
Dzisiejsza oferta pożyczek LTRO to druga i zarazem ostatnia z zaplanowanych (jak dotychczas) ofert Europejskiego Banku Centralnego. Pierwsza runda tego typu pożyczek miała miejsce 21 grudnia 2011 roku. Zainteresowanie tanim pieniądzem przeszło najśmielsze oczekiwania. Analitycy spodziewali się, że banki zgłoszą popyt na 300 mld EUR. Tymczasem dzięki grudniowej operacji LTRO udzielono pożyczek na kwotę niemal pół biliona EUR (489,2 mld EUR).
Jak dają (tanio) - to bierz
Gdy na rynku pojawia się tak okazyjna oferta, aż szkoda z niej nie korzystać. Pożyczki LTRO oprocentowane są na wyjątkowo atrakcyjnym poziomie 1 proc., udzielane na okres 3 lat. Pozwalają odratować płynność instytucji finansowych, by zapobiegać między innymi tzw. credit crunch, czyli sytuacji w której przez brak zaufania banki komercyjne boją się sobie nawzajem pożyczać pieniędzy. Po tanią gotówkę zgłosiło się 523 europejskich banków.



Źródło: Bankier.pl, Indeksy WIG20, DAX30, CAC40 i S&P500 na przestrzeni 3 miesięcy
Operacje LTRO przyrównuje się do amerykańskich programów stymulacji gospodarki zwanych potocznie QE (quantitative easing - ilościowe luzowanie), które przyniosły Stanom Zjednoczonym wiele miesięcy postkryzysowej hossy. Mówiąc wprost, Amerykanie wychodzili z kryzysu finansowego drukując beztrosko dolary. W przypadku Europy, pierwsza runda LTRO pomogła wywalczyć niecałe 3 miesiące hurraoptymistycznych wzrostów.
Zobacz także
Klątwa obnażająca słabość
Duże zainteresowanie pożyczkami LTRO, a także sam fakt, że Europejski Bank Centralny zdecydował się na taki krok, daje dużo do myślenia. Europejskie banki zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, dlatego chętnie przyjmują każdy możliwy zastrzyk gotówki. O ogromnych problemach europejskiego sektora finansowego wiadomo nie od dziś, a załamanie "kwestii greckiej" stało się iskrą, która padła na rozlaną na Starym Kontynencie benzynę.
EBC zalewając rynki tanim pieniądzem gasi najpoważniejsze pożary systemu finansowego. Nie da się ukryć, że najbliższe miesiące mogą przynosić kontynuację wzrostowego trendu, z jednym ważnym zastrzeżeniem. Najpierw na rynkach pojawi się korekta odważnych wzrostów stycznia i lutego. Finalizacja LTRO2 daje ku temu świetną okazję.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
k.goldy@bankier.pl





























































