REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Łon: Warto wysunąć postulat oficjalnego wyłączenia Polski z obowiązku przyjęcia euro

2019-04-15 18:04
publikacja
2019-04-15 18:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Warto wysunąć postulat oficjalnego wyłączenia Polski z obowiązku przyjęcia euro - napisał w artykule dla Radia Maryja członek RPP Eryk Łon.

fot. / / YAY Foto

"We współczesnym świecie opanowanym przez korporacje międzynarodowe nasza ojczyzna musi się rozwijać, musi trwać. Żeby było to możliwe należy bronić złotego. Jednocześnie po raz kolejny chciałbym podkreślić wagę potrzeby utrzymania własnej polityki pieniężnej i niewchodzenia do strefy euro. Uważam wręcz, że warto by wysunąć postulat oficjalnego wyłączenia Polski z obowiązku przyjęcia euro" - napisał Łon.

Wakacje na giełdzie

Zgodnie z Traktatem o UE (Traktatem z Maastricht) każdy kraj członkowski UE jest zobowiązany dążyć do spełnienia kryteriów konwergencji i wprowadzenia euro. Polska jest zobowiązana do wprowadzenia euro również na mocy Traktatu Akcesyjnego, jednak nie ma wyznaczonej konkretnej daty przyjęcia wspólnej waluty.

Zdaniem Łona Rada Polityki Pieniężnej prowadzi stabilną i odpowiedzialną politykę pieniężną.

Ekonomista proponuje, by prezes NBP zorganizował w rocznicę wprowadzenia złotego po okresie zaborów (29 kwietnia 1924 r.) specjalną konferencję prasową, na której mógłby przedstawić zalety polskiego złotego i jego "ogromne znacznie" dla polskiej gospodarki.

tus/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (26)

dodaj komentarz
karbinadel
Cała awantura pisiorów wokół euro to zwykłe straszenie ciemnego ludu. Po pierwsze, nikt nas do strefy euro nie zaprasza, ani nie spełniamy kryteriów przyjęcia. Po drugie, ceny w Polsce rosną znacznie szybciej niż w krajach euro - więc w brednie Jarosława mogą wierzyć tylko tacy jak on - co w życiu nie ruszyli się poza własny powiat
zenonn
Jak Grecja wiąże się z Polską? Polska po przyjęciu euro byłaby zaangażowana finansowo w proces ratowania krajów eurolandu, które wpadną w przyszłości w kryzys. Gdy w 2011 r. tonęła Grecja, pomocy dla niej oczekiwano od Słowacji, która w euro była od zaledwie dwóch lat. Bratysława jej nie udzieliła, a eurokraci jakoś to przełknęli.Jak Grecja wiąże się z Polską? Polska po przyjęciu euro byłaby zaangażowana finansowo w proces ratowania krajów eurolandu, które wpadną w przyszłości w kryzys. Gdy w 2011 r. tonęła Grecja, pomocy dla niej oczekiwano od Słowacji, która w euro była od zaledwie dwóch lat. Bratysława jej nie udzieliła, a eurokraci jakoś to przełknęli. Grecja to jednak malutka gospodarka. O Włochach, państwie typowanym na kolejną czarną owcę unijnej rodziny, powiedzieć już tego nie można. Gdyby wpadły w recesję, to nie byłoby już wymówek, by im nie pomagać, a na to, że wpadną, szanse są spore. – To kraj zadłużony na 2,3 bln euro, to ok. 140 proc. PKB. 20 proc. kredytów, których udzieliły tamtejsze banki, to pożyczki przeterminowane, nie ma co liczyć na spłatę. Dla porównania, ten wskaźnik wynosi w Niemczech tylko 2 proc. – tłumaczy Thomas Mayer, były główny ekonomista Deutsche Banku. Jego zdaniem chociaż dzisiaj może się wydawać, że kryzys euro został zażegnany, to cały czas się tli. Załóżmy więc, że w 2023 r. wchodzimy do euro, przez kilka lat korzystamy z członkostwa, gdy nagle zostajemy zmuszeni do wpłacenia kilkunastu miliardów na walące się Włochy. Wszystkie korzyści jak krew w piach.

Słaby to interes wprowadzać się do domu, w którym właśnie ugaszono pożar, i radość z tego faktu tak zajmuje obecnych lokatorów, że nie czują, jak drży w posadach.
infinum odpowiada zenonn
Nie ratowano Grecji tylko francuskich i niemieckich bankierów umoczonych w greckie obligacje - zasadnicza równica.

Poza tym, wprowadzenie w Polsce euro, to automatyczne obniżenie kosztów kredytów, które spowoduje kolejny skokowy wzrost cen nieruchomości i wielkości długu publicznego - druga Grecja w ciągu 10 lat byłaby
Nie ratowano Grecji tylko francuskich i niemieckich bankierów umoczonych w greckie obligacje - zasadnicza równica.

Poza tym, wprowadzenie w Polsce euro, to automatyczne obniżenie kosztów kredytów, które spowoduje kolejny skokowy wzrost cen nieruchomości i wielkości długu publicznego - druga Grecja w ciągu 10 lat byłaby gwarantowana.
fred_
Minusujcie sobie ile chcecie.
Zobaczcie jakie super jest Euro dla Portugalii, Hiszpanii, Wloch, Grecji czy nawet naszego sasiada Slowacji.
Moze jeszce powiecie, ze Wielka Brytania, Szwajcaria, Norwegia staja na glowie by tylko jak najszybciej wstapic w szeregi EU i przyjac ta walute? Nawet Czechy sie chca Euro.
trooper
Tak na moje oko to w każdym z wyminionych przez Ciebie krajów żyje się lepiej niż w Polsce. Ale to tylko moje stare, wysłużone oko.
makss
Człowieku wreszcie się ogarnij i pojedź chociaż na Słowację gdzie się poprawiło po przyjęciu Euro. Przestań oglądać TVpis!
fred_ odpowiada makss
@ makss
Mozesz byc bardziej dokladny w swoich wypowiedziach? O co dokladnie pytasz?
Bylem na slowacji na nartach w Lutym. Ceny w sklepach jak w zachodniej europie a zarobki jak w Polsce. Ludzie narzekaja. Co mam Ci jeszcze odpisac? Kiedy Ty byles na Slowacji?
fakty odpowiada fred_
W 2015 roku Euro kosztowało 4 zł, Polak który zarabiał 4 tys. zł, zarabiał 1 tys. euro. Słowak który zarabiał w 2015 roku 1 tys. euro dzisiaj zarabia 1,1 tys euro (nie wiem ile tam płace wzrosły przez te 3 lata, ale stawiam na 7 % rocznie. Natomiast Polak który zarabiał w 2015 roku 1000 euro, po podwyżkach pensji, ale przez spadek W 2015 roku Euro kosztowało 4 zł, Polak który zarabiał 4 tys. zł, zarabiał 1 tys. euro. Słowak który zarabiał w 2015 roku 1 tys. euro dzisiaj zarabia 1,1 tys euro (nie wiem ile tam płace wzrosły przez te 3 lata, ale stawiam na 7 % rocznie. Natomiast Polak który zarabiał w 2015 roku 1000 euro, po podwyżkach pensji, ale przez spadek kursu złotówki, zarabia ok. 1020 euro. Kto po 3 latach zarabia więcej ? I kogo stać na więcej, biorąc pod uwagę inflację. Przypominam, Polacy zarabiali miliony, tylko w dolarach to były grosze. Nie jesteśmy samowystarczalni i za najważniejsze dobra jak surowce, maszyny high tech, sprzęt wojskowy płacimy w walucie. Większość długu też mamy w walucie. Co się stanie jak Euro będzie po 5 zł,m a dolar po 4,5, albo więcej? Nie jest to nierealne, patrząc na rozdawnictwo PIS
zenonn odpowiada makss
Premier Mateusz Morawiecki popierał przyjęcie euro sześć lat temu. Większość wojenek toczonych w okresie wyborczym ma charakter ideologiczny i można je spokojnie zignorować. Euro przyśpieszało wzrost PKB Grecji do 2010 r.
Wprowadzenie euro przyczyniło się w sposób umiarkowanie pozytywny do poprawy wyników gospodarczych Słowacji,
Premier Mateusz Morawiecki popierał przyjęcie euro sześć lat temu. Większość wojenek toczonych w okresie wyborczym ma charakter ideologiczny i można je spokojnie zignorować. Euro przyśpieszało wzrost PKB Grecji do 2010 r.
Wprowadzenie euro przyczyniło się w sposób umiarkowanie pozytywny do poprawy wyników gospodarczych Słowacji, Łotwy i Litwy, a w sposób zdecydowanie pozytywny do poprawy wzrostu gospodarczego w Estonii.

Z posiadaniem własnej waluty wiąże się fakt, że może być wykorzystana przez rząd, np. do finansowania obietnic albo poprawienia wyników gospodarczych poprzez dodruk pieniądza. Takie działania grożą wysoką inflacją.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki