Pomimo odbicia na parze euro-dolar, złoty pozostaje bardzo słaby względem euro. Kurs dolara spadł jednak poniżej 5 złotych. Niemal rekordowo drogi pozostaje frank szwajcarski.


Piątkowy poranek nie przyniósł dobrych wiadomości dla polskiej waluty. Najpierw poinformowano o „wymuszonej restrukturyzacji” Getin Noble Banku, a potem okazało się, że inflacja CPI w Polsce przekroczyła rynkowe prognozy i przewyższyła 17%. Choć bezpośredniej inflacji na rynku walutowym nie było widać, to jednak złoty nie skorzystał z okazji, aby odrobić niedawne straty w warunkach delikatnej poprawy sentymentu na rynkach światowych.
O 10:59 kurs euro rósł o przeszło dwa grosze, osiągając poziom 4,8703 zł. To najwyższa wartość od marca, gdy kurs EUR/PLN po raz pierwszy w historii sięgnął 5 zł. Jeśli otoczenie zewnętrzne (Fed, Ukraina, kryzys energetyczny) oraz czynniki krajowe (stopy procentowe i wydatki rządowe) nie ulegną poprawie, to jeszcze tej jesieni rynek może przetestować marcowy rekord wszech czasów.
- Zgodnie z oczekiwaniami czwartek przyniósł dalsze nasilenie przeceny złotego do wszystkich głównych walut mające swoje umocowanie w pogarszającym się sentymencie zewnętrznym. Źródłem słabszych nastrojów szkodzących wycenie walut tej części Europy niezmiennie są obawy dotyczące bezpieczeństwa energetycznego Europy oraz eskalacja ryzyka geopolitycznego (rosyjska chęć aneksji kolejnych ukraińskich regionów). W efekcie kurs EUR/PLN poszybował wczoraj do nawet 4,87 i dzieliło go już tylko dwa grosze od bariery 4,89, której pokonanie otwiera drogę do kolejnych oporów technicznych, a więc 4,92 i 5,00 - napisali ekonomiści Banku Millennium w porannym raporcie.

Przy kontynuacji odbicia na parze euro-dolar amerykańska waluta w piątek rano kosztowała 4,9617 zł, drożejąc o ponad 2 grosze. Dodajmy, że jeszcze 24 godziny temu dolar był wyceniany na ponad 5,04 zł, a w środę zobaczyliśmy najwyższy w historii kurs USD/PLN (5,0539 zł). Jeszcze kilkanaście dni temu „zielony” był wyceniany na niespełna 4,65 zł, a w czerwcu kosztował 4,25 zł.
Kurs franka szwajcarskiego zwyżkował o ponad grosz, osiągając poziom 5,0714 zł. Na parze frank-złoty historyczne maksimum zostało odnotowane wczoraj na poziomie 5,1258 zł.
KK





























































