Z taśm produkcyjnych fabryk Tesli zjechało w ubiegłym tygodniu 7000 samochodów – w tym planowane do końca kwartału 5000 sztuk modelu 3. Wygląda na to, że oczekiwanie niektórych klientów na własny egzemplarz niedługo się skończy – pisze CNBC.
Jednym z niemożliwych, wydawałoby się, celów, jakie Elon Musk postawił sobie na ten rok, było zwiększenie wydajności linii produkcyjnych tesli model 3 do poziomu 5000 szt. tygodniowo. Jeszcze niecały miesiąc temu Tesla produkowała 3500 szt./tydz., a pół roku temu, kiedy produkcja wciąż borykała się z problemem wąskich gardeł, taka obietnica wywoływała więcej uśmiechu niż podziwu.
7000 cars, 7 days
— Elon Musk (@elonmusk) 1 lipca 2018
♥️ Tesla Team ♥️
Elon Musk w swoim stylu zakomunikował jednak światu, że krok milowy udało się osiągnąć – postem na Twitterze. W ostatnim tygodniu czerwca (i jednocześnie ostatnim tygodniu drugiego kwartału 2018 r.), z taśm produkcyjnych zjechało 7000 samochodów, z czego 5000 to właśnie egzemplarze modelu 3. Miał być to pokaz siły – udowodnienie, że spółka jest w stanie zapewnić masową produkcję „masowego elektryka”, jak nazywała model 3 jeszcze przed jego oficjalna prezentacją.
Szczegółowe informacje znalazły się w liście wysłanym do wszystkich pracowników, do którego dotarła agencja Reutera. Musk zapowiada w nim także, że na początku lipca produkcja ma przekroczyć poziom 6000 szt. modelu 3 tygodniowo.
No doubt the vibe is funky in that “makeshift tent,” but it’s not bad either across the street at the #FordRouge plant where a high quality, high-tech F-150 rolls off the line every 53 seconds like clockwork. Come check it out @elonmusk #BuiltFordTough https://t.co/1KoEZIyf0D
— Mark Truby (@mtruby) 28 czerwca 2018
Wcześniejsze problemy z produkcją przyczyniły się również do małego pstryczka w nos. Elon Musk, próbując w dobrym świetle pokazać co się dzieje w fabrykach Tesli, powiedział w wywiadzie dla "WSJ", że panuje u nich bardzo dobra energia. - Idźcie do Forda. Tam to wygląda jak kostnica - stwierdził. Na reakcje szefów Forda nie trzeba było długo czekać - wiceprezes ds. komunikacji spółki napisał na Twitterze, że zaprasza Muska do siebie, żeby zobaczył jak nowe modele Forda zjeżdżają z taśmy co 53 sekundy; "jak w zegarku".

Po pochwaleniu się przed Muska ostatnim wynikiem, Ford po raz kolejny wbił szpilkę. Steven Armstrong, prezes spółki odpowiedział Muskowi, że Ford produkuje 7000 aut w około 4 godz., a nie 7 dni.
7000 cars, circa 4 hours. ❤️Ford Team❤️ https://t.co/FZSclsFoS0
— Steven Armstrong (@StevenArmstrong) 1 lipca 2018
Teraz przed spółką Muska kolejny etap. Prezes Tesli obiecał bowiem, że do końca roku spółka pokaże zysk w sprawozdaniu kwartalnym. Jak na razie osiągnęła gigantyczną stratę za I kw. 2018 roku – największą od momentu jej powstania.
Mateusz Gawin





























































