REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Minister nauki: W nowym roku akademickim – wracajmy na uczelnie

2020-09-08 14:15
publikacja
2020-09-08 14:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeśli chodzi o funkcjonowanie uczelni w nowym roku akademickim to - przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa - wracajmy do pracy na uczelni. Władze szkół wyższych powinny tak dobierać metody pracy, by jednocześnie zachować jakość nauczania, jak i zadbać o bezpieczeństwo wszystkich - mówi PAP szef resortu nauki Wojciech Murdzek.

Minister nauki: W nowym roku akademickim – wracajmy na uczelnie
Minister nauki: W nowym roku akademickim – wracajmy na uczelnie
fot. Keith Morris / / Universal Images Group

"Przy zachowaniu wszelkich warunków bezpieczeństwa - funkcjonowanie uczelni powinno – w miarę możliwości - wracać do sytuacji sprzed pandemii" - powiedział w rozmowie z PAP minister nauki i szkolnictwa wyższego Wojciech Murdzek.

Podkreślił, że decyzje o tym, w jaki sposób organizowana będzie praca, będą decyzjami władz uczelni. "Bezpieczeństwo i jakość - te dwa słowa powinny towarzyszyć rektorom nieustannie” - dodał.

"Wracajmy do normalności, bo to nasz wyraz troski o najlepszą jakość nauczania. Jesteśmy na etapie wdrażania Konstytucji dla Nauki, przed nami ewaluacja uczelni. Nie może dojść do obniżenia jakości (badań i dydaktyki - przyp. PAP) - choćby ze względu na pozycję naszych uczelni w wymiarze światowym" - powiedział.

Jego zdaniem jednak władze uczelni powinny mieć świadomość, że pandemia nie ustała, a wytyczne związane z bezpieczeństwem zdrowotnym muszą być przestrzegane. Dlatego ministerstwo - w trosce o bezpieczeństwo pracy na uczelniach - przygotowało dla nich pakiet zaleceń - skonsultowany z GIS.

Wakacje na giełdzie

"Dajemy ścisłe wskazania dotyczące działania akademików, bibliotek, organizacji zajęć na uczelni. Zwracamy też uwagę, że inauguracje roku akademickiego mogą być organizowane zarówno godnie, jak i bezpiecznie" - powiedział Wojciech Murdzek.

Pytany, czy nie boi się, że "powrót do normalności" na uczelniach sprawi, że zwiększy się liczba zakażeń, powiedział: "Wszędzie, gdzie są skupiska osób, ryzyko zakażenia jest większe, stąd konieczna jest ostrożność ze strony władz uczelni". I dodał, że można tak układać harmonogram pracy w szkołach wyższych, by zminimalizować ryzyko spotykania się ze sobą dużych grup osób. Podał przykład, że nie można zaczynać roku akademickiego tak, jak zazwyczaj - przy zapełnionej po brzegi auli. Należy za to zadbać o zachowanie dystansu społecznego i umożliwić chętnym udział online w uroczystości.

PAP poprosiła ministra, aby wyjaśnił, dlaczego w marcu br., kiedy przybywało po kilkadziesiąt nowych zakażeń dziennie, odwołano rozporządzeniem zajęcia stacjonarne na uczelniach, a dziś, kiedy przybywa dziennie po kilkaset zakażonych, rząd nie widzi przeciwwskazań, żeby wracać do normalności.

"Jesteśmy w pewnym procesie. Na początku nikt na świecie nie znał koronawirusa, nie wiedział jak pandemia się rozwija i jak sobie z nią radzić. Dziś wiemy, jak ten proces wygląda. Szacowaliśmy, że będzie potrzebnych znacznie więcej miejsc w szpitalach. A dziś wiemy, że maksymalnie mieliśmy ich zajętych ok. 2 tysięcy. Mamy dostępne środki ochrony osobistej. Powstały narzędzia jak aplikacja ProteGOSafe, które wspierają nas w walce z pandemią. Sytuacja jest pod kontrolą - wyjaśnił. Dodał, że teraz też lepiej wiadomo, które metody prewencji zakażeń są najskuteczniejsze, a ludzie nauczyli się przestrzegać zasad dystansu społecznego, dezynfekcji rąk i noszenia maseczek. "Stąd możemy przygotować wytyczne, które - nie lekceważąc zagrożeń – pozwolą stopniowo powracać do normalności" - powiedział.

Pytany, czy jest rozważany scenariusz, że uczelnie będą ponownie zamknięte, ocenił, że na razie takiej opcji nie ma. "Jedyna możliwość, to ograniczenia lokalne - w powiatach czerwonych czy żółtych. Nie wprowadzamy ostrego reżimu dla całego kraju, ale skupiamy się na eliminowaniu pojedynczych ognisk. Życzę wszystkim uczelniom, żeby takie ogniska zakażeń nie pojawiły się na żadnej uczelni, ani w żadnym akademiku" - podsumował. (PAP)

Autorka: Ludwika Tomala

lt/ ekr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
antek10
7 klasa jeszcze nie otrzymała książek. Dzieci chodzą do szkoły z samymi zeszytami. Kartonowe państwo. A zapewniali że są przygotowani.
ravauw
No ale tych ludzi pozniej trzeba zatrudnic po tych ich covidowych studiach. Nie wyobrazam sobie zebzatrudniam inz., Ktory przez 2 lata nie mial zadnych laborek na sprzecie i pracy w grupie.
trooper
Można pracować w grupie nie będąc fizycznie w jednym pomieszczeniu. Jak myślisz dziś zespoły funkcjonują pracując z domu?

Z drugiej strony bzdurą jest zamykanie uczelni w czasie gdy mamy otwarte kluby nocne gdzie podają alkohol i ludzie się bawią!
mariuszsklad
Jakości nauki nie było przed pandemią, a w trakcie jej trwania wyszło wszystko na jaw, że profesorowie czy doktorzy nie potrafią obsłużyć nawet komputera. Student taki jak ja musi sobie radzić sam i tak naprawdę tylko kopa w dupę dostaje od uczelni.
mknowak
Ktoś kukiełce powiedział że jak uczelnie nie ruszą to stanie najem a jak stanie najem to stanie budowlanka, gastronomia i inne usługi w miastach i będzie spadek dochodów z podatków a na to pozwolić sobie nie mogą...
zenonn
"Koronawirus wprowadził całą planetę w stan psychozy. I pewnie sam to zauważyłeś. Jest tak samo jak zawsze: po świńskiej grypie, ptasiej grypie, SARS… dzisiaj mamy do czynienia z kolejną pandemią, kolejnym zapaleniem płuc, tylko w nowej formie. Pamiętaj, kto w przeszłości korzystał z tych sytuacji, kto włożył miliardy do kieszeni"

https:
"Koronawirus wprowadził całą planetę w stan psychozy. I pewnie sam to zauważyłeś. Jest tak samo jak zawsze: po świńskiej grypie, ptasiej grypie, SARS… dzisiaj mamy do czynienia z kolejną pandemią, kolejnym zapaleniem płuc, tylko w nowej formie. Pamiętaj, kto w przeszłości korzystał z tych sytuacji, kto włożył miliardy do kieszeni"

https://www.o2.pl/informacje/aleksander-lukaszenka-oskarza-swiat-o-wykorzystanie-pandemii-do-wzbogacenia-sie-6518960813164161a
zenonn
Białoruś jako jeden z niewielu krajów w Europie nie wprowadziła żadnych środków ostrożności w związku z koronawirusem. Pomimo to przypadków zakażeń i ofiar śmiertelnych jest bardzo mało.
masekrut555
Od kwietnia wiadomo że sam wirus nie stwarza większego zagrożenia, ale środki podjęły kraje większe niż w czasie wojny...
meryt odpowiada zenonn
Przypadki/1 milion; zgony/ 1 milion
BY 7,748; 76
PL 1,890; 56

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki