Za kradzież pojazdu odpowiada przede wszystkim osoba, która dokonała jego zaboru. Problem w tym, że często jest nieuchwytna. Ubezpieczeni od tego rodzaju ryzyka, czyli posiadacze polis autocasco, są w dość komfortowej sytuacji. Podobnie jest, gdy samochód znika z parkingu strzeżonego. Na odszkodowanie mogą nieraz liczyć także ci, którym auto skradziono z terenu warsztatu.
Odszkodowanie od ubezpieczyciela
Obowiązkowe ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych nie chroni od takich ryzyk jak kradzież czy przypadkowe lub powstałe z winy ubezpieczającego uszkodzenie samochodu bądź motocykla. Kto chce być zabezpieczonym również na tego typu ewentualności, musi sięgnąć po dobrowolne i kosztowne ubezpieczenie autocasco (AC). Należy ono do najbardziej popularnych ubezpieczeń dobrowolnych, jednak nie każda polisa AC chroni od ryzyka kradzieży. Rozszerzenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń również na przypadki utraty pojazdu to zwykle pewna opcja, najczęściej stosowana. W ślad za nią idzie znaczne zwiększenie składki.
ReklamaZobacz także
W autocasco ochroną ubezpieczeniową objęte są zdarzenia niezależne od woli ubezpieczającego, najczęściej w postaci:
- zderzenia się pojazdów,
- uszkodzenia spowodowanego na skutek zetknięcia się pojazdu z osobami, zwierzętami lub przedmiotami z zewnątrz pojazdu,
- uszkodzenia pojazdu przez osoby trzecie,
- powodzi, zatopienia, huraganu, gradobicia, uderzenia pioruna, osuwania się lub zapadania ziemi, lawiny i innych sił przyrody,
- nagłego działania czynnika termicznego lub chemicznego z zewnątrz pojazdu,
- kradzieży ubezpieczonego pojazdu, jego części, elementów wyposażenia podstawowego i dodatkowego.
Kradzież samochodu zakłada jednak jego zabór. Czym innym jest natomiast przywłaszczenie pojazdu (np. przez pracownika firmy, któremu oddano samochód do używania; przez właściciela warsztatu samochodowego; przez leasingobiorcę). Towarzystwa z reguły wyłączają swoją odpowiedzialność w tego rodzaju przypadkach, w których zresztą bardzo łatwo ustalić osobę odpowiedzialną za szkodę - jest nią po prostu przywłaszczający. Podobnie jak kradzież, przywłaszczenie cudzej rzeczy stanowi również czyn zabroniony Kodeksem karnym.
| E-ubezpieczenia (Raport specjalny) |
Przeczytaj również:
» Telefon, sms, internet - witajcie w świecie directów!
» ABC ubezpieczania się przez internet
» Porównywarka vs. market ubezpieczeniowy » Testujemy porównywarki ubezpieczeń
» Raport specjalny Bankier.pl: E-ubezpieczenia
Ogólne warunki ubezpieczenia przewidują pewną procedurę, której należy dochować w razie zajścia wypadku ubezpieczeniowego, czyli zdarzenia objętego ochroną ubezpieczeniową (np. w przypadku kradzieży pojazdu). Zwykle chodzi o niezwłoczne powiadomienie o tym ubezpieczyciela, a w przypadku utraty auta także policji. Zwłoka ubezpieczającego nie może jednak powodować automatycznej odmowy wypłaty odszkodowania.
Gdy samochód znika z parkingu strzeżonego
Zostawiając samochód na parkingu strzeżonym zawieramy umowę przechowania, w której prowadzący parking zobowiązuje się zachować go w stanie niepogorszonym (art. 835 Kodeksu cywilnego). Odpłatność nie jest niezbędnym elementem przechowania.
Naprawienia szkody (np. zapłaty wartości rynkowej skradzionego pojazdu) przez właściciela parkingu strzeżonego mogą dochodzić zarówno osoby posiadające ubezpieczenia autocasco, jak i niekorzystające z takiej ochrony. Wprawdzie wygodniej zgłosić szkodę własnemu ubezpieczycielowi, jednak wielu odstrasza od tego groźba utraty nabytych zniżek. Ponadto wypłata odszkodowania z polisy AC nie zawsze w pełni rekompensuje poniesioną szkodę (np. w przypadku tzw. udziału własnego).
Warto jednak pamiętać, że nie zawsze osoba prowadząca parking strzeżony odpowiada za utratę czy uszkodzenie przechowywanego pojazdu. Zasady odpowiedzialności odszkodowawczej przechowawcy regulują ogólne przepisy Kodeksu cywilnego o skutkach niewykonania zobowiązań (art. 471 i nast. K.c.). Oznacza to, że przechowawca obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi on odpowiedzialności. Jeżeli ze szczególnego przepisu ustawy albo z czynności prawnej nie wynika nic innego, dłużnik odpowiedzialny jest za niezachowanie należytej staranności. Od przedsiębiorcy wymaga się przy tym zachowania szczególnej staranności, tj. z uwzględnieniem zawodowego charakteru wykonywanej działalności (art. 355 § 2 K.c.).
Powyższe oznacza, że odpowiedzialność osób profesjonalnie zajmujących się przechowywaniem (strzeżeniem) pojazdów ukształtowana jest tylko na zasadzie winy, a nie ryzyka. Dlatego też przechowawca może np. odmówić zapłaty odszkodowania w sytuacji, gdy samochód uległ uszkodzeniu w wyniku gradobicia czy uderzenia piorunu. W przypadku natomiast kradzieży samochodu ze strzeżonego parkingu, dla zakresu odpowiedzialności prowadzącego parking, decydujące znaczenie mają okoliczności, w jakich doszło do tego zdarzenia.
Kiedy odpowiada właściciel serwisu?
Element przechowania znany z parkingów strzeżonych pojawia się również w umowach o oddaniu samochodu do naprawy. Taki kontrakt jest pewną mieszanką umowy o dzieło i umowy przechowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2004 r., sygn. akt V CK 235/04). Zatem przedsiębiorca prowadzący warsztat samochodowy ma obowiązek nie tylko naprawić pojazd, lecz także dbać o to, by nie uległ w międzyczasie uszkodzeniu bądź utracie. Jeśli mimo to pojazd zostanie skradziony, przedsiębiorca może ponieść odpowiedzialność cywilną (odszkodowawczą) wobec poszkodowanego właściciela auta. Właściciel serwisu ma jednak szansę uwolnić się od obowiązku naprawienia szkody wykazując, iż dołożył należytej staranności w przechowaniu samochodu (np. uruchomił istniejące w pojeździe zabezpieczenia przed kradzieżą, miał zamkniętą bramę wjazdową lub kontrolował wyjeżdżające z placu pojazdy, chował w bezpiecznym miejscu kluczyki do auta, itp.).
Podstawa prawna
Ustawa z dnia 23.04.1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.)
autor: Tomasz Konieczny
Gazeta Podatkowa nr 36 (764) z dnia 2011-05-05
ABC ubezpieczeń komunikacyjnych. Wszystko na ten temat w poradniku na GOFIN.pl

































































