REKLAMA

Kowalczyk: Rekompensaty za wzrost cen prądu możliwe od stycznia

2021-11-20 11:16
publikacja
2021-11-20 11:16
Kowalczyk: Rekompensaty za wzrost cen prądu możliwe od stycznia
Kowalczyk: Rekompensaty za wzrost cen prądu możliwe od stycznia
fot. Krystian Maj / KPRM / / Flickr

Rekompensaty w związku ze wzrostem cen energii elektrycznej mogą być wypłacane gospodarstwom domowym od stycznia przyszłego roku - powiedział w sobotę wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

"Rekompensaty mogą zacząć być wypłacane od 1 stycznia, ale równie dobrze można je wprowadzić i w lutym lub marcu z mocą od 1 stycznia" - powiedział Kowalczyk na antenie TVN24.

Dodał, że według szacunków dopłatami w związku ze wzrostem cen energii elektrycznej mogłoby zostać objętych około 3 mln osób, a głównym kryterium przyznania rekompensaty będzie to, ile ktoś zarabia.

"Jeśli cena prądu spowoduje duży ubytek w jego budżecie, to wtedy otrzyma częściową rekompensatę" - powiedział wicepremier.

Miesiąc temu wiceszef Ministerstwa Klimatu i Środowiska Ireneusz Zyska zapewniał, że trwają obecnie prace nad nową regulacją, która dedykowana będzie odbiorcom wrażliwym energii elektrycznej. Zgodnie z zapowiedzią na dopłaty w przyszłym roku ma zostać przeznaczone co najmniej 1,5 mld zł.

Chodzi o projekt nowelizacji Prawa energetycznego oraz niektórych innych ustaw.

Ministerstwo wyjaśniło, że główną zmianą, jaką niesie ze sobą nowelizacja, jest rozszerzenie grupy uprawnionych do pobierania dodatku energetycznego (według kryterium dochodowego nieprzekraczające 1563 zł w gospodarstwie 1-osobowym i 1115 zł/os. w gospodarstwie wieloosobowym). Poinformowano, że dodatki przyznawane będą na okres sześciu miesięcy, a do ich otrzymania wystarczy przedstawienie faktury - zamiast kopii umowy sprzedaży energii elektrycznej albo umowy kompleksowej.

Przyszła nowela zakaże także wstrzymania dostaw energii elektrycznej odbiorcy wrażliwemu w okresie od 1 listopada do 31 marca oraz w soboty, w dni uznane ustawowo za wolne od pracy.

Co z obowiązkiem szczepień?

"Obowiązkowych szczepień nie ma w Polsce i myślę, że nie będzie. Każdy ma swoją wolność, każdy odpowiada za swoje zdrowie i życie, niech tak zostanie. Natomiast jeśli narusza (osoba niezaszczepiona – PAP) swoim zachowaniem zdrowie i życie innych, to myślę, że ograniczenia są dość istotne" – powiedział w sobotę Kowalczyk na antenie TVN24.

"Obowiązkowe szczepienia byłyby pewnie trudne do realizacji" – dodał wicepremier.

Kowalczyk zastrzegł jednocześnie, że wspierałby możliwość wprowadzenia obowiązku szczepień dla pracowników ochrony zdrowia.

Wicepremier zapytany, czy jest za tym, aby pracodawca mógł sprawdzić, czy jego pracownik jest zaszczepiony przeciwko COVID-19, powiedział, że wspierałby taką możliwość, pod warunkiem że dobrze byłyby zabezpieczone dane osobowe pracowników.

Kowalczyk przypomniał też, że do Sejmu trafił poselski projekt ustawy pozwalający pracodawcy na zweryfikowanie, czy pracownik jest zaszczepiony przeciwko COVID-19. "To jest rozwiązanie, moim zdaniem kompromisowe, i nad tym powinniśmy się zastanowić" – powiedział.

Według organizacji pracodawców przedsiębiorcy od dawna czekają na przepisy umożliwiające im sprawdzenie, który pracownik jest zaszczepiony przeciwko COVID-19, ponieważ przepisy takie pozwoliłyby zapewnić bezpieczne warunki zatrudnienia w zakładach pracy.

Z badania przeprowadzonego przez Konfederację Lewiatan na początku sierpnia tego roku wynika, że 80 proc. pracodawców uważa, że powinno mieć dostęp do informacji, ilu pracowników w ich firmie zostało zaszczepionych i którzy są to pracownicy.

Również Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) podkreśla, że środowiska gospodarcze od dawna zwracają uwagę na konieczność szybkiego przyjęcia przepisów dotyczących weryfikacji szczepień wśród pracowników.

Zdaniem ZPP informacja o szczepieniu pracownika pozwoli skuteczniej zarządzać ryzykiem epidemicznym na poziomie poszczególnych zakładów, w rezultacie może istotnie przyczynić się do zmniejszenia liczby zakażeń.

pif/ ok/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (5)

dodaj komentarz
tediiiii
Miliardy wyrzucone w błoto z naszych podatków przykład: Ostrołeka do zburzenia kominy 3 miliardy, Jaworzno III zbudowane za ponad 6 miliardów do dzisiaj nie zostało uruchomione z powodu awarii brak winnych koszty ponosi tauron , stalowa wola kolejna inwestycja taurona która nie zarabia.
gerth
Kartki na mięso, kartki na paliwo, kartki na prąd... PRL2.0 pełną gębą.
trolley
Rząd prawdziwych nieudaczników. Miliardy wpakowali w energetykę i wszystko jak psu w dudę. Jedyne co im wychodzi to rozdawanie nie swoich pieniędzy. Wywalić toto na kopach w wyborach i się nawet nie oglądać.
langdon25
Kowalczyk mówi o tych rekompensatach co to Sasin miał je wypłacać od 2020 roku ?

Kolejny kłamca rośnie w stadzie kłamców pisowskich
demeryt_69
Czy w tej ekipie jest choć jedna osoba o słowiańskich korzeniach?

Powiązane: Podwyżki cen prądu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki