- Jestem dumny, że polskie spółki mają taką silną pozycję na rynku gamingowym, ale trzeba zwrócić uwagę, że na tym rynku często jest efekt nowości, ta gra ma swój krótki cykl życia i jeżeli spółka nie wyprodukuje kolejnych ciekawych tytułów, to jej perspektywa jest ograniczona - mówi Paweł Łapiński, wiceprezes Grupy Azoty.































































