Choć od czterech lat mieszka i pracuje we Wrocławiu, ma stałe zatrudnienie, meldunek i płaci w Polsce podatki, okazało się, że nie może skorzystać z płatności ratalnej przy zakupie mebli w IKEA. Obywatelka Ukrainy usłyszała, że finansowanie dostępne jest tylko dla osób z polskim dowodem osobistym. Sprawdziliśmy, dlaczego tak się dzieje i czy jest to zgodne z prawami konsumentów w Polsce.


Do redakcji Bankier.pl zgłosiła się obywatelka Ukrainy, Anna Shepel, która od czterech lat mieszka we Wrocławiu i jest zatrudniona na umowę o pracę na jednej z tutejszych uczelni, a jej 9-letni syn od początku nauki chodzi tu do szkoły. W dodatku oboje są tu zameldowani. Właśnie zamierzała kupić szafę i w tym celu udała się do wrocławskiego sklepu IKEA. Płatność chciała rozłożyć na raty. Tymczasem okazało się, że w jej przypadku jest to niemożliwe.
– Dowiedziałam się, że z płatności ratalnej mogą skorzystać wyłącznie Polacy – mówi Bankier.pl Anna Shepel. – Nie rozumiem, dlaczego mieszkając w Polsce, posiadając meldunek, stałe zatrudnienie i płacąc tu podatki, jestem traktowana gorzej.
Z pytaniem, z jakiego powodu tak się dzieje, zwróciliśmy się zarówno do sieci IKEA, jak i do Ikano Banku, który jest operatorem finansowym tej sieci.
Nie chodzi o obywatelstwo, ale o polski dowód?
Jak wyjaśnia Jerzy Biskup, Branch Manager w Ikano Banku, oferowane przez jego bank zakupy na raty w sklepach IKEA, działają w oparciu o wprowadzone w ubiegłym roku zdalne rozwiązanie samoobsługowe, w którym klient samodzielnie składa wniosek o finansowanie przy wykorzystaniu w pełni zdalnego procesu weryfikacji.

– W obecnym modelu weryfikacja jego tożsamości odbywa się przy wykorzystaniu polskiego dowodu osobistego. Nie jest to jednak kryterium związane z obywatelstwem klienta ani z polityką wykluczania określonych grup osób, lecz z dokumentem umożliwiającym przeprowadzenie automatycznej weryfikacji tożsamości w szybkim procesie cyfrowym – mówi Bankier.pl Jerzy Biskup.
Jak twierdzi przedstawiciel Ikano Banku, wynika to z aktualnych możliwości technologicznych wykorzystywanego rozwiązania do zdalnej identyfikacji klienta, które jest wymaganym elementem udzielania kredytu zgodnie z obowiązującymi przepisami i standardami bezpieczeństwa.
– Jesteśmy świadomi, że w Polsce mieszka i pracuje coraz więcej osób pochodzących z innych krajów, które aktywnie uczestniczą w życiu gospodarczym. Dlatego pracujemy nad rozwiązaniami, które pozwolą w przyszłości rozszerzyć proces zdalnej identyfikacji także o inne dokumenty potwierdzające tożsamość – twierdzi Jerzy Biskup. – Naszym celem jest stopniowe zwiększanie dostępności finansowania dla jak najszerszej grupy klientów mieszkających i pracujących w Polsce.
Znamiona dyskryminacji w inkluzywnej firmie?
Tymczasem według Michała Herde prezesa warszawskiego oddziału Federacji Konsumentów, opisane zachowanie nosi znamiona dyskryminacji.
– Naturalnie, brak polskiego dowodu osobistego może być elementem oceny ryzyka kredytowego, ale nie powinien tu decydować – mówi Bankier.pl Michał Herde. – Z informacji na stronie internetowej wynika, że odmowa będzie dotyczyć nie tylko obywateli Ukrainy, ale także Unii Europejskiej. Tymczasem wiele osób, bez polskiego dowodu, posiada ułożone życie w Polsce i może to wykazać na różne sposoby. Ocena powinna być zatem, naszym zdaniem, bardziej zniuansowana i wszechstronna, bo brak polskiego dowodu nie decyduje wprost o prawdopodobieństwie spłaty kredytu. Dodatkowo, postrzegając IKEA jako przedsiębiorstwo dbające o inkluzywność, można oczekiwać innej konstrukcji oferty.
Komentarz biura prasowego IKEA
Chcielibyśmy poinformować, że od kilku miesięcy klienci korzystający z usług finansowych samodzielnie wypełniają wniosek kredytowy. Obecnie jedynym dokumentem, na podstawie którego można zdalnie potwierdzić tożsamość w systemie jest polski dowód osobisty.
Stan ten wynika z dynamicznego rozwoju usług cyfrowych, za którymi nie zawsze nadążają dostępne centralne bazy danych. W przypadku banków działających wyłącznie zdalnie - a takim jest Ikano Bank - dostęp do wiarygodnych, zweryfikowanych baz jest kluczowy, również ze względu na bezpieczeństwo klientów i banku. Z tego powodu dodanie możliwości wykorzystania każdego kolejnego dokumentu wymaga stworzenia dodatkowego procesu, który umożliwi potwierdzenie zgodności danych oraz tożsamości wnioskodawcy.
Ikano Bank pracuje nad wdrożeniem nowych metod potwierdzenia tożsamości w oparciu o inne dokumenty niż dowód osobisty, aby usługi finansowe były dostępne dla jak najszerszej grupy klientów. Proces ten jest jednak złożony ze względu na wspomniane wcześniej uwarunkowania techniczne i operacyjne.
Ubolewamy nad zaistniałą sytuacją i zapewniamy, że wynika ona wyłącznie z ograniczonych możliwości cyfrowego weryfikowania autentyczności przedstawianych przez klientów dokumentów tożsamości.




























































