Wypłata dywidend pochłonie ponad 32 mld dolarów, a reszta z budżetu 75 mld dolarów zostanie wydana na wykup części akcji spółki. Planowane wypłacenie akcjonariuszom tak gigantycznych sum będzie możliwe ze względu na fakt, iż Microsoft na dzień dzisiejszy dysponuje 56 mld dolarów „wolnej” gotówki. Tylko w 2003 r. firma wygenerowała ze sprzedaży systemu operacyjnego Windows i pakietu programów Office 10 mld dolarów. Tegoroczne miesięczne zyski spółki wycenia się nawet na miliard dolarów.
Microsoft sądzi, iż może zacząć wydawać zgromadzone rezerwy. Zakończono bowiem toczące się przeciwko niemu postępowania antymonopolowe bądź też znana jest wysokość nałożonych na firmę kar. W przypadku procesu toczącego się w UE Microsoft został zmuszony do zapłaty kary w wysokości 497 mln dolarów, co pomimo wniesienia apelacji już uczynił.
Można przypuszczać, iż przeznaczając praktycznie całość gotówkowych zasobów Microsoftu na dywidendy i wykup akcji, firma zrezygnowała z planów przejęcia kolejnych rynkowych konkurentów. Analitycy twierdzą, że Microsoftowi zaczyna brakować dynamiki z poprzedniej dekady. Ujawniono, że w ubiegłym miesiącu spółka rozważała kupno niemieckiego producenta oprogramowania dla biznesu – SAP, jednakże ze względu na komplikacje prawne i organizacyjne przy przejęciu, nie dojdzie ono do skutku.
A.P.



























































