REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lagarde chce mocniejszego euro. Złoty nieco silniejszy

2025-05-27 09:31
publikacja
2025-05-27 09:31

Prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde wyraźnie opowiedziała się za silniejszym euro. Ta nowa polityka EBC pozwalająca na aprecjację wspólnotowej waluty względem dolara może wesprzeć także polskiego złotego.

Lagarde chce mocniejszego euro. Złoty nieco silniejszy
Lagarde chce mocniejszego euro. Złoty nieco silniejszy
fot. Pixabay / / Pexels

- W świetle obecnych zmian wydaje się, że nadszedł czas na zwiększenie międzynarodowej roli euro - powiedziała w poniedziałek w Berlinie szefowa EBC. - Wzmocnienie międzynarodowej roli euro może mieć pozytywny wpływ na strefę euro - dodała Christine Lagarde.

Od początku marca euro umacniało się w stosunku do dolara amerykańskiego i przeszło miesiąc temu było najmocniejsze od przeszło trzech lat. W tym czasie kurs EUR/USD wzrósł z niespełna 1,04 do przeszło 1,15, wychodząc górą z trwającej przeszło dwa lata konsolidacji. We wtorek rano euro kosztowało 1,1357 dolara.Choć wypowiedzi prezes EBC nie zostały wykorzystane jako katalizator do bardziej zdecydowanych ruchów na parze euro-dolar, to na rynku mogą zostać potraktowane jako swoiste "zielone światło" dla dalszej jazdy w górę wykresu. Potencjalnym celem w średnim terminie jest tu poziom 1,20, po raz ostatni widziany cztery lata temu.

Historyczne zależności pozwalają oczekiwać, że mocniejsze euro to także silniejszy złoty. Nasza waluta przez część inwestorów traktowana jest jak "euro na sterydach". Tj. w przeszłości, gdy euro się osłabiało, to złoty tracił jeszcze bardziej. I odwrotnie: aprecjacja euro zwykle szła w parze z jeszcze silniejszym umocnieniem złotego.

We wtorek o poranku za jedno euro płacono 4,2391 zł, a więc podobnie jak dzień wcześniej. Od początku kwietnia kurs EUR/PLN utrzymuje się w lokalnym trendzie bocznym, o zakresie 4,20-4,30 zł. Natomiast dokładnie trzy miesiące temu notowania euro wyrównały 7-letnie minimum, schodząc na głębokość 4,12 zł.

Wakacje na giełdzie

Większych zmian nie zaobserwowano także na parze dolar-złoty. O poranku amerykańska waluta była wyceniana na 3,7248 zł. Również w przypadku kursu USD/PLN od przeszło miesiąca obowiązuje trend boczny, w przedziale 3,70-3,80 zł. Przy czym dolne ograniczenie tego kanału wyznacza zarazem najniższe notowania dolara od czerwca 2021 roku.

Niewiele dzieje się też na rynku franka szwajcarskiego, który od kilku tygodni stabilizuje się w relacji do euro. Na parze z polskim złotym implikowało to wycenę rzędu 4,5399 zł, a więc o 0,8 grosza wyższą niż dzień wcześniej.

Lokalny trend wzrostowy powoli rysuje się za to na parze funt-złoty. We wtorek rano brytyjska waluta drożała o 1,5 grosza i kosztowała 5,0563 zł. Nadal jednak kurs GBP/PLN utrzymuje się w średnioterminowej konsolidacji, od stycznia wahając się w zakresie 4,90-5,10 zł.

KK

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
sterl
Świat po pierwsze powinien zabrać kasę z giełd w USA żeby nie mogli manipulować całym światem za nasze pieniądze, a po drugie zjednoczyć się wokół uczciwych zasad wolnego handlu z USA albo bez.
sterl
Jak słabnie dolar od razu Euro dostaje rozkaz spadać w dół..
teka
Przecież Trump chce słabszego dolara by wzmocnić export. UE wychodzi na przeciw tym oczekiwaniom, negocjacje trwają
men24a
Z niedalekiej historii
Pamiętacie franka po 1.9 dolara po 1.7 za złotego ? A WIG20 bił szczyt 3600punktow.
Tak to miało miejsce przed wielkim kryzysem w 2008 roku a potem frank i dolar po 5 zł.
Dzisiaj co mamy, polska giełda rośnie a złotówka się umacnia, może nie tak jak w 2008r bo jesteśmy większą gospodarką ale podobieństwo
Z niedalekiej historii
Pamiętacie franka po 1.9 dolara po 1.7 za złotego ? A WIG20 bił szczyt 3600punktow.
Tak to miało miejsce przed wielkim kryzysem w 2008 roku a potem frank i dolar po 5 zł.
Dzisiaj co mamy, polska giełda rośnie a złotówka się umacnia, może nie tak jak w 2008r bo jesteśmy większą gospodarką ale podobieństwo jest.
Pamiętacie w 2006 roku mieszkania po 15 tys za metr kw i jak premier Kaczyński mówił że brakuje 3 mln mieszkań ?
Potem mogłeś brać ile chciałeś mieszkań po 5 tys za m/kw
men24a
A tak napisał niedawno.....

Rynki kapitałowe krwawią. Podobno idzie wielki kryzys i recesja. Wielu z Was zastanawia się pewnie, jak zachować się w takiej sytuacji. Jedną z metod na ochronę oszczędności są obligacje" - napisał na platformie X Mateusz Morawiecki
sterl
W Warszawie były po 6000 zł a reszta taniej?
energizerjohn51
Chodzi o zwiększenie importu z USA do EU. Odbędzie się to kosztem przemysłu EU. Nic więcej nie stoi za tą retoryką.
mesten odpowiada energizerjohn51
To obniżmy wartość waluty o 50% i bedziemy produkować w cholere ale pracować za mikę ryżu.
men24a odpowiada mesten
Albo nałóżmy cła

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki