REKLAMA

Miliardy dolarów dla Ukrainy? Senat USA wskazał możliwy termin

2024-03-01 19:38, akt.2024-03-01 20:16
publikacja
2024-03-01 19:38
aktualizacja
2024-03-01 20:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Najbardziej prawdopodobny scenariusz to taki, że przegłosujemy w marcu senacki pakiet pomocowy dla Ukrainy - powiedział PAP kongresmen Demokratów Brad Sherman. Jego partyjny kolega Emanuel Cleaver ostrzega jednak, że w ocenie wywiadu USA sytuacja Ukrainy jest krucha i kraj ten wymaga natychmiastowego wsparcia.

Miliardy dolarów dla Ukrainy? Senat USA wskazał możliwy termin
Miliardy dolarów dla Ukrainy? Senat USA wskazał możliwy termin
fot. LanKS / / Shutterstock

Mimo że Izba Reprezentantów powróciła w tym tygodniu do prac po dwutygodniowej przerwie, impas w sprawie przyjętego przez Senat w lutym pakietu środków na wsparcie Ukrainy, Izraela i Tajwanu nie został przełamany. Wbrew gorączkowym przynagleniom i apelom ze strony Demokratów, zagranicznych przywódców, a nawet części polityków własnej partii, spiker Izby Mike Johnson nie sygnalizuje rychłego zajęcia się sprawą. W czwartek zapowiedział, że Izba rozpatruje "wszystkie opcje" i zajmie się nimi po przyjęciu całorocznego budżetu, tj. prawdopodobnie po 22 marca.

Mimo to, kongresmen Brad Sherman z Kalifornii, członek komisji spraw zagranicznych Izby, jest dość pewny, że Ukraina otrzyma potrzebną pomoc i stanie się to jeszcze w tym miesiącu. W rozmowie z PAP wyłożył trzy najbardziej - jego zdaniem - prawdopodobne scenariusze.

"Najbardziej prawdopodobny scenariusz, to taki, że przegłosujemy tę ustawę w marcu. Drugi najbardziej prawdopodobny, że spiker Johnson wyjdzie z nową wersją ustawy, która będzie mniej pomocna dla Ukrainy i zgłosi ją w marcu. A trzeci scenariusz to taki, że zastosujemy bardzo rzadko udającą się przeprowadzić procedurę - +discharge petition+, mającą wymusić głosowanie nad ustawą. W ciągu 28 lat, kiedy tu jestem, udało się to zrobić tylko dwa razy" - mówi Demokrata.

Tym razem taki manewr może się udać, bo aby to zrobić wystarczy, by wraz z Demokratami do petycji przyłączyło się trzech republikańskich kongresmenów. Co najmniej dwóch z nich - kongresmen z Georgii Rich McCormick i członek amerykańsko-ukraińskiej grupy parlamentarnej Brian Fitzpatrick - otwarcie stwierdziło, że mogą to zrobić.

Sherman ocenił, że w tej sytuacji brak jakiegokolwiek wsparcia dla Ukrainy jest - jego zdaniem - mało prawdopodobny. Polityk odniósł się też do apeli polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który w Nowym Jorku i Waszyngtonie nawoływał Kongres do przyjęcia ustawy, ostrzegając że w przeciwnym razie ucierpi na tym wiarygodność Ameryki jako sojusznika.

"Myślę, że to z pewnością prawda. Z drugiej strony obce rządy chwytają się oświadczeń prezydenta, jakby to były zobowiązania podjęte przez naród amerykański. Rządy te mają przecież kopie konstytucji USA. Zobowiązanie to jest coś, co czego może podjąć się Kongres Stanów Zjednoczonych, a nie jest nim wypowiedź prezydenta (...), nawet jeśli mówi on, że będzie wspierał Ukrainę tak długo, jak trzeba" - mówi kongresmen. Ocenił przy tym, że Sikorski źle zaplanował swoją wizytę, bo odbyła się ona w czasie, kiedy Izba Reprezentantów nie była w sesji. Dodał, że powinien był spotkać się z tymi nieprzekonanymi do pomocy Ukrainie politykami.

"Niestety, często zagraniczni goście wolą spotykać się z przedstawicielami egzekutywy, bo są bardziej im przychylni. Więc wygląda na to, że on przyjechał nawrócić już nawróconych" - ocenił.

Mniej optymistyczny co do szans przegłosowania pakietu dla Ukrainy jest za to inny kongresmen Demokratów, Emanuel Cleaver z Missouri.

"Myślę, że mieszkańcy waszej części Europy mają prawo drżeć, słysząc, ze wciąż nie zbliżyliśmy się do podjęcia działań, by powstrzymać Rosję przed całkowitym podbojem Ukrainy" - powiedział w rozmowie z PAP.

"Nasze agencje wywiadowcze mówią nam, że czas na wsparcie Ukrainy jest ograniczony, bo nie są w stanie bez końca wytrzymać rosyjskiego bombardowania i ofensyw, nie mając amunicji. Tymczasem Rosjanie otrzymują ją z Korei Północnej czy Iranu" - dodał.

Dopytywany, stwierdził, że amerykański wywiad nie podał jak dużo czasu ma Ukraina, lecz podkreślił, ze pomoc potrzebna jest pilnie.

Cleaver przyznał, że nie jest optymistą, jeśli chodzi o szanse tego, by jego republikańscy koledzy dołączyli do Demokratów i wymusili przegłosowanie ustawy. Zauważył też, że pole manewru spikera Johnsona zawężają przedstawiciele skrajnego skrzydła jego partii, którzy grożą mu usunięciem z urzędu, jeśli zgodzi się na przegłosowanie pomocy dla Ukrainy. Kongresmen nie wykluczył jednak, że gdyby skrajne skrzydło Republikanów zrealizowało swoje groźby Demokraci mogliby uratować Johsnona. Wcześniej w podobnym tonie wypowiedział się lider partii w Izbie Hakeem Jeffries.

"To jest bezprecedensowa sytuacja, nie wykluczałbym tego. Ale wszystko tkwi w szczegółach" - zastrzegł Cleaver.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
hesus777
Ciekawe ile z tych pieniędzy trafi na front a ile do kieszeni Ukraińców hahah
talmudd
jaki jest sens komentować jak tutaj panuje donosicielstwo & kapusiostwo ....jak nisko trzeba upaść żeby skarżyć się na innych którzy maja odmienny punkt widzenia.....

a propos usuwając komentarze "niewygodne" próbując kneblować inny punkt widzenia historycznie prowadzi do tyranii .......nic dziwnego ze ten portal upada...
trpaslik
Od początku wojny na Ukrainie mam nieodparte wrażenie, że zachód testuje odporność Rosji na prowokację. Nie wiem, czy to możliwe, ale może rządzący nami wiedzą, że świat zachodni zabrnął tak daleko w problemach, które sam sobie stworzył, typu "za duży żeby upaść", "musimy uratować banki", i że twardy reset jest Od początku wojny na Ukrainie mam nieodparte wrażenie, że zachód testuje odporność Rosji na prowokację. Nie wiem, czy to możliwe, ale może rządzący nami wiedzą, że świat zachodni zabrnął tak daleko w problemach, które sam sobie stworzył, typu "za duży żeby upaść", "musimy uratować banki", i że twardy reset jest jedynym wyjściem ... dla niektórych.
trolley
Ps. Dla tych głupków co bredzą o NATO na UPAinie i straszą jedno pytanie: Co takiego jest na UPAinie że warto ryzykować 3wś? Odpowiedź: NIC! TOTALNIE NIC!! Tyle w temacie i ruskich ukraińskich trolach próbujących siać ferment w Polsce razem z naszymi głupkami jak Bezhołownia i inne tuzy intelektu. O Macronie nie wspominam bo to nie Ps. Dla tych głupków co bredzą o NATO na UPAinie i straszą jedno pytanie: Co takiego jest na UPAinie że warto ryzykować 3wś? Odpowiedź: NIC! TOTALNIE NIC!! Tyle w temacie i ruskich ukraińskich trolach próbujących siać ferment w Polsce razem z naszymi głupkami jak Bezhołownia i inne tuzy intelektu. O Macronie nie wspominam bo to nie nasza bajka a tak poza tym już go Francuzi sami wyjaśnili.
trolley
Więc uprasza się hołotę o zaprzestania siania propagandy strachu bo nie będzie żadnego starcia RU - NATO.
trolley odpowiada trolley
Fajnie jest się bawić jak oligarcha różnych krajów wystawia do wojny szeregowych głupków i biedaków z obydwu stron. Zabawa kończy się z momentem gdzie oligarchia może pierwsza odparować.
polonu
mogą dać ale drukowane dolary ,uzbrojenie najpierw zapłata. jak Europa zrobi zrzutkę .
trolley
Bla bla bla a tymczasem lecą zakulisowe rozmowy pokojowe. Te wszystkie informacje trzeba traktować jako element negocjacji. A już na pewno te brednie o NATO na UPAinie.
carlito1
Super oligarchia i urzędasy zadowolone jak nigdy

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki