Można też spróbować popularnych ostatnio "struktur" czyli depozytów zawierających zdefiniowane, zazwyczaj w nazwie produktu, ryzyko. Najczęściej inwestycyjne, tj. te związane z notowaniami spółek giełdowych, różnymi indeksami, wartością danego surowca czy nawet kursem waluty. Lokaty te posiadają przeważnie hybrydową strukturę, czyli oprócz gwarantowanego zysku odsetkowego możemy spodziewać się dodatkowego zwrotu z inwestycji kupna jednego z ww. ryzyk. Ciekawa, aczkolwiek ryzykowna, alternatywa i okazja sprawdzenia się przed ewentualnym wkroczeniem na parkiet… ten giełdowy oczywiście.
Dla osób ceniących sobie bezpieczny zysk i tradycyjne metody lokowania oszczędności polecałbym lokaty krótkoterminowe, tj. nie dłuższe niż 3M. Są korzystnie oprocentowane (nawet 5,8% w jednym z banków internetowych), a czas ich trwania pozwala wygodnie zarządzić osobistym planem oszczędnościowo – wydatkowym.
Bartosz Suchecki
Toyota Bank


























































