|
Zdaniem wiceprezydenta Włodzimierza Tomaszewskiego, budowa S14 w wariancie czerwonym pozwoliłaby przesunąć ruch tranzytowy z centrum miasta. Droga przyjęłaby ruch regionalny i dzielnicowy. Wszystkie samorządy uwzględniły tę trasę i nawet mimo występujących kolizji, wariant czerwony uznano za najkorzystniejszy. Cieszy się on poparciem wszystkich gmin ościennych, dlatego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie będzie budować drogi w najbardziej kolizyjnym wariancie niebieskim.
Według naczelnika łódzkiego oddziału GDDKiA nigdy nie ukrywano, że wariant niebieski wiąże się z licznymi kolizjami, ale także wariant czerwony ingeruje w zabudowę mieszkalną. Korekta przebiegu S14 jest możliwa pod względem technicznym, ale teraz trwa etap wyboru korytarza.
Jak powiedział szef klubu PO Mateusz Walasek, w XXI wieku nie da się poprowadzić drogi bez konfliktów, dlatego wariant czerwony to wybór mniejszego zła. W związku z tym klub PO wraz z PiS zaproponował projekt uchwały-stanowiska Rady Miejskiej w sprawie przebiegu S14, w której popierają wariant czerwony. Klub Lewicy także zaproponował swój projekt uchwały, w którym ocenił wariant niebieski negatywnie i wyraził zastrzeżenia co do części wariantu czerwonego w granicach Łodzi.
|
Ostatecznie jednak radni przegłosowali projekt uchwały-stanowiska klubu PO i PiS, popierającej wariant czerwony. Według tego wariantu, trasa ma przebiegać zgodnie z wytycznymi z lat 90. Zakłada on, że w Łodzi przebiegnie ona niemal wzdłuż zachodniej granicy miasta, wjeżdżając głębiej w jego obręb jedynie na odcinku na Nowym Józefowie. Trasa miałaby liczyć 10 km. Drugi wariant tzw. niebieski liczyłby 14 km i przebiegałby m.in. przez Hutę Jagodnicę i Smulsko. Z kolei wariant brązowy jest niemal zbieżny z wariantem czerwonym. Przy wyborze wariantu czerwonego zostaną wyburzone 32 domy na Bałutach i Polesiu.
Droga ekspresowa S14 ma rozładować ruch na drogach krajowych biegnących przez Łódź, od Zgierza do Pabianic. Zachodnia obwodnica Łodzi ma mieć 30 km, a w sumie cała trasa szybkiego ruchu liczyć będzie około 42 km. Do połowy 2009 roku wojewoda ma wybrać ostateczny korytarz trasy. Następnie rozpoczną się starania o dofinansowania unijne. Budowa powinna rozpocząć się w 2011 roku, a zakończyć dwa lub trzy lata później.
Źródło: UM Łódź
































































