REKLAMA
JUŻ JUTRO

Kościński: 1,5 mld zł rocznie to minimum jakie będzie z podatku handlowego

2021-03-18 18:50
publikacja
2021-03-18 18:50

Wygrana przed TSUE ws. podatku od sprzedaży detalicznej, to wygrana polskich przedsiębiorców - podkreślił w czwartek minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński. Dodał, że minimalne spodziewane dochody z tej daniny to 1,5 mld zł rocznie.

Kościński: 1,5 mld zł rocznie to minimum jakie będzie z podatku handlowego
Kościński: 1,5 mld zł rocznie to minimum jakie będzie z podatku handlowego
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł we wtorek, że polski podatek od sprzedaży detalicznej nie narusza prawa Unii w dziedzinie pomocy państwa; tym samym Trybunał oddalił odwołanie Komisji Europejskiej w tej sprawie i utrzymał w mocy wcześniejszy wyrok Sądu UE.

Według ministra, który w czwartek był gościem radiowej Jedynki wyrok TSUE oznacza, że "tak na prawdę polscy przedsiębiorcy wygrali". Dodał, że batalia przez Trybunałem była prowadzona w imieniu polskich mniejszych przedsiębiorców.

"Podatek od sprzedaży detalicznej ma chronić polskich przedsiębiorców (...) Przegrywają tą walkę z dużymi sieciami handlowymi. Przez ostatnie cztery lata straciliśmy prawie 1/3 naszych małych polskich sklepów" - zwrócił uwagę.

Podatek handlowy jest pobierany od stycznia 2021 r. Kwota wolna od podatku wynosi 17 mln zł miesięcznie. Podstawą opodatkowania jest osiągnięta w danym miesiącu nadwyżka przychodów ze sprzedaży detalicznej ponad kwotę wolną. Przewiduje się dwie stawki podatku. Stawka 0,8 proc. od miesięcznego przychodu ponad kwotę wolną nieprzekraczającego kwoty 187 mln zł. Natomiast stawką 1,4 proc. jest opodatkowana nadwyżka przychodu ponad kwotę 187 mln zł.

Kościński dodał, że konkurencja na rynku powoduje niższe ceny. Wskazał, że gdyby utrzymać trend, z którym mieliśmy do czynienia w ostatnich latach, to za 5-7 lat z rynku praktycznie zniknęłyby małe sklepy i pozostały duże sieci handlowe, które zostałyby monopolistami. "Umówmy się, monopolista od razu będzie chciał wykorzystać swoja siłę i będzie podnosił ceny" - stwierdził.

Pytany o planowane przychody z podatku handlowego, przypomniał, że kilka lat temu szacowano wypływy z tej daniny na poziomie 1,5 mld zł rocznie. "Myślę, że kwota 1,5 mld zł to będzie jako minimum" - ocenił minister.

Kościński wskazał, że na razie jest za wcześnie na to, by poinformować ile podatku zapłaciły sklepy za styczeń. Przypomniał ponadto, że rząd zdecydował, by nie pobierać wstecz podatku od sprzedaży detalicznej (za lata 2016-2020).

Polska wprowadziła podatek od sprzedaży detalicznej na mocy ustawy, która weszła w życie 1 września 2016 r. Komisja Europejska uznała, że podatek jest progresywny i stanowi pomoc publiczną niezgodną z prawem UE. Wyrokiem z dnia 16 maja 2019 Sąd Unii Europejskiej, do którego Polska wniosła skargę, stwierdził jednak, że Komisja była w błędzie.

KE następnie odwołała się od wyroku Sądu UE do TSUE. We wtorek Trybunał w całości oddalił to odwołanie.

Orzekł on, że Komisja niesłusznie uznała, iż wprowadzenie progresywnego podatku od przychodów ze sprzedaży detalicznej towarów skutkowało powstaniem selektywnej korzyści na rzecz przedsiębiorstw osiągających niskie przychody związane z tą działalnością. Stwierdził też, że KE nie mogła zakwalifikować podatku jako pomocy państwa bez oparcia się na istnieniu uzasadnionych wątpliwości w tym zakresie.

TSUE orzekł, że "w obecnym stanie harmonizacji unijnego prawa podatkowego państwa członkowskie mają swobodę w ustanawianiu systemu opodatkowania, który uznają za najbardziej odpowiedni, a więc stosowanie opodatkowania progresywnego w oparciu o obroty zależy od uznania każdego państwa członkowskiego pod warunkiem, że cechy konstytutywne rozpatrywanego środka nie wykazują żadnego elementu oczywiście dyskryminującego". (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Potrzebujesz niezawodnego połączenia            z siecią? Sprawdź ofertę Plusa dla firm!

Potrzebujesz niezawodnego połączenia z siecią? Sprawdź ofertę Plusa dla firm!

Komentarze (5)

dodaj komentarz
drzaraza
A kto za to zapłaci, pani zapłaci, pan zapłaci . Dziesięcina to było coś.
meryt
drzaraza "A kto za to zapłaci"

A skąd banknoty?

"Banknoty emitowane przez Narodowy Bank Polski...'
300_pala odpowiada meryt
TO może niech NBP płaci bezpośrednie do budżetu. Po co Pośrednik
harrytracz
Pozwólcie że to przetłumaczę na polski:
"1,5 mld zł rocznie to minimum jakie będzie z podatku handlowego zapłacone przez klientów sklepów."
Inflacja +
Podatki +

men24a
W 2015r PiS prowadził prace nad podatekiem od wszystkich sklepów i nie interesowało ich wówczas małe polskie sklepy tylko podatek który zawsze płaci Polak. Przedsiębiorcy się wkurzyli i zastrajkowali.

Podatek od marketów powinien zacząć obowiązywać w pierwszym kwartale przyszłego roku 2016 r. - mówi PAP poseł PiS Henryk
W 2015r PiS prowadził prace nad podatekiem od wszystkich sklepów i nie interesowało ich wówczas małe polskie sklepy tylko podatek który zawsze płaci Polak. Przedsiębiorcy się wkurzyli i zastrajkowali.

Podatek od marketów powinien zacząć obowiązywać w pierwszym kwartale przyszłego roku 2016 r. - mówi PAP poseł PiS Henryk Kowalczyk. Według niego do Sejmu trafi projekt przewidujący 2-proc. podatek od przychodów. Ma to dać budżetowi ok. 3,5 mld zł.

Dzisiaj tylko 1.5 mld, bo nie obejmuje teraz małych sklepikarzy. Tak się przejmowali w 2015r polskimi małymi składami rządzący. A dzisiaj masz, chwalenie się. Kto obstawia jaki następny podatek? Ja obstawiam katastralny w imieniu ograniczenia wzrostu cen mieszkań które to PiS zapoczątkował okradaniem Polaków z oszczędności i wielkim dodrukiem pustego pieniądza, patrz euro.

Powiązane: Podatek sklepowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki