszła procesu weryfikacji i dopuszczenia do obrotu. "Dlatego są to szczepienia, które można powiedzieć, że są kontraktowe, a nie takie, które już realnie, w procesie dystrybucji funkcjonują" - wyjaśnił.

Wakacje na giełdzie

Jak dodał, jak pojawiła się kolejna oferta ze strony Moderny, "która przesunęła już tym razem swoją ofertę na trzeci kwartał - bo większość w tej dostawie nie pierwotnej, tylko tej drugiej ma być właśnie skoncentrowana na trzecim kwartale - dlatego podjęliśmy decyzję o dokupieniu dodatkowych, ponad 4 milionów dawek tej szczepionki".

"Jednocześnie na rynku pojawiła się zapowiedź - już taka bardzo realna - firmy Novavax, która ma być już praktycznie od maja dostępna w obrocie na rynku europejskim i w związku z tym tutaj też dokonaliśmy takiego zamówienia na ponad 8 milionów dawek. I stąd jest to efektywne powiększenie naszego zakresu zakupowego" - powiedział Niedzielski.

Seniorzy nie będą szczepieni szczepionką AstraZeneca

W kontekście rekomendacji do szczepień szczepionką AstryZeneki Dworczyk był pytany podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, kto będzie nią szczepiony. "Spodziewamy się w najbliższych dniach, a nawet godzinach decyzji, być może rekomendacji Rady Medycznej" - powiedział.

"Oczywistym jest, że seniorzy nie będą szczepieni tą szczepionką, a w konsekwencji zapewne będą to osoby z pierwszego etapu. Być może rozpoczniemy to szczepienie od nauczycieli" - przekazał pełnomocnik rządu ds. szczepień.

Szczepionka AstraZeneca jest podawana w dwóch dawkach. Drugą dawkę pacjent powinien otrzymać w okresie od 4 do 12 tygodni po pierwszym wstrzyknięciu.

Prezes Agencji Rezerw Materiałowych Michał Kuczmierowski poinformował w poniedziałek PAP, że pierwsza dostawa tej szczepionki przeciw COVID-19 spodziewana jest mniej więcej około 9 lutego. Będzie to około 230 tys. dawek.

Milion zaszczepionych Polaków

Do tej pory udało się wykonać ponad 1 mln 176 tys. szczepień, z czego pierwszą dawką ponad 976 tys. osób, a pozostałe drugą dawką; mamy ponad 200 tys. Polaków zaszczepionych dwiema dawkami - poinformował w poniedziałek szef KPRM Michał Dworczyk, podsumowując pierwszy miesiąc szczepień w Polsce.

"Jutro przekroczymy 1 mln zaszczepionych pierwszą dawką. Oczywiście wcześniej byśmy przekroczyli tę liczbę osób zaszczepionych pierwszą dawką, natomiast ze względu na opóźnienia i zmniejszenie dostaw przez producentów szczepionek, mamy dzisiaj taką, a nie inną sytuację i te wyniki wyglądają właśnie w ten sposób" - dodał Dworczyk.

Według deklaracji dostawców szczepionki, do końca marca do Polski miało trafić ponad 9 mln dawek szczepionki, a faktycznie otrzymamy nieco ponad 6 mln dawek - powiedział szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Szef KPRM poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej, że według deklaracji dostawców szczepionki, do końca marca do Polski miało trafić ponad 9 mln dawek, a faktycznie otrzymamy nieco ponad 6 mln dawek.

"Oczywiście to się może jeszcze zmieniać. Mamy nadzieję, że tylko na plus, ale cały czas trzeba mieć w tyle głowy nasze doświadczenia z ograniczeniem i opóźnianiem dostaw. Ta nasza ostrożność i niechęć podawania konkretnych informacji nt. szczepień w kolejnych kwartałach, wynika z ograniczonej przewidywalności, jeśli chodzi o dostarczanie do Polski szczepionek" - powiedział Dworczyk.

"Przykro nam ze względu na różne niedogodności, które w ramach Narodowego Programu Szczepień pojawiają się. Tzn. zmiany dotyczące liczby szczepionek dostarczanych do poszczególnych punktów, punkty szczepień czasami są niemal w ostatniej chwili - czy były, mam nadzieję, że już takich sytuacji nie będzie - informowane o zmianie dostawy. To powodowało wiele stresu, różnych napięć" - oświadczył minister.

Wskazywał, że szczepienia grupy zero wydłużyło się, a w niektórych miejscach szczepienia osób z tej grupy zostały wstrzymane. "Bardzo nam przykro z tego powodu, jako rząd dokładamy wszelkich starań, aby ten program płynnie był realizowane, ale sprawą zasadniczą, jeśli chodzi o różnego rodzaju problemu, są zmiany decyzji producentów szczepionek i dostaw tych szczepionek do Polski" - dodał.

Blisko 3 tys. zutylizowanych szczepionek

W skali europejskiej mamy niewielką liczbę utylizowanych dawek szczepionki, niecałe 3 tys. dawek; liczba niepożądanych odczynów poszczepiennych również utrzymuje się na niskim poziomie - mówił szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk.

Dworczyk zwrócił uwagę, że w skali porównawczej, europejskiej mamy niewielką liczbę utylizowanych dawek szczepionki. "Jest to niecałe 3 tys. dawek, 2979" - doprecyzował. Podobnie - dodał - jak liczba NOP-ów, czyli niepożądanych odczynów poszczepiennych. "Na te wszystkie wykonane szczepienia, to jest 871, czyli wciąż utrzymuje się na niskim poziomie" - mówił.

"Mamy, można powiedzieć, pierwszy milion osób zaszczepionych pierwszą dawką i tak naprawdę wpisuje się to w nasz program (...) zakładający, że do końca pierwszego kwartału zaszczepimy 3 mln Polaków, bo na tyle pozwalają nam szczepionki, które mamy zagwarantowane przez dostawców" - zapewnił.

Dworczyk dodał, że mimo problemów z terminami jak i wielkościami dostaw, i tym, że trzeba było wprowadzać różnego rodzaju zmiany, to "nasza konserwatywna polityka realizacji Narodowego Programu Szczepień spowodowała, że mogliśmy wywiązać się z tych deklaracji, czyli szczepienia średnio w miesiącu ok. miliona osób, a w konsekwencji w pierwszym kwartale 3 mln Polaków".

Zwrócił uwagę, że taka koncepcja była krytykowana przez wiele osób, tymczasem dzisiaj okazuje się po raz kolejny, że "wszystkie takie projekty, których głównym punktem jest bezpieczeństwo pacjenta, w tym przypadku zapewnienie drugiej dawki i płynności szczepień, to tego rodzaju rozwiązania są najlepsze".

94 proc. lekarzy zostało zaszczepionych na COVID-19

94 proc. wszystkich lekarzy zaszczepiło się już na COVID-19; zaszczepionych zostało również ponad 80 proc. pensjonariuszy DPS-ów - powiedział w poniedziałek szef KPRM Michał Dworczyk. Wyraził zadowolenie z tego, że rośnie zainteresowanie szczepieniami.

Odnosząc się do procesu szczepień, Dworczyk podkreślił, że są wyniki, z których powinniśmy być zadowoleni. "Przykładowo, jeśli chodzi o personel medyczny, to 94 proc. wszystkich lekarzy już się zaszczepiło" - powiedział.

Przypomniał, że lekarze - m.in. razem z przedstawicielami innych zawodów medycznych - są w grupie zero. "Będziemy się starali jak najszybciej tę grupę zero zaszczepić, tak by ten proces w lutym się zakończył" - zadeklarował szef KPRM.

Zdaniem Dworczyka, "podobnie (...) satysfakcjonujący" jest procent zaszczepienia podopiecznych domów pomocy społecznej. Poinformował, że ponad 80 proc. pensjonariuszy DPS-ów zostało już zaszczepionych przeciwko COVID-19. Jak mówił, w innych krajach "bywały z tym problemy", natomiast w Polsce udało się ten proces płynnie przeprowadzić.

"Cieszy nas wzrost akceptacji i zainteresowania szczepieniem na COVID-19, pamiętamy, że jeszcze późną jesienią i zimą roku 2020 ten odsetek zainteresowanych szczepieniem był o wiele mniejszy. Wzrósł on o kilkadziesiąt procent, myślę, że to też jest bardzo pozytywna informacja" - powiedział Dworczyk.

Podczas konferencji prasowej Dworczyk poinformował, że "ostatecznie dzisiaj możemy powiedzieć, że działa ponad 6100 punktów szczepień populacyjnych w skali całej Polski". Wśród punktów szczepień wskazał na "szpitale węzłowe, szpitale tymczasowe, POZ-y i mniejsze punkty".

"Przyjęliśmy system mieszany, który wywoływał dyskusję.(..) Kierowaliśmy się efektywnością, wygodą oraz bezpieczeństwem pacjenta. Stworzyliśmy system szpitali węzłowych oraz tymczasowych - to duże punkty szczepień, gdzie jest obsługiwanych wielu pacjentów. Stworzyliśmy też tysiące małych punktów - POZ, w różnego rodzaju zakładach, firmach prowadzących działalność leczniczą, gdzie pacjenci mają blisko ze swojego domu do takiego punktu" - mówił pełnomocnik rządu ds. szczepień.

Przed 10 lutego możemy spodziewać się dostawy szczepionki AstraZeneca; jest realne, że w drugim kwartale szczepionek będzie więcej i program szczepień ulegnie przyspieszeniu - powiedział szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk.

Dworczyk poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej, że w najbliższym czasie, przed 10 lutego, możemy się spodziewać dostawy szczepionki AstraZeneca". "Wiemy, że ta szczepionka ma określone ograniczenia. Czekamy jeszcze na rekomendacje Rady Medycznej przy premierze Mateuszu Morawieckim w tej sprawie" - powiedział Dworczyk.

Jad dodał, "wtedy będziemy podejmować ostateczne decyzje dla jakich grup ta szczepionka będzie przeznaczona, jak nią będziemy szczepić".

"Ale bez wątpienia to są kolejne dawki szczepionki w związki z tym mamy zapowiedzi też rejestracji kolejnych szczepionek i zaawansowane są prace nad kolejnymi szczepionkami" - podkreślił szef KPRM.

"Więc jest rzeczywiście realne, że w tym drugim kwartale szczepionek będzie o wiele więcej, a w konsekwencji system szczepień i program szczepień ulegnie poważnemu przyspieszeniu" - dodał Dworczyk.

ero/ mrr/ rbk/ mgw/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
darius19
brakuje mi juz antyszczepionkowcow - przeszli do podziemie? Duzo uciechy mialem, czytajac ich tworczosc.
greg_waw
"94 proc. wszystkich lekarzy zaszczepiło się już na COVID-19"
Nie powiedzieli, że zaszczepiło się pierwszą dawką, bo drugie dawki są odwoływane, co widać też po statystykach: tylko 10% przyjęło drugą dawkę.
samsza
94% lekarzy "zaszczepionych", z TYCH CO SIĘ ZGŁOSILI, a nie w ogóle.
iwonka50
Ja bym te statystyki uzupełniła jeszcze o liczbę trupów po szczepionce.
pstrzezek
czy uwzględniasz martwicę mózgu obywateli którzy dzielą się takimi opiniami jak twoja? jeśli tak to zawyżacie statystyki jak nie wiem co :)
darius19
cos jakby mniej antyszczepionkowcow - szkoda bo fajnie bylo poczytać... objawy aberracji..
niedorzeczny
"Blisko 3 tys. zutylizowanych szczepionek" - wybaczcie redakcjo Bankiera, ale wasi polskojęzyczni czytelnicy mogą was źle zrozumieć. Trudno im się zresztą dziwić. Skoro szanowna redakcja chce pisać dla Polaków, to warto zatrudnić kogoś, kto zna ten język.
demeryt_69
Mini-prezes sprzeciwia się zbyt szybkiemu znoszeniu obostrzeń :)
samsza
Dobra wiadomość, można zlikwidować teleporady. Nie ma wymówki "boję się o życie".
secundus
Dlaczego dalej vipy pozostają niezabezpieczone przed tą dziesiątkującą ludzkość zarazą?! Dlaczego premier, min. zdrowia, prezydent i prezes tak nieopatrznie podchodzą do sprawy bezpieczeństwa narodowego?! W przypadku każdego zagrożenia, czy nam się to podoba czynie, vipy ratowani są jako pierwsi! Dlaczego tu ich się pomija i tak Dlaczego dalej vipy pozostają niezabezpieczone przed tą dziesiątkującą ludzkość zarazą?! Dlaczego premier, min. zdrowia, prezydent i prezes tak nieopatrznie podchodzą do sprawy bezpieczeństwa narodowego?! W przypadku każdego zagrożenia, czy nam się to podoba czynie, vipy ratowani są jako pierwsi! Dlaczego tu ich się pomija i tak nieroztropnie naraża nasz kraj na kryzys polityczny, w przypadku ich śmierci na koronkę?!

Powiązane: Narodowy Program Szczepień przeciw wirusowi SARS-CoV-2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki