Notowania miedzi na giełdzie metali LME w Londynie rosną i odrabiają straty poniesione od początku konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie - informują maklerzy.


Miedź w dostawach 3-miesięcznych na LME jest wyceniana wyżej o 0,3 proc. - po 13 319,00 USD za tonę, po wzroście wcześniej o 0,8 proc. i przekroczeniu poziomu 13 343,50 USD za tonę, jaki notowano 27 lutego - na dzień przed rozpoczęciem wojny na Bliskim Wschodzie.
Na Comex w Nowym Jorku miedź kosztuje 6,1480 USD za funt, w górę o 0,07 proc.
Na giełdzie metali SHF w Szanghaju miedź jest wyceniana po 100 310 juanów za tonę, po wzroście o 1,60 proc.
Miedź drożeje, a zwyżki cen metalu są wspierane przez plany wznowienia rozmów pokojowych pomiędzy USA a Iranem.

Wojna w Iranie jest bardzo blisko końca - powiedział we wtorek telewizji Fox Business prezydent USA Donald Trump.
Wyraził przekonanie, że Irańczycy chcą zawrzeć porozumienie.
"Myślę, że jest bardzo blisko końca (...) Gdybym teraz się wycofał, odbudowanie tego kraju zajęłoby im 20 lat. A jeszcze nie skończyliśmy" - oświadczył Donald Trump.
"Zobaczymy, co się wydarzy. Myślę, że bardzo chcą zawrzeć porozumienie" - dodał.
Wcześniej prezydent Trump powiedział dziennikowi "New York Post", że w ciągu najbliższych dwóch dni może dojść do kolejnych rozmów z Iranem w Pakistanie.
Donald Trump oświadczył, że Pakistan może być miejscem rozmów i podkreślił przy tym rolę pakistańskiego marszałka Asima Munira. "Jest fantastyczny i dlatego bardziej prawdopodobne jest, że tam wrócimy" – powiedział.
Przedstawiciel Białego Domu przekazał mediom, że "przyszłe rozmowy są rozważane, ale w obecnym czasie nic nie zostało zaplanowane".
Ceny większości metali bazowych zaliczyły gwałtowne spadki na początku konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Wcześniej metale traciły z powodu obaw o spowolnienie gospodarcze na świecie.
Analitycy Trafigua wskazują, że mocny spadek globalnej podaży energii - w związku z walkami na Bliskim Wschodzie - z pewnością wpłynie na zmniejszenie zapotrzebowania na miedź w najbliższej perspektywie.
Ostatecznie jednak możliwe jest przyspieszenie długoterminowego wzrostu cen miedzi, w miarę jak gospodarki będą przestawiać się na elektryfikację - dodają.
Eksperci Trafigura oceniają, że zakłócenia związane z trwającą od końca lutego wojną na Bliskim Wschodzie stanowią jeden z najpoważniejszych wstrząsów energetycznych od dziesięcioleci.
"Jeśli obecne zakłócenia będą się utrzymywać, popyt na miedź w ciągu najbliższego roku prawdopodobnie będzie niższy od średnich historycznych, ale ewentualny spadek zapotrzebowania na metal prawdopodobnie będzie cykliczny i krótkotrwały" - powiedział Henry Van, analityk Trafigura, podczas wystąpienia na konferencji branżowej w Santiago.
Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME w Londynie kosztowała 13 284 USD za tonę, wyżej o 231 USD.(PAP Biznes)
aj/ osz/































































