REKLAMA

"Ludzie czuja się źle w ciasnym, konserwatywnym gorsecie Kościoła"

2007-03-10 07:33
publikacja
2007-03-10 07:33
Dodaj Bankier.pl w Google
"Ludzie czuja się źle w ciasnym, konserwatywnym gorsecie Kościoła" - mówi w wywiadzie dla "Trybuny" religioznawca i filozof profesor Wiesław Mysłek. Komentując porzucenie sutanny przez księdza Węcławskiego stwierdza on, że tendencja do wychodzenia z Kościoła była zawsze, jednak niezwykłe zdaniem Mysłka jest to, że z Kościoła odchodzą księża, którzy stanowili dla tej instytucji ogromną wartość.

Profesor Mysłek przypomina, że ksiądz Węcławski był wyjątkowo zaangażowany w to, by Kościół był czysty. To on inspirował całą sprawę związaną z arcybiskupem Paetzem, w wyniku której ten musiał zrezygnować z kierowania archidiecezją poznańską. Węcławski walczył o to, by Kościół był otwarty na dialog z agnostykami, czy niewierzącymi - pisze "Trybuna".

To, że tacy ludzie odchodzą ze stanu duchownego świadczy zdaniem religioznawcy o tym, że ze swoją postawą nie mieszczą się w Kościele i że dzieją się w nim sprawy bardzo niedobre, które stawiają ich przed koniecznością niesłychanie ciężkich wyborów - czytamy w "Trybunie".

"Trybuna"/arturu/dabr
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki