Analitycy Espirito Santo Investment Bank (BESI) w najnowszym raporcie EMEA Silver Bullets wskazali spółki o najsilniejszym potencjale wzrostowym i spadkowym w drugim kwartale. Z polskich spółek rekomendację "kupuj" otrzymały LPP, Cyfrowy Polsat, Grupa Lotos i GTC, a "sprzedaj" Eurocash, Bank Handlowy i JSW.
W przypadku Cyfrowego Polsatu analitycy BESI przypominają, że po sfinalizowaniu zakupu Polkomtela w połowie 2014 roku zmieni się profil biznesowy spółki. Około 90 proc. zysku EBITDA pochodzić będzie z defensywnej spółki telekomunikacyjnej i segmentów płatnej telewizji cyfrowej, a około 10 proc. z cyklicznej reklamy telewizyjnej. Nie uważają oni jednak, że Cyfrowy Polsat powinien być traktowany i wyceniany jak typowa spółka telekomunikacyjna.
"Cyfrowy Polsat jest atrakcyjnym przypadkiem długoterminowej inwestycji, opartym na cross-sellingu i z możliwością sprzedaży usług pomiędzy częścią telekomunikacyjną i medialną. Naszym zdaniem, głównymi katalizatorami wzrostu ceny akcji będzie refinansowanie obligacji w wysokości 350 mln EUR na bardziej atrakcyjnych warunkach oraz finalizacja zakupu Polkomtela" - powiedział Konrad Księżopolski, dyrektor zespołu analiz giełdowych BESI, podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami.
W opinii analityków BESI blisko 50 proc. potencjał wzrostu ma Grupa Lotos. Analityk Wojciech Kozłowski uważa, że Lotos powinien pozytywnie zaskakiwać rynek w segmencie produkcji i handlu, mimo trudnego otoczenia na rynku. Ponadto zwraca uwagę, że po akwizycji w Norwegii Lotos w tym roku powinien dwukrotnie zwiększyć poziom produkcji węglowodorów.

20-proc. potencjał wzrostu ma GTC. Cezary Bernatek jest zdania, że w średnim terminie spółce uda się uniknąć problemów z płynnością, a spółka będzie w stanie finansować swoje główne projekty w Warszawie. Dodatkowym katalizatorem może być niedawno zaktualizowana strategia i zakładana w niej potencjalna sprzedaż kolejnych aktywów. Od 2014 roku spółka powinna raportować zysk netto.
Po ostatniej przecenie atrakcyjne w opinii BESI stały się akcje LPP. Analitycy podkreślają długoterminowe perspektywy wzrostu wynikające z planowanych otwarć nowych sklepów w regionach, w których LPP już jest obecna i do których planuje wejść. Według BESI ostatnie spadki kursu LPP nie są w pełni uzasadnione i należy je traktować jako przereagowanie rynku w odpowiedzi na ryzyka związane z ekspozycją na Rosję.
BESI jest natomiast negatywnie nastawiona do Banku Handlowego. W opinii analityka Kamila Stolarskiego, bank ten będzie jedynym, który w 2014 roku pokaże spadek zysków w ujęciu rok do roku. Dodatkowo słaba dynamika wyników kwartalnych (spadek o około 40 proc. rok do roku) może być negatywnym katalizatorem dla ceny akcji.
Na listę z rekomendacją "sprzedaj" trafił też Eurocash, głównie za sprawą wciąż wysokiej wyceny i raczej słabych perspektyw na 2014 rok. Analitycy BESI spodziewają się, że poprawa rynku, a wraz z nią lepsze wyniki finansowe Eurocashu, możliwe będą dopiero w 2015 roku.
Rekomendację "sprzedaj" ma też JSW, gdyż cena węgla koksującego spadła do najniższego poziomu od sześciu lat. Sytuacja bilansowa JSW pogorszy się poprzez straty, duży program inwestycyjny oraz potencjalny zakup kopalni Knurów-Szczygłowice za co najmniej 1,3 mld zł. Zdaniem analityków BESI, ujemne przepływy pieniężne oraz brak dywidendy sprawią, że spółka będzie mało atrakcyjną propozycją dla inwestorów. (PAP)
pr/ jtt/




















































