REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kowalczyk: Przyjdzie czas, że budżet będzie zrównoważony

2017-10-06 08:20
publikacja
2017-10-06 08:20

Deficyt budżetu w 2017 roku będzie co najmniej o 20 mld zł niższy od planu - powiedział w radiu Zet szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, Henryk Kowalczyk. Jak dodał, rząd planuje dojście do zrównoważonego budżetu.

fot. Adam Chełstowski / / FORUM

- To, że jest nadwyżka budżetowa za osiem miesięcy to bardzo cieszy, ale na pewno na koniec roku jakiś deficyt będzie, niższy od planu o 20 miliardów albo więcej – dodał, przypominając o kosztach obniżenia wieku emerytalnego od 1 października. W ustawie budżetowej na 2017 rok założono, że ujemne saldo budżetu nie może przekroczyć poziomu  59,3 mld zł.

Jak poinformowało Ministerstwo Finansów, nadwyżka budżetu po sierpniu wyniosła 4,9 mld zł. Analizę tej sytuacji znajdziesz w artykule „Ile zasługi rządu w dobrym wyniku budżetu”. Tymczasem jeszcze na początku sierpnia wicepremier Mateusz Morawiecki zapowiadał, że deficyt będzie wprawdzie niski, ale jako górną granicę, której nie przekroczy, podawał 50 mld zł. Planował tym samym na drugą połowę roku gigantyczny deficyt w wysokości nawet przekraczającej 50 mld zł. Z dzisiejszych słów ministra Kowalczyka wynika zatem, że górna granica tegorocznego deficytu została obniżona do niespełna 40 mld zł.

- Przyjdzie czas, że budżet będzie zrównoważony. Ścieżka dojścia do zrównoważenia budżetu jest zaplanowana. Co roku planujemy mniejszy deficyt budżetowy, a zwykle realizujemy tak, że w rzeczywistości deficyty są mniejsze od planowanych – powiedział Kowalczyk.

Wakacje na giełdzie

Warto dodać, że w historii III RP tylko raz zdarzyło się, aby budżet zamknął rok z nadwyżką. Miało to miejsce w 1990 r. (0,4% PKB), a więc w pierwszym roku reform gospodarczych. Od tamtej pory każdy kolejny rok przynosił deficyt budżetowy.

Minister wypowiadał się także na temat zakazu handlu w niedzielę, który jego zdaniem będzie obojętny dla polskiej gospodarki, oraz reformy OFE.

PAP/Bankier.pl

Źródło:Bankier24
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
pluto85md
Podnosimy kapital BGK wnoszac w nie obligacje SP. Tzn. Panstwo emituje dlug i prawo do odsetek daje BGK. Ten z kolei zapewne czujac wdziecznosc wobec Skarbu Panstwa, finansuje inwestycje zamiast rzadu. Korzystajac przy tym z lewara. Taki mechanizm zadzialal. BGK przyjal obligacje SP za 3 mld zl. W zamian wykreowal dlug o wartosci Podnosimy kapital BGK wnoszac w nie obligacje SP. Tzn. Panstwo emituje dlug i prawo do odsetek daje BGK. Ten z kolei zapewne czujac wdziecznosc wobec Skarbu Panstwa, finansuje inwestycje zamiast rzadu. Korzystajac przy tym z lewara. Taki mechanizm zadzialal. BGK przyjal obligacje SP za 3 mld zl. W zamian wykreowal dlug o wartosci 24 mld zl. Czyli Panstwo sie zadluzylo, po to by bank mogl sie zadluzyc bardziej. To czysty dodruk pieniedzy i zwiekszenie bazy monetarnej w czasie gdy swiat cofa sie z tych decyzji. Roznica jednak jest taka, ze u nas to nie bank centralny emituje a rzad. I w tym widze problem. Apetyt zawsze bowiem rosnie. Ten precedens niestety bedzie kontynuowany. W tym roku planuje sie podobny trik na BFG.
niewierzacyateusz
no to trzymam kciuki ,żeby w miarę szybko , a nie w perspektywie 10 lat
trooper
Jasne, mamy hossę na rynkach i w gospodarce a budżetu nie potrafią zrównoważyć, to bankowo zrównoważą go gdy za rok, dwa rynki zaczną się korygować. Tania propaganda lub naiwniacy myślą, że hossa potrwa wiecznie. Dobra polityka to polityka anty-cykliczna, a nie pro-cykliczna jaką uprawia PIS. Przyjdzie recesja to będzie płacz i zgrzytanie Jasne, mamy hossę na rynkach i w gospodarce a budżetu nie potrafią zrównoważyć, to bankowo zrównoważą go gdy za rok, dwa rynki zaczną się korygować. Tania propaganda lub naiwniacy myślą, że hossa potrwa wiecznie. Dobra polityka to polityka anty-cykliczna, a nie pro-cykliczna jaką uprawia PIS. Przyjdzie recesja to będzie płacz i zgrzytanie zębami, bo gdy są warunki do delevarowania długu, to PIS nam serwuje pogłębianie go. Ale co tam, żyjmy dziś i teraz, za 5 lat inni się będą zapewne martwić a nasze dzieci najwyżej wyemigrują do Holandii na tulipany.
silvio_gesell
Akurat PiS zawsze zacieśniał fiskalnie i robił rekordowo niskie deficyty.
Zarówno w 2005-2007 jak i teraz:
https://pl.tradingeconomics.com/poland/government-budget-value
Więc nie bardzo rozumiem, skąd ci wyszła procykliczność w polityce fiskalnej PiS.
trooper odpowiada silvio_gesell
Zamiast tłumaczyć, może po prostu zacytuje z ostatniego raportu Goldman Sachs sprzed tygodnia:
""Wzrost gospodarczy w Polsce przyspieszył w pierwszej połowie 2017 r. i spodziewamy się, że tempo to utrzyma się do końca roku i w 2018 r. wspierany będzie przez cztery czynniki: łagodne warunki finansowe, procykliczną politykę
Zamiast tłumaczyć, może po prostu zacytuje z ostatniego raportu Goldman Sachs sprzed tygodnia:
""Wzrost gospodarczy w Polsce przyspieszył w pierwszej połowie 2017 r. i spodziewamy się, że tempo to utrzyma się do końca roku i w 2018 r. wspierany będzie przez cztery czynniki: łagodne warunki finansowe, procykliczną politykę fiskalną, solidny popyt zewnętrzny i zwiększony napływ funduszy unijnych."

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pkb-polski-prognoza-pkb-polski-goldman-sach,157,0,2370973.html
szymonj odpowiada silvio_gesell
Pytaniem jest, ile w tym niskim deficycie wpływu: 1) programu 500+ i wzrostu popytu konsumpcyjnego (VAT), 2) rynku pracownika i wzrostu płac, 3) spadku inwestycji publicznych (spadek wydatków budżetowych), a ile rzeczywistej polityki fiskalnej. Zgoda, że PiS zabrał się za oszustów z karuzel VAT-owskich i tu dla nich duży plus, ale Pytaniem jest, ile w tym niskim deficycie wpływu: 1) programu 500+ i wzrostu popytu konsumpcyjnego (VAT), 2) rynku pracownika i wzrostu płac, 3) spadku inwestycji publicznych (spadek wydatków budżetowych), a ile rzeczywistej polityki fiskalnej. Zgoda, że PiS zabrał się za oszustów z karuzel VAT-owskich i tu dla nich duży plus, ale procykliczność zaczyna się objawiać w programach rozdawnictwa oraz zapowiadanych szumnie gigantycznych inwestycjach.
Świat rozwija się raczej mizernie i wyjście z kryzysu nastąpiło w sposób kompletnie nienaturalny. Ogromna ilość pieniądza została wpompowana w rynki finansowe, a nie w realną gospodarkę. Nie pozwolono oczyścić się gospodarce poprzez bankructwa nieefektywnych lub spekulacyjnych podmiotów. Świat stoi przed kolejnym wielkim kryzysem, ale tak jak było poprzednio (2006-2007 r.) nikt oficjalnie o tym nie mówi.
silvio_gesell odpowiada trooper
Czyli obniżanie deficytu to według GS procykliczna polityka fiskalna?

Polityka antycykliczna (z wiki): "W zakresie polityki fiskalnej to obniżenie deficytu budżetowego (poprzez ograniczenie wydatków lub wzrost dochodów podatkowych) w okresie ożywienia, ogranicza dynamikę konsumpcji zbiorowej lub wpływa na ograniczenie
Czyli obniżanie deficytu to według GS procykliczna polityka fiskalna?

Polityka antycykliczna (z wiki): "W zakresie polityki fiskalnej to obniżenie deficytu budżetowego (poprzez ograniczenie wydatków lub wzrost dochodów podatkowych) w okresie ożywienia, ogranicza dynamikę konsumpcji zbiorowej lub wpływa na ograniczenie spożycia indywidualnego. W okresie spowolnienia podejmowane są działania odwrotne: zachęca się do wzrostu popytu krajowego obniżając podatki, lub zwiększając wydatki publiczne (prowadzi to do wzrostu deficytu budżetowego)."

Jak myślisz, GS dorobił się pieniędzy na rzetelnym informowaniu opinii publicznej jak działa ekonomia, czy raczej na podawaniu fałszywych informacji, żeby móc potem golić stado baranów?
pomorzaninm
...jak zrównowaza budzet to zaglosuje na rządząca partie... a czekam na to wydarzenie juz od 1989r...
pis_po_jedno_zlo
Typuję deficyt ok. 100 mld zł za jakieś 3 lata jak rozpęta się gospodarczy kryzys światowy.

Powiązane: Budżet 2017

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki