REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dyskryminacja w IKEA. Nie każdy kupi tu meble na raty

Katarzyna Wiązowska2026-03-13 06:00, akt.2026-03-13 14:56redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-03-13 06:00
aktualizacja
2026-03-13 14:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Choć od czterech lat mieszka i pracuje we Wrocławiu, ma stałe zatrudnienie, meldunek i płaci w Polsce podatki, okazało się, że nie może skorzystać z płatności ratalnej przy zakupie mebli w IKEA. Obywatelka Ukrainy usłyszała, że finansowanie dostępne jest tylko dla osób z polskim dowodem osobistym. Sprawdziliśmy, dlaczego tak się dzieje i czy jest to zgodne z prawami konsumentów w Polsce.

Dyskryminacja w IKEA. Nie każdy kupi tu meble na raty
Dyskryminacja w IKEA. Nie każdy kupi tu meble na raty
fot. Mateusz Wlodarczyk / / Forum

Do redakcji Bankier.pl zgłosiła się obywatelka Ukrainy, Anna Shepel, która od czterech lat mieszka we Wrocławiu i jest zatrudniona na umowę o pracę na jednej z tutejszych uczelni, a jej 9-letni syn od początku nauki chodzi tu do szkoły. W dodatku oboje są tu zameldowani. Właśnie zamierzała kupić szafę i w tym celu udała się do wrocławskiego sklepu IKEA. Płatność chciała rozłożyć na raty. Tymczasem okazało się, że w jej przypadku jest to niemożliwe.

– Dowiedziałam się, że z płatności ratalnej mogą skorzystać wyłącznie Polacy – mówi Bankier.pl Anna Shepel. – Nie rozumiem, dlaczego mieszkając w Polsce, posiadając meldunek, stałe zatrudnienie i płacąc tu podatki, jestem traktowana gorzej.

Z pytaniem, z jakiego powodu tak się dzieje, zwróciliśmy się zarówno do sieci IKEA, jak i do Ikano Banku, który jest operatorem finansowym tej sieci.

Nie chodzi o obywatelstwo, ale o polski dowód?

Jak wyjaśnia Jerzy Biskup, Branch Manager w Ikano Banku, oferowane przez jego bank zakupy na raty w sklepach IKEA, działają w oparciu o wprowadzone w ubiegłym roku zdalne rozwiązanie samoobsługowe, w którym klient samodzielnie składa wniosek o finansowanie przy wykorzystaniu w pełni zdalnego procesu weryfikacji.

Wakacje na giełdzie

– W obecnym modelu weryfikacja jego tożsamości odbywa się przy wykorzystaniu polskiego dowodu osobistego. Nie jest to jednak kryterium związane z obywatelstwem klienta ani z polityką wykluczania określonych grup osób, lecz z dokumentem umożliwiającym przeprowadzenie automatycznej weryfikacji tożsamości w szybkim procesie cyfrowym – mówi Bankier.pl Jerzy Biskup.

Jak twierdzi przedstawiciel Ikano Banku, wynika to z aktualnych możliwości technologicznych wykorzystywanego rozwiązania do zdalnej identyfikacji klienta, które jest wymaganym elementem udzielania kredytu zgodnie z obowiązującymi przepisami i standardami bezpieczeństwa.

– Jesteśmy świadomi, że w Polsce mieszka i pracuje coraz więcej osób pochodzących z innych krajów, które aktywnie uczestniczą w życiu gospodarczym. Dlatego pracujemy nad rozwiązaniami, które pozwolą w przyszłości rozszerzyć proces zdalnej identyfikacji także o inne dokumenty potwierdzające tożsamość – twierdzi Jerzy Biskup. – Naszym celem jest stopniowe zwiększanie dostępności finansowania dla jak najszerszej grupy klientów mieszkających i pracujących w Polsce.

Znamiona dyskryminacji w inkluzywnej firmie?

Tymczasem według Michała Herde prezesa warszawskiego oddziału Federacji Konsumentów, opisane zachowanie nosi znamiona dyskryminacji.

– Naturalnie, brak polskiego dowodu osobistego może być elementem oceny ryzyka kredytowego, ale nie powinien tu decydować – mówi Bankier.pl Michał Herde. – Z informacji na stronie internetowej wynika, że odmowa będzie dotyczyć nie tylko obywateli Ukrainy, ale także Unii Europejskiej. Tymczasem wiele osób, bez polskiego dowodu, posiada ułożone życie w Polsce i może to wykazać na różne sposoby. Ocena powinna być zatem, naszym zdaniem, bardziej zniuansowana i wszechstronna, bo brak polskiego dowodu nie decyduje wprost o prawdopodobieństwie spłaty kredytu. Dodatkowo, postrzegając IKEA jako przedsiębiorstwo dbające o inkluzywność, można oczekiwać innej konstrukcji oferty. 

Komentarz biura prasowego IKEA

Chcielibyśmy poinformować, że od kilku miesięcy klienci korzystający z usług finansowych samodzielnie wypełniają wniosek kredytowy. Obecnie jedynym dokumentem, na podstawie którego można zdalnie potwierdzić tożsamość w systemie jest polski dowód osobisty.

Stan ten wynika z dynamicznego rozwoju usług cyfrowych, za którymi nie zawsze nadążają dostępne centralne bazy danych. W przypadku banków działających wyłącznie zdalnie - a takim jest Ikano Bank - dostęp do wiarygodnych, zweryfikowanych baz jest kluczowy, również ze względu na bezpieczeństwo klientów i banku. Z tego powodu dodanie możliwości wykorzystania każdego kolejnego dokumentu wymaga stworzenia dodatkowego procesu, który umożliwi potwierdzenie zgodności danych oraz tożsamości wnioskodawcy.

Ikano Bank pracuje nad wdrożeniem nowych metod potwierdzenia tożsamości w oparciu o inne dokumenty niż dowód osobisty, aby usługi finansowe były dostępne dla jak najszerszej grupy klientów. Proces ten jest jednak złożony ze względu na wspomniane wcześniej uwarunkowania techniczne i operacyjne.

Ubolewamy nad zaistniałą sytuacją i zapewniamy, że wynika ona wyłącznie z ograniczonych możliwości cyfrowego weryfikowania autentyczności przedstawianych przez klientów dokumentów tożsamości.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
prawnuk
A posłom IKEA daje patelnie gratis, w ramach reparacji za potop. Tym z pisu
mateuszkatz
Szczerze IKE powinna was pozwać za tak kłamliwy i oszczerczy tekst. Gdzie masz dyskryminację? Takie są przepisy bankowe. Amerykanin też nie weźmie kredytu bez dowodu. A ja nie wezmę w Niemczech, USA a tym bardziej na Ukrainie. Wszyscy o tym wiedzą, bo to norma i to ma sens. A tylko o dziwo Ukrainka i autorka tekstu zdziwione. No Szczerze IKE powinna was pozwać za tak kłamliwy i oszczerczy tekst. Gdzie masz dyskryminację? Takie są przepisy bankowe. Amerykanin też nie weźmie kredytu bez dowodu. A ja nie wezmę w Niemczech, USA a tym bardziej na Ukrainie. Wszyscy o tym wiedzą, bo to norma i to ma sens. A tylko o dziwo Ukrainka i autorka tekstu zdziwione. No niesamowite.
niko1
Ciekawe, co sąd powiedziałby na takie wyjaśnienie: «To nie dyskryminacja — po prostu ze względów technicznych numer polskiego dowodu osobistego jest obowiązkowy w naszym wniosku.»
niko1
Warto zwrócić uwagę na to że Szwed zatrudniony w Polsce przez Ikei byłoby dokładnie w tej samej sytuacji...

sterl
To oczywiste że w Polsce kredyty są dla Polaków ? a kto i jak ma odpowiadać w razie niespłacania i wyjechania?
go_ral
a taka fajna ta ikea, neutralna plciowo i zaimkow uzywaja a tu nagle dyskryminacja z powodu pochodzenia? ojejej
prawdziwynierobot
podobnie banki - z powodu AML cię rozjadą i zablokują konto, ale na socjal mediach będą się chwalić, że są tacy inkluzywni i zatroskani
pink_panthera
"– Naturalnie, brak polskiego dowodu osobistego może być elementem oceny ryzyka kredytowego, ale nie powinien tu decydować – mówi Bankier.pl Michał Herde" - pozyczkodawca ma pelne prawo oceny zdolnosci kredytowej na podstawie przez siebie wybranych kryteriow. I zgadzam sie z Ikea, meldunek nie ma nic do rzeczy. Jak nie "– Naturalnie, brak polskiego dowodu osobistego może być elementem oceny ryzyka kredytowego, ale nie powinien tu decydować – mówi Bankier.pl Michał Herde" - pozyczkodawca ma pelne prawo oceny zdolnosci kredytowej na podstawie przez siebie wybranych kryteriow. I zgadzam sie z Ikea, meldunek nie ma nic do rzeczy. Jak nie bedzie placic, wroci na Ukraine to kto ja pozniej znajdzie?
tomitomi
Straż Graniczna przy wyjeździe !

Powiązane: Uchodźcy z Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki