REKLAMA

May: Choć dane są lepsze niż oczekiwano, przed nami trudne czasy

2016-09-04 03:49
publikacja
2016-09-04 03:49

Dane o stanie brytyjskiej gospodarki po referendum okazały się lepsze niż przewidywano, ale nie mogę udawać, że gospodarka - nie ucierpiała i wszystko idzie, jak po maśle. Czekają nas trudne czasy - powiedziała w niedzielę premier Wielkiej Brytanii Theresa May.

fot. Peter Nicholls / / FORUM

May, która spotkała się z dziennikarzami przez udaniem się do Hangczou w Chinach na szczyt G20 - nieformalnego klubu skupiającego 19 największych gospodarek świata i Unię Europejską, zapowiedziała też, że rząd będzie z najwyższą uwagą śledził dane ekonomiczne w najbliższych miesiącach.

Na ich podstawie zostanie wypracowana nowa polityka fiskalna, która pozwoli następnie chronić brytyjską gospodarkę zaznaczyła. "Przed mym jesiennym expose będziemy mieć więcej wskaźników, co sprawi, że obraz całości będzie pełniejszy" dodała.

Premier May będzie towarzyszyć na szczycie G20 prezes Bank of England Mark Carney, który wprowadził w ostatnim miesiącu cały szereg mechanizmów monetarnych mających stymulować wzrost gospodarczy i odsunięcie groźby wyhamowania oraz Philip Hammond, minister finansów.

Agencja Reutera przypomina, że funt umocnił się w czwartek po lepszych danych nt. produkcji w Wlk. Brytanii.

Wakacje na giełdzie

Premier Wielkiej Brytanii za "szczerym i otwartym" dialogiem z Rosją

Brytyjska premier Theresa May wyraziła w niedzielę na spotkaniu z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem nadzieję na dialog z Rosją mimo poważnych różnic pomiędzy obydwoma krajami. May spotkała się z Putinem w Hangzhou w Chinach na marginesie szczytu G20.

"Choć uznaję, że jest wiele dzielących nas różnic, istnieją pewne poważne obszary i sprawy do przedyskutowania i mam nadzieję, że będziemy mogli prowadzić szczery i otwarty dialog" - powiedziała.

Dwustronne brytyjsko-rosyjskie stosunki ucierpiały w ostatnich latach z uwagi sytuację na Ukrainie, wsparcie Rosji dla prezydenta Syrii Baszara el-Asada i zabójstwo w Londynie byłego rosyjskiego szpiega Aleksandra Litwinienki.

Putin nawiązując do decyzji Wielkiej Brytanii o opuszczeniu Unii Europejskiej powiedział premier May, że "wszyscy rozumieją przed jakimi trudnymi wyzwaniami stoi ekipa rządząca" obecnie w Londynie.

"Życzymy pani sukcesu i mamy nadzieję, że uda nam się podnieść nasze wzajemne stosunki na wyższy poziom niż obecnie" - dodał rosyjski prezydent.

Po spotkaniu rosyjski minister ds. rozwoju gospodarczego Aleksiej Uljukajew powiedział, że rozmowy pomiędzy May i Putinem dotyczyły walki z terroryzmem, sytuacji w Syrii, bezpieczeństwa i walki z przemytem narkotyków.

W rozmowie telefonicznej w ubiegłym miesiącu Putin i May uzgodnili spotkanie w Chinach w celu poprawy bardzo słabych relacji między obydwoma krajami. (PAP)

jo/ wkt/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~zapodajew
każda dobra krowa ma na szyi łańcuch
~Angol
Wystarczy, że obniżą CIT do 10%, a nikt się nie będzie z UK ewakuował, wręcz przeciwnie.
~realista
Generalnie to caly zachod jedzie na kroplowce. W UK to juz przesada.Dobrze ze czesc emerytow ma jeszcze kase to zasilaja trupa.Poza tym reszta to jedzie na kartach kredytowych.
~zez
UK to ekonomiczny trup podtrzymywany przez City i niepohamowaną imigrację. Ale do czasu.
~sfs
Polska to też ekonomiczny trup sztucznie podtrzymywany przez żydowskich i niemieckich bankierów. Do czasu. Ale Anglicy to naród, który sam potrafi organizować się już na poziomie lokalnych społeczności. A my Polacy? Każdy ch... na swój strój
~zez odpowiada ~sfs
tak, zwłaszcza w Birmingham i wschodnim Londynie te "lokalne społeczności" są wyjątkowo prężne
~sfs odpowiada ~zez
Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Ale nie obawiaj się, chętnie ci pomogę. Napisałem "Anglicy", a nie mieszanka mniejszości narodowych. W takich dużych miastach, to chyba nie sądzisz, że mieszka 100% Anglików. No ale możesz tego nie wiedzieć, oceniając świat ze swojego fotela. Jakbyś pojechał na angielską wieś, Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Ale nie obawiaj się, chętnie ci pomogę. Napisałem "Anglicy", a nie mieszanka mniejszości narodowych. W takich dużych miastach, to chyba nie sądzisz, że mieszka 100% Anglików. No ale możesz tego nie wiedzieć, oceniając świat ze swojego fotela. Jakbyś pojechał na angielską wieś, to zobaczyłbyś jak ludzie powinni żyć i ze sobą współpracować. No ale, nie oczekuję, że przyznasz mi w czymś rację, bo pewnie wiesz wszystko lepiej
~zez odpowiada ~sfs
Co ma angielska wieś do przyszłości UK o której tu dyskutujemy. NIC, z rolnictwa UK się nie utrzyma, więc Twoje argumenty o tym, jak angielscy chłopi się potrafią zorganizować są wyjątkowo słabe
~Chivezz odpowiada ~zez
Każdy widzi to co chce zobaczyć.

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki