REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Afera w Niemczech. Politycy mieli opłacać dziennikarzy

2023-03-10 00:45, akt.2023-03-10 13:11
publikacja
2023-03-10 00:45
aktualizacja
2023-03-10 13:11

Rząd RFN i podległe mu organy federalne w ciągu ostatnich pięciu lat wypłaciły dziennikarzom około 1,5 mln euro za - jak to określono - moderację, teksty, redagowanie, szkolenia, wykłady i inne wydarzenia. W sprawę zamieszanych jest 200 dziennikarzy, którzy każdego dnia dostarczają niemieckiej opinii publicznej informacje. Co gorsza, lista nie obejmuje dziennikarzy opłacanych przez Federalną Służbę Wywiadowczą.

Afera w Niemczech. Politycy mieli opłacać dziennikarzy
Afera w Niemczech. Politycy mieli opłacać dziennikarzy
fot. Microgen / / Shutterstock

Z odpowiedzi obecnego rządu federalnego wynika, że około 900 tys. euro trafiło do dziennikarzy nadawców publicznych, a około 600 tys. euro do pracowników mediów prywatnych. "Lista podobno nie obejmuje kwot wypłacanych dziennikarzom przez Federalną Służbę Wywiadowczą. Jako powód podano dobro państwa" - pisze portal stacji Deutschlandfunk.

Według portalu informacyjnego t-online chodzi w sumie o 200 dziennikarzy. Część była zatrudniona przez gazety "Spiegel", "Zeit", "Tagesspiegel" i inne media prywatne, ale około 120 beneficjentów pracowało dla nadawców publicznych, takich jak ARD, ZDF, WDR i rbb.

Portal dziennika "Bild" pisze w piątek, że na przykład stacja rbb (część ARD) "od 2018 roku wysłała ośmiu dziennikarzy, ponieważ Ministerstwo Gospodarki zarezerwowało ich na moderacje. Otrzymali oni szacunkowo 100 000 euro. Dziennikarz ZDF zainkasował od Federalnego Biura Prasowego łącznie 32 367,50 euro za +tworzenie treści wideo+".

Zastępca lidera partii FDP Wolfgang Kubicki określa państwowe kontrakty dla dziennikarzy jako "wysoce problematyczne". Do zadań dziennikarzy nie należy służenie polityce, ale "kontrolowanie" jej. W wypowiedzi dla dziennika "Bild" Kubicki domaga się, aby przynajmniej przedstawiciele publicznej radiofonii i telewizji. którzy są już finansowani z obowiązkowej opłaty odrzucali oferty od rządu.

Wakacje na giełdzie

Polityk partii CDU Thorsten Frei powiedział "Bildowi", że takie postępowanie może budzić wątpliwości co do niezależności dziennikarzy. Jego zdaniem to szkodzi "całej branży".

Kilkakrotnie na liście pojawia się też Axel Springer (wydawca gazet "Bild" i "Welt"). Zapytane przez "Bild" Ministerstwo Gospodarki przyznało, że to był błąd: Axel Springer nie figuruje na liście.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

bml/ kgod/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (34)

dodaj komentarz
magic_zone
Jak przez lata płacili swoim dziennikarzom za lewe wspieranie ichniego rządu i robili takie medialne ustawki, a tym samym czasie w Polsce organizowali manifestacje "opozycji" i KOD-ziarwstwa przeciwko obecnemu rządowi mając gęby pełne frazesów o praworządności i tzw. "wolnych mediach" - to fakt że płacili wcześniej Jak przez lata płacili swoim dziennikarzom za lewe wspieranie ichniego rządu i robili takie medialne ustawki, a tym samym czasie w Polsce organizowali manifestacje "opozycji" i KOD-ziarwstwa przeciwko obecnemu rządowi mając gęby pełne frazesów o praworządności i tzw. "wolnych mediach" - to fakt że płacili wcześniej również folksdojczowi Tuskowi za odpowiednie "rządzenie Polską" za czasów jego nierządów w latach 2008-20014 - ten fakt nie może nikogo już chyba dziwić
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
zoomek
Ale q-wa nowość! NOWOŚĆ! Jprdl!
Sławomir Jeneralski - pamiętacie?
To są press-tytutki. Szalom!
men24a
A u nas którzy dziennikarze są narodowymi patriotami ?

Kiedy niedawno w stolicy Korei Północnej, Pjongjangu, otwarto nową, luksusową dzielnicę mieszkaniową, przywódca kraju, Kim Dzong-un, powiedział, że będzie ona zarezerwowana dla jego najbardziej elitarnych zwolenników, których nazwał "prawdziwymi patriotami".
A u nas którzy dziennikarze są narodowymi patriotami ?

Kiedy niedawno w stolicy Korei Północnej, Pjongjangu, otwarto nową, luksusową dzielnicę mieszkaniową, przywódca kraju, Kim Dzong-un, powiedział, że będzie ona zarezerwowana dla jego najbardziej elitarnych zwolenników, których nazwał "prawdziwymi patriotami".

Jedną z nich okazała się Ri Chun-hee, słynna północnokoreańska prezenterka "Wiadomości", 79-letnia weteranka pracująca od 1971 r. dla państwowej telewizji. 
Podczas ceremonii Kim nie tylko podarował legendarnej prezenterce jeden z dwupiętrowych apartamentów, ale prowadził ją również po nowym domu, trzymając ją za rękę. Pani Ri była bardzo podekscytowana i cieszyła się jak dziecko.
men24a
A tak wygląda za dobrej zmiany w PUBLICZNEJ TVP, ponoć mają potężne premie uzależnione od ilości materiału o Tusku.

O zarobkach dziennikarzy wypowiedział się sam prezes TVP Jacek Kurski.
Wynagrodzenia objęte są tajemnicą korporacyjną
zoomek
No to się nacieszyyyy tym mieszkaniem!
Żyć ni łumirać!
jaroslaw_kaczynski
Szanowni Państwo, to się w głowie nie mieści jaki ten cały zachód jest zepsuty, do szpiku kości. U nas co takiego byłoby nie do pomyślenia.
jaroslaw_kaczynski odpowiada gruking
Dziękuję Panie oficerze, daję z siebie wszystko.

Powiązane: Dziennikarze i media

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki