Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że w Koalicji Obywatelskiej nie ma obecnie rozmów na temat kandydata na prezydenta, ponieważ jest wyjątkowa sytuacja i wszyscy są zajęci pomocą dla powodzian.


Marszałek Senatu w rozmowie z dziennikarzami w trakcie trwającego w Gdańsku Kongresu Kobiet podkreśliła, że w tej chwili w Koalicji Obywatelskiej nikt nie rozmawia na temat przyszłego kandydata na prezydenta. Dodała, że "jest wyjątkowa sytuacja" i "wszyscy są zajęci pomocą dla powodzian".
Zaznaczyła, że dwóch polityków KO: Rafał Trzaskowski i Radosław Sikorski cieszy się dużym poparciem społecznym. "Sondaże pokazują, że Polacy bardzo dobrze oceniają Trzaskowskiego, głównie młodzi wyborcy" - przekonywała.
Zapewniła, że politycy KO nie muszą się martwić o to, kogo desygnować na kandydata. "Jesteśmy spokojni" - zapewniła. Jak dodała, "wielką frajdą jest być w ugrupowaniu, które ma dobrych kandydatów". "Wybierzemy tego, kto ma szansę wybory wygrać, jeszcze trochę cierpliwości" – apelowała.
Zdaniem marszałek Senatu, problem ze wskazaniem kandydata na prezydenta ma Prawo i Sprawiedliwość. "To odłożenie kongresu, opowieści o przystojnym mężczyźnie, oznaczają, że w ogóle nie wiedzą co prezydent powinien robić, jakie mieć zadania i kogo reprezentować" - oceniła. "Prezydent to nie model" - podkreśliła.

"Nie macie kogoś, kto może porwać Polaków, przekonywać do tego jakie sprawy są ważne?" - zwróciła się z pytaniem do polityków PiS.
Ze zleconego przez "Rz" sondażu wynika, że jeśli koalicja rządząca zdecyduje się, by wystawić wspólnego kandydata, to zdaniem 55 proc. ankietowanych powinien być to prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. (PAP)
pm/ mrr/































































