Węgierski parlament podjął na wtorkowym posiedzeniu decyzję o likwidacji Urzędu Ochrony Suwerenności. Powołana w okresie premierostwa Viktora Orbana instytucja zajmowała się badaniem działających w kraju organizacji korzystających z zagranicznego finansowania.


Posłowie przyjęli ustawę o likwidacji urzędu, przedłożoną przez zastępcę przewodniczącego klubu parlamentarnego Tiszy Martona Mellethei-Barnę, stosunkiem głosów 135 za, 44 przeciw i 6 wstrzymujących się.
W ustawie stwierdzono, że Urząd Ochrony Suwerenności nie wykonuje żadnych rzeczywistych zadań publicznych, jego utworzenie służyło wyłącznie celom i interesom politycznym, a jego faktycznym zamierzeniem było wywieranie nacisku na obywateli, określone organizacje oraz media w celach politycznych.
Kadencja Tamasa Lancziego, przewodniczącego Urzędu, oraz jego zastępców wygaśnie z chwilą wejścia ustawy w życie. Osobom tym nie przysługuje odprawa, ale są zobowiązane do złożenia oświadczenia majątkowego w terminie piętnastu dni od wejścia w życie ustawy o likwidacji instytucji.
Parlament Węgier przyjął w 2023 roku ustawę o ochronie suwerenności, którą powołano Urząd Ochrony Suwerenności, zajmujący się badaniem organizacji korzystających z finansowania zagranicznego i mających na celu wpływanie na debatę i decyzje polityczne.

Urząd skupiał się na publikowaniu opracowań odzwierciedlających stanowisko władz w kwestiach m.in. Ukrainy, migracji i stosunków z Unią Europejską. Działaczy opozycji, niezależnych dziennikarzy i organizacje pozarządowe oskarżał o służenie „zagranicznym interesom”. Publikacje te były następnie promowane przez media bliskie rządowi Orbana.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ kj/




























































