Po mocnym wtorkowym odbiciu kurs euro ustabilizował się wyraźnie poniżej poziomu 4,50 zł. Z kolei frank szwajcarski osłabił się względem wspólnotowej waluty, co pozwoliło utrzymać notowania pary frank-złoty poniżej 4,60 zł.


W środę o 9:54 kurs euro wynosił 4,4717 zł i pozostawał bez większych zmian względem poziomów z zakończenia wtorkowych kwotowań. Dzień wcześniej euro podrożało o blisko 4 grosze po tym, jak jeszcze w poniedziałek wspólnotowa waluta na polskim rynku była najtańsza od dwóch lat.
Złoty ma za sobą spektakularny wiosenny rajd. W nieco ponad dwa miesiące kurs euro obniżył się z blisko 4,70 zł do niespełna 4,43 zł, przełamując przy tym linię „covidowego” trendu wzrostowego oraz „przedwojenne” minima z lutego’22. Spadki kursu EUR/PLN zostały zatrzymane dopiero na wysokości lokalnych dołków z grudnia 2020 i czerwca 2021. Nadal sporo nam brakuje do poziomów sprzed koronawirusowego lockdownu z marca 2020 roku. Gdy rozpoczynało się szaleństwo z Wuhan, euro kosztowało ok. 4,25 zł.
- Podczas środowej sesji oczekujemy kontynuacji odbicia kursu EUR/PLN w pobliże poziomu 4,50 zł - ocenili w raporcie ekonomiści PKO BP.

- Nasza opinia o tym, że najmocniejszego złotego już widzieliśmy, została poddana w ostatnich tygodniach próbie, ale podtrzymujemy, że przestrzeń do osłabienia/korekty jest tutaj znacząca - dodają ekonomiści Banku Pekao.
Wydarzeniem dnia powinna być decyzja Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Oczekuje się, że po raz pierwszy od stycznia 2022 roku Fed nie podniesie stóp procentowych, ale też nie ogłosi zakończenia cyklu, być może nawet sugerując podwyżkę na lipcowym posiedzeniu. Rynek terminowy wycenia szanse 25-punktowej podwyżki w lipcu na 63%.
Odbicie na parze euro-złoty nie przełożyło się na tak istotną zwyżkę notowań franka szwajcarskiego. A to dlatego, że helwecka waluta w ostatnich dniach nieco straciła względem euro. W rezultacie za franka w środę rano płacono 4,5876 zł. W dalszym ciągu są to poziomy bliskie najniższym wartościom od niemal roku.
Bez większych zmian pozostaje też sytuacja na parze dolar-złoty. Amerykańską walutą handlowano po cenie 4,1448 zł. Czyli wciąż i ponad 10 groszy niższe niż pod koniec maja, ale też o 4 grosze wyższej niż miesiąc temu, gdy kurs USD/PLN wyznaczył przeszłoroczne minimum.


























































