MSZ: minister nie sugerował, że Polska zamierza kupować gaz z Nord Stream 2

W żadnym momencie w trakcie konferencji "Polska w świecie kryzysów" minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz nie zasugerował, jakoby Polska zamierzała kupować rosyjski gaz transportowany gazociągiem Nord Stream 2 - podkreśla MSZ w przesłanym PAP komunikacie prasowym.

(fot. Adam Chełstowski / FORUM)

Komunikat ministerstwa jest odpowiedzią na artykuł pt. "Zaskakująca deklaracja Czaputowicza. Szef MSZ nie wyklucza, że Polska będzie odbierać gaz z dotąd zwalczanego przez rząd Nord Stream 2", który ukazał się na portalu Onet. Według portalu, podczas piątkowej debaty "Polska w świecie kryzysów" minister Czaputowicz "nie wykluczył, że nasz kraj będzie kupować rosyjski gaz z Nord Stream 2".

"Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowanie protestuje przeciw manipulacji redakcji Onet.pl słowami ministra spraw zagranicznych, prof. Jacka Czaputowicza dokonanej przez red. Witolda Jurasza" - czytamy w komunikacie prasowym MSZ, przesłanym w niedzielę.

Jak informuje MSZ, opublikowany na Onecie artykuł "wprowadza czytelników w błąd przypisując szefowi MSZ wypowiedź, która nie miała miejsca".

"Wbrew treści artykułu, w żadnym momencie w trakcie konferencji +Polska w świecie kryzysów+ minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz nie zasugerował, jakoby Polska zamierzała kupować rosyjski gaz transportowany gazociągiem Nord Stream 2" - podkreśla resort.

MSZ dodaje, że na pytanie o to, co zrobi Polska, jeśli skończy się długoletni kontrakt z Gazpromem a Baltic Pipe nie będzie gotowy i Niemcy zaproponują nam odbiór gazu na granicy z Niemcami, minister Czaputowicz odpowiedział: "Jeżeli chodzi o Gazprom i Baltic Pipe, to jeżeli by tak byłoby, poczekajmy mam nadzieję że się zdąży wybudować, to będziemy kupować tu gdzie jest najtaniej, być może ze Stanów Zjednoczonych do terminal LNG, a być może z Niemiec, jak będą dobre ceny, ale mam nadzieję, że będzie to rozwiązane."

Ministerstwo apeluje do autora artykułu o "rzetelniejsze przedstawianie wypowiedzi ministra spraw zagranicznych. Manipulując słowami ministra redaktor przypisał szefowi MSZ nie tylko wypowiedź, która nigdy nie została wygłoszona, ale która jest całkowicie sprzeczna z wszelkimi dotychczasowymi wypowiedziami ministra Jacka Czaputowicza na ten temat" - dodaje MSZ.

Portal Onet napisał, że w piątek, podczas debaty "Polska w świecie kryzysów" zorganizowanej przez Fundację im. Stefana Batorego, minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz został zapytany, od kogo Polska będzie kupować gaz, gdy wygaśnie umowa z Gazpromem, a równocześnie nie zostanie ukończona budowa Baltic Pipe. "Spytaliśmy, czy jeśli w takiej sytuacji dostawę surowca Polsce zaproponują Rosjanie (z dostawą przy granicy niemieckiej), to skorzystamy z oferty?" - napisał Onet. Według portalu szef MSZ odpowiedział: "Będziemy kupować najtaniej, być może ze Stanów Zjednoczonych, być może z Niemiec". Portal napisał, że opcja kupna z Niemiec "w istocie oznacza, że Polska odbierałaby gaz ze zwalczanego przez nas do tej pory rurociągu Nord Stream 2".

W niedzielę do tekstu Onetu nawiązał również premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty na placu wiertniczym PGNiG w Kramarzówce na Podkarpaciu. Są różne portale, niepolskie portale, które tak a nie inaczej interpretują ministra spraw zagranicznych. My opieramy się o nasz gaz, o terminal LNG i o gazociąg do Norwegii - stwierdził szef rządu.

"Idziemy w kierunku niezależności, suwerenności energetycznej i na pewno nie będziemy potrzebowali gazu, który będzie nas uzależniał w jakikolwiek sposób od Rosji i Gazpromu. Chcę to z całą mocą podkreślić" - oświadczył Mateusz Morawiecki. Premier zapewnił również, że w kwestii Baltic Pipe "jesteśmy w bardzo zaawansowanych rozmowach z Duńczykami i Norwegami. (...) Są jeszcze pewne drobne kwestie do wyjaśnienia i je wyjaśniamy. Wszystko jest na dobrej drodze". (PAP)

autorka: Katarzyna Florencka

kflo/ pat/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 0 jerloz210935

Kompromitacja naszej polityki ,chęć dokopania Rosji,a to zawsze obraca się przeciwko nam,a rurociągi mogły biec przez nasze ziemie i zarabiać,niszczenie stosunkow z Rosją,wojna z Unią dokąd my zmierzamy

! Odpowiedz
9 10 ajwaj

W Onecie napisali logicznie i zgodnie z realiami,
poprzez kombinacje z dostawami gazu PISy nie maja wieloletniego kontraktu na dostawy gazu i bedzie zle.
A MILIARDY m3 gazu to nie np. ulubiona potrawa PISy jabol z salecesonem i marmelada, co moga se w Biedronce kupic.
To sa ilosci, które parowiec "na gwizdek" nie dowiezie, innych rur nie ma, a np. przy silnej zimie moze ten gaz byc drogi albo i fizycznie go nie byc. Ilosci tego rzedu w tym regionie oferuje tylko wkrótce NordStream

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
ZŁOTO 1,17% 1 524,15
2019-09-20 22:59:00
MIEDŹ -0,63% 5 757,00
2019-09-20 20:00:00
ROPA -0,31% 64,63
2019-09-20 22:59:00
SREBRO 1,12% 18,06
2019-09-20 22:59:00
PLATYNA 0,91% 947,25
2019-09-20 22:59:00

Znajdź profil