REKLAMA

Minister finansów: W przyszłym roku nie będzie nowych podatków

2020-10-08 09:05
publikacja
2020-10-08 09:05
fot. Rafał Zambrzycki / Sejm RP

Nie podwyższamy żadnego podatku w przyszłym roku; zmiany w spółkach komandytowych wynikają z potrzeby uszczelnienia systemu podatkowego - zapewniał w czwartek minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński.

Kościński, pytany o założenia budżetu na 2021 r., z których wynika, że deficyt będzie mniejszy o 27 mld zł niż w projekcie nowelizacji budżetu na 2020 r., podkreślił, że w tym roku rząd próbuje zbudować jak największą poduszkę finansową, dlatego deficyt jest wysoki.

W środę wieczorem Sejm znowelizował tegoroczną ustawę budżetową podnosząc deficyt do kwoty 109,3 mld zł. Zgodnie z ustawą limit wydatków budżetowych wzrósł o 72,7 mld zł w porównaniu do obowiązującej jeszcze ustawy budżetowej - do 508 mld zł. Dochody są szacowane na 398,7 mld zł, a zakładany deficyt nie przekroczy 109,3 mld zł, wobec zerowego deficytu planowanego wcześniej.

"Chcemy (...) nie tylko, żeby podtrzymywać gospodarkę, ale raczej, żeby inwestować w gospodarkę, żebyśmy mogli wyjść na tory szybkiego wzrostu" - tłumaczył minister na antenie Polskiego Radia 24. Wyjaśnił, że w 2021 r. "musimy o 50 proc. obcinać wydatki, które mamy na ratowanie gospodarki z powodu COVID-19". Minister przypomniał o "bardzo dużym wpływie nowych pieniędzy" z UE. Wyjaśnił, że Unia nie finansuje 100-proc. projektów, tylko 79-80 proc. "Będziemy zatem potrzebowali swoje pieniądze, swój wkład mieć".

Szef MFFiPR odniósł się też do różnych metodologii liczenia długu publicznego - unijnej wedle, której nasz dług miałby w 2021 r. wynosić 64,7 proc. PKB - i polskiej (52,9 proc.). "Polska metoda to dług finansów publicznych i brana jest w niej pod uwagę tylko część długu; a metodologia UE uwzględnia również fundusze celowe, które tworzymy w BGK i PFR. Ale to jest tylko inna metodologia liczenia, wszystko jest jawne" - mówił.

Minister, pytany o nowe podatki w 2021 r., zapewnił: "Ani o 1 gorsz nie podwyższamy żadnego podatku w przyszłym roku". "Jedyny nowy podatek, jaki wchodzi od 1 stycznia, to od sprzedaży detalicznej, który już 3-4 lata temu miał wejść, ale przez to, że jest spór w KE przytrzymaliśmy go do 1 stycznia".

Dodał, że CIT od spółek komandytowych wynika z uszczelnienia systemu podatkowego. "Nie może być tak, że właściciele spółek z ograniczoną odpowiedzialnością płacą podatek CIT, a później, jak otrzymują dywidendy to płacą PIT, a inwestorzy w spółki komandytowe omijają to i tylko jeden z tych podatków płacą" - podkreślił. Zaznaczył, że wpływ z uszczelnienia będą wykorzystywane, "żeby obniżyć podatek CIT dla spółek, które będą wybierały tzw. estoński CIT".

Ministerstwie Finansów przygotowało projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw, którego pierwsze czytanie miało miejsce w środę. Jego celem jest m.in. walka z unikaniem opodatkowania, gdyż - według resortu finansów - wyniki kontroli wskazują, iż spółki komandytowe są coraz częściej wykorzystywane jako "wehikuły do wyprowadzania środków do rajów podatkowych". Projekt przewiduje m.in. objęcie spółek komandytowych podatkiem CIT. Trafił on w środę do sejmowej komisji finansów. (PAP)

autor: Magdalena Jarco

maja/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Komentarze (18)

dodaj komentarz
itso_alternator
ale farmazony a o zakład ze będą
scuti1986
Pewnie, że nie będzie nowych podatków bo w czasie kryzysów najlepiej okrada się obywateli podatkiem inflacyjnym! Wystarczy uruchomić drukarki w NBP. Jakie to proste i banalne. Ewentualnie jakieś skromne daniny do tego dojdą, ale podatki NIE!
prawdziwynierobot
pół godziny temu wszystkie komenty "rządowosceptyczne" miały większość plusów, teraz w ciągu kilkunastu minut wszystko na czerwono. cuda, panie, cuda.
pn300
To tylko trolle zatrudnione przez pisokomunę realizują kontrakt. Po 17 wylezą z roboty i pójdą do biedry na zakupy za pińćset plus i będzie spokój do jutra.
newsman odpowiada pn300
to jest druga zmiana szacher machera rano zawsze jest inna zmiana widze to codziennie
jes
Podatki dodamy jeszcze w tym roku. W przyszłym obiecujemy, że nie będzie nowych podatków tylko nowe daniny i opłaty.
chariotti
Wyrobia się z podwyżkami w tym roku :)
marianpazdzioch
Pisałem tutaj żeby nie głosować na Dudę, bo będą przykręca śrubę, a Trzaskowski wetowałby przynajmniej część z nich po złości. No ale przecież idologia LPG...

Jak powiedział niejaki Stonoga "Nikt was tak nie (...) jak PiS was (...)"
Sprawdziło sie co do joty.
marianpazdzioch
Będą za to akcyzy, daniny i opłaty. Tyle kłamstw, ze można byłoby pomyśleć, ze żyją w jakiejś alternatywnej rzeczywistosci albo chodzą stale naćpani.
zamknackw
Tylko podwyższymy stare :> A i klasa pracująca może zapomnieć o kwocie wolnej, która jest na poziomie z lat 80.

Powiązane: Budżet 2021

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki