REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MRR chce wydać w tym roku 27 mld zł ze środków unijnych

2010-02-22 14:56
publikacja
2010-02-22 14:56
Dodaj Bankier.pl w Google
22.02. Warszawa (PAP) - Resort rozwoju prognozuje, że wydatki ze środków unijnych za lata 2009-2010 wyniosą 44 mld zł. 16,8 mld zł wydano w ubiegłym roku, a w tym powinno to być 27 mld zł - powiedział PAP wiceminister rozwoju regionalnego Adam Zdziebło.

"Chcemy, by te 44 mld zł do końca tego roku nie tylko były wydane na projekty unijne, ale także certyfikowane przez Komisję Europejską, czyli zatwierdzone do zwrotu (Polsce-PAP)" - dodał Zdziebło.

Do tej pory - jak poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Rozwoju Regionalnego - wydatki z programów unijnych na lata 2007-2013 wyniosły 23,3 mld zł, z czego UE zwróci nam 17,6 mld zł.

Od początku uruchomienia programów unijnych na lata 2007-2013 podpisano blisko 29 tys. umów na unijne dofinansowanie na łączną kwotę 113,3 mld zł, w tym UE zrefunduje 79,8 mld zł, co stanowi 30 proc. wszystkich środków przyznanych Polsce na ten okres.

Na lata 2007-2013 Bruksela przyznała nam ponad 67 mld euro, przy czym środki mogą być wydawane do 2015 roku.

Największym programem unijnym jest program operacyjny Infrastruktura i Środowisko z budżetem 27,9 mld euro. Jest on przeznaczony na realizację dużych inwestycji, m.in. autostrad. Pozostałe programy operacyjne to m.in.: Kapitał Ludzki (9,7 mld euro), Innowacyjna Gospodarka (8,3 mld euro), Rozwój Polski Wschodniej (2,3 mld euro) i regionalne programy operacyjne (16,6 mld euro). (PAP)

jzi/ pad/ mag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
infinum
Hehe, cudownie.

1. Cała Europa włącznie z nami składa się na unijny budżet.
2. Część tego budżetu unijni biurokraci przydzielają naszym krajowym biurokratom.
3. Nasi krajowi marnotrawcy publicznych pieniędzy zrobią teraz wszystko, żeby te pieniądze wydać. Nie ważne jak, ważne żeby wskaźniki wykorzystania funduszy były
Hehe, cudownie.

1. Cała Europa włącznie z nami składa się na unijny budżet.
2. Część tego budżetu unijni biurokraci przydzielają naszym krajowym biurokratom.
3. Nasi krajowi marnotrawcy publicznych pieniędzy zrobią teraz wszystko, żeby te pieniądze wydać. Nie ważne jak, ważne żeby wskaźniki wykorzystania funduszy były wysokie.
4. Typowy Kowalski z tych byle jak wydanych pieniędzy oczywiście nie skorzysta, ale może być pewien, że dorzuci się do unijnego budżetu na kolejny rok.

I tak to się właśnie kręci.
Obywatele/podatnicy płacą, a biurokraci bezmyślnie te pieniądze marnują, bo "Unia dała".

No i nie zapominajmy, że na pensje dla tych europejskich i krajowych biurokratów także łoży Kowalski, no bo któż by inny.

Pan płaci, pani płaci... a oni wydają.

Powiązane: Dotacje unijne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki