Mangata Holding, dawna Zetkama, rozważa budowę kolejnego segmentu w grupie, koncentrującego się na odlewnictwie. Decyzje powinny zapaść jeszcze w tym półroczu. Wartość inwestycji w tym obszarze mogłaby wynieść, zależnie od scenariusza, od 60 do 80 mln zł - poinformował prezes spółki Leszek Jurasz.
"Przygotowujemy strategię dla działalności odlewniczej. Nasza obecna odlewnia, o mocach produkcyjnych 9 tys. ton rocznie, ma już 16 lat, jest przepracowana i technologicznie nie odpowiada dzisiejszym standardom" - powiedział Jurasz na konferencji prasowej.
Dodał, że w grę wchodzą trzy scenariusze - modernizacja zakładu, budowa nowej odlewni lub znalezienie partnera strategicznego w zakresie odlewnictwa.
Zdaniem prezesa, w przypadku decyzji o budowie nowego segmentu, moce zakładu musiałyby wzrosnąć do 20 tys. ton. Wówczas 6-7 tys. ton odlewów trafiałoby na użytek segmentu armatury działającego w grupie, a pozostałe 13 tys. ton - na rynek.

"Szacunkowa wartość inwestycji w segment to 60-80 mln zł" - powiedział prezes.
Kwota ta nie została uwzględniona w planie inwestycyjnym na najbliższe lata, bo nie ma jeszcze zaakceptowanej ostatecznej decyzji w tej sprawie.
"W pierwszym półroczu bieżącego roku taka decyzja musi zapaść. Sama realizacja inwestycji zajęłaby, jak szacuję, od półtora roku do dwóch lat" - powiedział prezes.
Dodał, że sprzedaż segmentu odlewniczego po inwestycji mogłaby wynieść ok. 100 mln zł.
Jurasz wyjaśnił, że chodzi o zakład odlewów żeliwnych i staliwnych.
"Odrębną sprawą byłaby budowa kompetencji grupy w odlewnictwie aluminium. Byłby to bardzo dobry kierunek rozwoju. Ale to już jest zupełnie inny projekt, tego zagadnienia nie mamy ujętego w naszym planie" - poinformował.
Obecna działalność grupy koncentruje się na produkcji podzespołów dla motoryzacji i komponentów, produkcji armatury i automatyki przemysłowej oraz produkcji elementów złącznych. (PAP)
morb/ osz/




























































