Posłowie będą mogli głosować zdalnie

Sejm przyjął w czwartek zmiany w regulaminie izby, umożliwiające obrady i głosowanie w sytuacjach nadzwyczajnych przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej. Zmiana umożliwi przeprowadzenie obrad zdalnych.

(fot. Mateusz Wlodarczyk / Forum)

"Za" było 250 posłów, przeciw 104, 14 wstrzymało się od głosu. Zmiany w Regulaminie poparli przede wszystkim posłowie PiS, Lewicy i PSL. Przeciw byli przede wszystkim posłowie Koalicji Obywatelskiej. Wcześniej odrzucono większość poprawek opozycji, m.in. zakładających, by warunkiem zastosowania tej procedury było ogłoszenia jednego z wymienionych w konstytucji stanów nadzwyczajnych.

Głosowanie 15 poprawek oraz całej uchwały trwało ponad dwie godziny. Wynikało to z przyjętego trybu: głosy za każdym razem liczone były ręcznie w każdej z 11 sal, w których zgromadzeni byli posłowie, a następnie sumowane.

Przyjęte przez Sejm w czwartek zmiany w regulaminie umożliwiają prowadzenie posiedzenia Sejmu i głosowanie "z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej". Może to być zastosowane w przypadku wprowadzenia stanu wyjątkowego, wojennego lub klęski żywiołowej, ale także stanu epidemii.

Klub KO oraz koło Konfederacji zgłosiły poprawkę, by zdalne obrady Sejmu były możliwe tylko w warunkach stanu wojennego, wyjątkowego lub klęski żywiołowej (których wprowadzenie zawiesza m.in. przeprowadzanie wyborów). Nie uzyskała ona jednak większości.

Wszyscy głosujący poparli natomiast poprawkę Lewicy, by z warunków ogłoszenia obrad zdalnych wykreślić stan zagrożenia epidemicznego. Przyjęto też poprawkę PSL-Kukiz'15, by ta zmiana Regulaminu obowiązywała tylko do 30 czerwca 2020 roku.

W myśl zmian o przyjęciu trybu zdalnych obrad ma decydować marszałek Sejmu po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów. Kancelaria Sejmu ma zapewnić wszystkim posłom dostęp do środków elektronicznych. Wzór i tryb wniosku w tej sprawie marszałek ma określić w zarządzeniu - zakłada to druga przyjęta przez Sejm poprawka Lewicy.

Posłowie będą mogli potwierdzać swoją obecność przez zalogowanie się w systemie. Wystąpienia posłów mają być ograniczone czasowo, w zależności od typu do 3, 5 lub 15 minut (wystąpienie w imieniu klubu). Poseł będzie mógł zabrać głos tylko raz. Z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej będą też mogły odbywać się posiedzenia Prezydium Sejmu, Konwentu Seniorów, komisji i podkomisji. Urzędowym zapisem posiedzeń Sejmu, komisji i podkomisji będzie "zapis audiowizualny", obrady też będą stenografowane.

Nie uzyskała większości poprawka KO, by w czasie posiedzenia Sejmu przeprowadzanego z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej nie można było zmieniać konstytucji, Kodeksu wyborczego oraz ustawy o stanach nadzwyczajnych.

Nie przyjęto również poprawki KO, by warunkiem podjęcia przez marszałka decyzji o obradach zdalnych była jednomyślna zgoda szefów wszystkich frakcji parlamentarnych. Nie uzyskała akceptacji propozycja Lewicy, by zgodę musiało wyrazić Prezydium Sejmu większością kwalifikowaną oraz by decyzję o posiedzeniu Sejmu z wykorzystaniem środków elektronicznych opiniowało ABW. Nie przeszła poprawka PSL-Kukiz15, by zgodę na zastosowanie tryby zdalnego musiała wyrazić większość 3/5, choć możliwa do wyrażenia zdalnie.

Po głosowaniu posłowie klubu Lewicy poinformowali dziennikarzy, że głosowali za całością zmian w Regulaminie m.in. dlatego, że zostały uwzględnione trzy zgłoszone przez nich poprawki. "Została przyjęta zmiana pokazująca, że regulamin Sejmu powinien zostać przystosowany do potrzeb XXI wieku, dawać możliwość pracy zdalnej, ale też poczucie bezpieczeństwa dla wszystkich posłów, którzy nie będą mogli uczestniczyć w głosowaniu" - powiedział szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

Wyraził nadzieję, że w piątek zostaną uwzględnione także poprawki Lewicy do tzw. tarczy antykryzysowej. Klub Lewicy, jak dodał, zgłosił do tego dokumentu 200 poprawek.

Zmiany w regulaminie wchodzą w życie z dniem podjęcia. Ponieważ jest to uchwała, nie podlega trybowi ustawodawczemu i nie musi trafić do Senatu i podpisu prezydenta.

W piątek Sejm będzie kontynuował obrady i zajmie się propozycją tzw. tarczy antykryzysowej - pakietem regulacji, przegotowanych przez rząd w celu łagodzenia skutków pandemii koronawirusa. Obrady zostaną wznowione prawdopodobnie między godz. 11 a 13.

Po głosowaniu marszałek Witek zarządziła przerwę w obradach do piątku do godz. 11. "Ale na prośbę posłów rozważana jest możliwość, po Konwencie Seniorów i Prezydium Sejmu, nawet godz. 12-13" - powiedziała. "Ta informacja będzie posłom przekazana, podobnie jak informacja ws. próby dotyczącej korzystania z tabletów i głosowania zdalnego" - dodała marszałek.

Projekty składające się na tzw. tarczę antykryzysową przygotowane zostały m.in. przez resorty: rozwoju, finansów oraz rodziny, pracy i polityki społecznej. Według rządu, wartość pakietu to, co najmniej 10 proc. polskiego PKB.

Gorąca debata w Sejmie

Zmiany w regulaminie wchodzą w życie z dniem podjęcia. Ponieważ jest to uchwała, nie podlega trybowi ustawodawczemu i nie musi trafić do Senatu i podpisu prezydenta.Wcześniej wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) zgłosiła podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu wniosek o jego przerwanie do czasu wprowadzenia do porządku obrad punktów obejmujących przeprowadzenie pierwszego, drugiego i trzeciego czytania projektów ustaw złożonych przez KO.

W czwartek po południu rozpoczęło się posiedzenie Sejmu w sprawie projktu zmian w regulaminie izby niższej.

"Mamy ustawy na które czekają ludzie, te ustawy są gotowe, możemy je zrobić tu i teraz" - mówiła wicemarszałek Sejmu.

W odpowiedzi marszałek Sejmu Elżbieta Witek oświadczyła, że wniosek formalny zgłoszony przez Kidawę-Błońską rozpatrzony zostanie podczas piątkowych obrad Sejmu. Według dotychczasowych zapowiedzi w piątek Sejm ma zająć się m.in. rządowym projektem pakietu antykryzysowego.

Posłanka Barbara Nowacka (KO) zwróciła się do marszałek Sejmu o wprowadzenie do porządku obrad projektu uchwały Sejmu wyrażającej wdzięczność pracownikom służby zdrowia. Chcemy podziękować bohaterom walki z koronawirusem - podkreśliła.

Nowacka złożyła wniosek o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów oraz wprowadzenie do porządku obrad rozpoczętego w czwartek posiedzenia projektu uchwały ws. wyrażenia wdzięczności pracownikom służby zdrowia.

"Chcielibyśmy, aby w tym szczególnym momencie Sejm wyraził im wdzięczność. Chcemy podziękować bohaterom walki z koronawirusem" - podkreśliła.

Prowadząca obrady marszałek Sejmu Elżbieta Witek podkreśliła, że nie ulega wątpliwości, iż wszyscy jesteśmy wdzięczni pracownikom służby zdrowia, ale - jak zauważyła - wniosek Nowackiej jest nieregulaminowy.

Projekt zmiany regulaminu Sejmu, który rekomenduje prezydium Izby, umożliwia procedowanie zdalne wszystkim posłom, udział w głosowaniach, ale także udział w dyskusji, zgłaszanie wniosków formalnych i zdawanie pytań - podkreślił wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

"Po wprowadzeniu przez Światową Organizację Zdrowia stanu pandemii konieczne jest stworzenie bezpiecznych warunków funkcjonowania parlamentu RP, Sejmu RP, ale także zapewnienie bezpieczeństwa, ochrony życia i zdrowia pracowników Sejmu, a także uchronienie się przed sytuacją, gdy Sejm zbierze się w całości, a następnie posłowie rozjadą się do swoich okręgów i w razie gdyby nastąpiło przeniesienie tu wirusa, to mogą stać się rozsadnikami tego wirusa" - powiedział szef klubu PiS, który przedstawił projekt zmiany w regulaminie Izby w związku z epidemią koronawirusa.

"Projekt regulaminu, który rekomenduje prezydium Sejmu umożliwia procedowanie zdalne wszystkim posłom, udział w głosowaniach, ale także udział w dyskusji, zgłaszanie wniosków formalnych i zdawanie pytań, umożliwia też procedowanie zdalne komisjom i podkomisjom" - dodał.

Terlecki podkreślił, że podobne rozwiązania są teraz przyjmowane w całej Europie, gdzie parlamenty podejmują nadzwyczajne środki ostrożności ze względu na panującą pandemię.

O to, by Sejm już w czwartek zajął się projektem tzw tarczy antykryzysowej zaapelował prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że polscy przedsiębiorcy oczekują przyjęcia natychmiast pakietu antykryzysowego. Zróbmy użytek z tego, że posłowie już przyjechali do Sejmu - mówił.

"Mniej sporów proceduralnych, więcej działania" - powiedział Kosiniak-Kamysz z mównicy sejmowej.

Stwierdził, że proponowana przez rząd tzw. tarcza antykryzysowa jest "na razie tekturowa", ale - jak mówił - "może być tytanowa". Warunkiem - jak argumentował - jest wprowadzenie poprawek proponowanych przez PSL m.in. dobrowolny ZUS dla firm, czy szybki zwrot VAT.

"Ogarnąć się trzeba w tej sytuacji, a nie spierać się o punkty proceduralne" - powiedział szef PSL apelując, aby Sejm już w czwartek zajął się projektem pakietu antykryzysowego, a w piątek zrobił to Senat.

Czas szybko przeprocedować wszystkie akty prawne, które są potrzebne, żebyśmy funkcjonowali jako państwo; dzięki racjonalnej postawie będziemy mogli funkcjonować jako Polska w kolejnych latach - mówił w czwartek w Sejmie minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Szumowski podkreślił, że obecnie trzeba wspólnie wypracować jak najlepsze mechanizmy, które obronią polską gospodarkę przed skutkami kryzysu.

"Myślę, że czas jest na to, żeby szybko przeprocedować wszystkie niezbędne akty prawne, które są potrzebne do tego, żebyśmy funkcjonowali jako państwo i myślę, że dzięki temu, dzięki bardzo racjonalnej i odpowiedzialnej postawie będziemy mogli funkcjonować jako Polska, jako polski naród w kolejnych latach" - mówił minister zdrowia.

Nie przygotowaliście państwa na czas epidemii; jest to gigantyczne zaniedbanie, ale nie jesteśmy tutaj, żeby sobie wytykać błędy, tylko żeby zmienić przepisy prawa i dostosować je do pomocy dla przedsiębiorców i pracowników -powiedział w czwartek w Sejmie lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Kosiniak-Kamysz podczas sejmowej debaty nad projektem zmian w regulaminie Sejmu powiedział, że w czasach kryzysu kluczowa jest postawa solidarności i odpowiedzialności. "I to jest test dla każdego z nas, dla każdego z nas Polaków, czy zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności za siebie za rodzinę, za najbliższych" - podkreślił.

Według niego, instytucje państwa zawiodły. "I tu jest kilka słów prawdy do PiS: nie przygotowaliście państwa na czas epidemii, na czas kryzysu. Jeszcze nie tak dawno Główny Inspektor Sanitarny mówił, że wirus jest w Chinach, a Chiny są bardzo daleko, okazały się być jednak bardzo blisko" - mówił Kosiniak-Kamysz.

"Nie przygotowaliście służby zdrowia, nie przygotowaliście schematów postępowań i działań. To jest gigantyczne zaniedbanie, ale dzisiaj nie jesteśmy tutaj, żeby sobie wytykać błędy, ale żeby zmienić przepisy prawa i dostosować je do pomocy dla przedsiębiorców i pracowników" - dodał lider PSL.

Z kolei szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski podkreślił, że posłowie zebrali się w czwartek w polskim parlamencie w poczuciu odpowiedzialności za państwo.

"Lewica była, jest i zawsze będzie do dyspozycji obywateli. Złożyliśmy projekty ustaw i przedstawiliśmy pomysły, jak dzisiejszą sytuację uzdrowić, co zrobić, żeby miliony polskich przedsiębiorców czuło, że nie zostali pozostawieni sami sobie" - powiedział Gawkowski.

"Jesteśmy tutaj, bo pracownicy w całej Polsce zdają sobie sprawę, że już za kilka dni mogą nie dostać pierwszych wynagrodzeń" - dodał.

PiS poprze zmiany w regulaminie Sejmu pozwalające pracować w trybie zdalnym z uwagi na epidemię koronawirusa - zapowiedział poseł PiS Krzysztof Sobolewski.

Sobolewski podkreślił, że zmiana regulaminu Sejmu ma na celu zmniejszenie ryzyka związanego z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce. W jego ocenie, w obecnej sytuacji epidemicznej konieczne jest wprowadzenie zaproponowanych zmian. "Dla PiS zdrowie i życie Polaków jest ważniejsze niż sztywne normy prawa" - mówił poseł PiS. Przypomniał słowa Kornela Morawickiego, że "prawo, które nie służy narodowi to bezprawie". Poinformował, że PiS poprze zmiany w regulaminie izby niższej.

Szef klubu KO Borys Budka zapowiedział, że jego klub nie chce pracować nad zmianami w regulaminie ale nad rozwiązanymi antykryzysowymi. Budka powiedział z kolei, że posłowie KO przyjechali w czwartek do Sejmu dla obywateli. "Bo wy nas wybraliście" - podkreślił. Pokazał plik projektów ustaw, które mają pomóc pracodawcom i pracownikom i zapewnić "bezpieczeństwo milionom osób" w okresie epidemii i wynikającego z niej kryzysu.

"My parlamentarzyści jesteśmy od tego, żeby przyjąć takie regulacje. (...) A co proponuje obecna większość (parlamentarna - PAP)? Chce byśmy zajmowali się tylko i wyłącznie komfortem pracy parlamentarzystów. My zostaliśmy wybrani na trudne czasy. Przyjechaliśmy tu dlatego, że dziś miliony z was poszły do pracy. (...) Nie uchylamy się od pracy, ale nie chcemy pracować nad regulaminem Sejmu, chcemy pracować nad rozwiązanymi antykryzysowymi" - podkreślił Budka.

"Zjawiliśmy się w Sejmie, bo nie tchórzymy" - oświadczył.

Uważamy, że zawieszenie obradowania Sejmu jest uzasadnione w sytuacji stanu nadzwyczajnego - podkreślił w czwartek w Sejmie kandydat Konfederacji na prezydenta, poseł Krzysztof Bosak. Zapowiedział, że jego ugrupowanie złoży poprawki do projektu zmian regulaminu Sejmu.

W czwartek po południu zebrał się Sejm, który rozpatruje zmiany w regulaminie izby; mają one zezwolić posłom na głosowanie zdalne.

"Odpowiedzmy sobie na pytanie, jak to się stało, że musimy spotkać się tutaj, żeby nowelizować w kryzysowej, epidemicznej sytuacji regulamin Sejmu?" - pytał Bosak. Jak zauważył, "nikt nie przewidział takiej okoliczności, nikt nie przygotował systemu technologicznego do obrad online".

Podkreślił, że Konfederacja jest opozycją merytoryczną, dlatego przedstawi poprawki do zaproponowanego regulaminu Sejmu. "Poprawki, w myśl których chcemy te nadzwyczajne przepisy powiązać ze stanem nadzwyczajnym. Uważamy, że zawieszenie normalnego obradowania Sejmu jest uzasadnione w sytuacji stanu nadzwyczajnego. Tak mówią konstytucjonaliści, również się z tym zgadzamy" - zaznaczył Bosak.

Zadeklarował, że jego ugrupowanie chce "pracy merytorycznej, efektywnej, skutecznej, nowoczesnej". "Chcemy, żebyśmy mogli normalnie, legalnie obradować, uchwalać prawo, na które czekają obywatele. Bardzo apelujemy uwzględnijcie wszystkie te poprawki, które proponujemy i przejdźmy do dyskusji o tarczy antykryzysowej" - mówił.

Bosak zaapelował także do rządu, do prezydenta o przesunięcie terminu wyborów prezydenckich. "Nie zmuszajmy nas do tego, żebyśmy w tej chwili, dalej pracowali nad wyborami. Życie posłów nie jest więcej warte, niż życie członków komisji" - podkreślił.

Do laboratoriów trafiło 100 tysięcy testów, w piątek trafi kolejne 50 tysięcy testów paskowych - poinformował w czwartek w Sejmie minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Minister zdrowia poprosił o głos po wystąpieniu posła Sławomira Nitrasa (KO).

"Padły bardzo dziwne słowa od pani marszałek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, od paru osób, które zabierały głos, mówiąc, że kłamiemy, że zatajamy informacje o liczbie testów" - mówił Szumowski. "O liczbie testów, które rozdysponowaliśmy do wszystkich laboratoriów mówię od wielu dni: 100 tysięcy, 200 tysięcy, 500 tysięcy, maseczki, rękawiczki" - podkreślił minister zdrowia.

Przyznał, że choć opozycja wprowadza Polaków w błąd, to Polacy i tak ocenią rząd odpowiednio. "100 tysięcy testów już poszło do laboratoriów, kolejne 50 testów paskowych będzie wprowadzone jutro, naprawdę nic nie próbujemy zatajać, nic nie próbujemy oszukiwać" - przekonywał minister. Według niego uwagi posłów opozycji "są nie na miejscu".

"Myślę, że to jest czas, kiedy zamiast dyskutować partyjnie, dyskutować politycznie, co kto komu zarzuca, powinniśmy raczej dyskutować, w jaki sposób usprawnić nasz system, jak kierować tym systemem gospodarczym, publicznej służby zdrowia, prywatnej służby zdrowia, wszystkich medyków, żeby Polacy czuli się bezpieczni" - podkreślił Szumowski.

Przyznał, że będzie coraz większa liczba chorych i umierających, bo tak jest wszędzie. "Jedyne co my możemy zrobić, to ograniczyć tę liczbę, poprzez nie przychodzenia w miejsca, gdzie nie musimy, nie chodzenie po ulicach" - powiedział Szumowski. Zaznaczył, że do pracy powinno się chodzić tylko tam, gdzie to niezbędne.

"Czas jest taki, żebyśmy starali się wypracować najlepsze mechanizmy, które obronią polską gospodarkę, obronią nas wszystkich, w tym które obronią naszą służbę zdrowia" - zaznaczył minister.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała po wystąpieniach w debacie nad zmianami w regulaminie Sejmu o zamknięciu dyskusji w drugim czytaniu. "W związku z tym, że w czasie drugiego czytania zgłoszono do przedłożonego projektu uchwały poprawki, proponuję, aby Sejm przystąpił do głosowania po doręczeniu panom i paniom posłom zestawienia zgłoszonych poprawek" - powiedziała. "Zarządzam przerwę w obradach do godz. 15.40" - ogłosiła Witek.

Opozycja zgłosiła poprawki do projektu zmian w Regulaminie Sejmu

Posłowie opozycji zgłosili w czwartek poprawki do projektu zmian w Regulaminie Sejmu, który zakłada możliwość głosowania zdalnego przez posłów; poprawki przewidują m.in. ograniczenie czasowe funkcjonowania zmienionego regulaminu.

Podczas drugiego czytania projektu zmian w Regulaminie Sejmu złożenie poprawek zapowiedział szef PO Borys Budka. Jak podkreślił, klub Koalicji Obywatelska składa poprawki "wierząc w to o czym mówią dziś rządzący, że to ma być rozwiązanie czasowe". Nie przedstawił jednak szczegółów tych poprawek.

Zwrócił uwagę, że "dziś nie powinniśmy zajmować się regulaminem Sejmu". "Dzisiaj powinniśmy już w tej chwili pracować nad rozwiązaniami, które będą ratunkiem dla polskiej służby zdrowia, ale również dla was, którzy boicie się o miejsca pracy, o swoich najbliższych" - apelował Budka. Podkreślił, że posłowie KO byli gotowi do pracy. "Uważamy, że formuła (posiedzenia), która została zaproponowana była niedopuszczalna, z uwagi na to, że po prostu takich rozwiązań pani marszałek Sejmu wcześniej nie przygotowała" - podkreślił.

Elżbieta Witek w odpowiedzi przypomniała, że zostało zaproponowane takie rozwiązanie, aby w jednym dniu, czyli w piątek, procedować wszystkie projekty ustaw, łącznie ze zmianą Regulaminu Sejmu. "I nie było pańskiej zgody na to, żeby w takim trybie obradować, nie było zgody Konfederacji. Dlatego spotykamy się dzisiaj, żeby zmienić Regulamin właśnie na skutek pańskiego stanowiska" - zauważyła. "Nie było konsensusu i nad tym ubolewam. Gdyby ten konsensus był, dzisiaj bylibyśmy w zupełnie innym punkcie" - oświadczyła marszałek Sejmu.

Anna Maria Żukowska (Lewica) poinformowała, że jej ugrupowanie składa poprawki, które "mają na celu ograniczyć samowładztwo marszałek Sejmu". "Nie mamy pełnego zaufania do PiS i uważamy, że w takiej sytuacji, kiedy głosowanie i odbycie posiedzenia będzie w formie zdalnej musimy mieć możliwość większego konsensusu" - podkreśliła.

Według Żukowskiej, poprawki Lewicy przewidują m.in., aby to Prezydium Sejmu większością kwalifikowaną, a nie marszałek Sejmu, decydowało o przeprowadzenie zdalnego posiedzenia izby niższej. Inna propozycja przewiduje, że takie posiedzenie Sejmu można byłoby zwołać w przypadku stanu epidemicznego, a nie zagrożenia epidemicznego.

Ponadto Lewica chce zmiany przewidującej, że zatwierdzony przez Prezydium Sejmu porządek obrad nie może ulec zmianie w dniu posiedzenia Sejmu. Ponadto - według poprawek Lewicy - system teleinformatyczny wykorzystywany podczas zdalnego posiedzenia Sejmu musi uzyskać pozytywną opinię ABW.

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zgłosił poprawkę przewidującą ograniczenie czasowe - do 30 czerwca 2020 r. - zmienionego Regulaminu Sejmu. Ponadto ludowcy chcą by o zwołaniu zdalnego posiedzenia decydować większością 3/5 głosów.

Krzysztof Bosak z Konfederacji złożył poprawki przewidujące m.in. ograniczenie stosowania obrad zdalnych Izby wyłącznie do stanów nadzwyczajnych. "Druga poprawka dotyczy regulacji czasu wystąpień, a trzecia - dopuszczenia czynnika społecznego do obrad online" - poinformował Bosak.

Opozycja pyta o bezpieczeństwo cybernetyczne posiedzenia Sejmu

Posłowie opozycji podczas debaty nad zmianami w Regulaminie Sejmu, które przewidują możliwość głosowania zdalnego zarzucali, że takie głosowanie jest nieprzygotowane; pytali, jak zostanie zapewnione bezpieczeństwo cybernetyczne podczas piątkowego posiedzenia Sejmu.

Barbara Nowacka (KO) zapewniła, że posłowie chcą zmian i możliwości głosowania online, ale zarzuciła przy tym, że projekt nowelizacji Regulaminu jest nieprzygotowany. "Wysłaliście nam wczoraj w jednym mailu, otwartym tekstem hasło i login; każdy może się włamać, każdy może się włamać na serwer. Ułożyliście hasła, które zdekoduje 17-letnie dziecko bez problemu" - stwierdziła posłanka.

"Pani marszałek, czy w taki sposób zapewnicie bezpieczeństwo naszego głosowania?" - pytała Nowacka. "Pani marszałek, jak zapewni pani, że nasze głosowania, nasz udział w Sejmie, będą absolutnie bezpieczne ze względu na ochronę danych i przebieg głosowania" - podkreśliła.

Posłanka Lewicy Daria Gosek-Popiołek pytała, czemu PiS nie chce się zgodzić, żeby marszałek Sejmu zwoływała posiedzenia zdalne jedynie za zgodą Konwentu Seniorów. "Proponujecie, by marszałek Sejmu jedynie zasięgał opinii" - podkreślała. Jej zdaniem to rozwiązanie "fatalne i niedemokratyczne".

Gosek-Popiołek pytała też o stan przygotowania systemu do piątkowych obrad zdalnych. "Jak wygląda zapewnienie bezpieczeństwa cybernetycznego tego posiedzenia? Wiemy, że są z tym trudności, dlatego chcemy wiedzieć, jak to w tym momencie się kształtuje" - zauważyła.

Sławomir Nitras (KO) przyznał, że obawia się manipulacji dotyczącej głosowania i kworum.

Jest kworum, posłowie głosują

Posłowie rozpoczęli w czwartek głosowania nad projektem zmian w Regulaminie Sejmu umożliwiających zdalne głosowania m.in. podczas piątkowego posiedzenia, które będzie dotyczyć rządowych projektów ustaw tzw. tarczy antykryzysowej.

Opozycja podczas wcześniejszej debaty zgłosiła poprawki do tego projektu.

Podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu na sali plenarnej znajduje się 41 posłów podzielonych proporcjonalnie na kluby i koła; reszta posłów została ulokowana w 11 salach - maksymalnie do 50 osób. Grupa 41 posłów w sali plenarnej została podzielona proporcjonalnie przez kluby i koła: PiS - 20 posłów, KO - 12, Lewica - 4, PSL - 3, Konfederacja - 1 oraz posłowie niezrzeszeni - 1.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała przed głosowaniem, że na salach w Sejmie jest 368 posłów, co oznacza, że jest kworum.

autor: Edyta Roś

ero/ tgo/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 1 jacyna2017

'odPOwiedzialność' naszej histerycznej oPOzycji przechodzi wszelkie granice! p Grodzki chciał przyimportować wirusa, a teraz zwołali się do sejmu na robienie selfies i wygłupy. I po co? Tylko po to aby zainstnieć w TVNach i gazetkach Axela. W obecnym kryzysie są bezużyteczni i bezideowi jak zwykle!

! Odpowiedz
0 1 tatrzanczyk

Żądam zdalnego głosowania w nadchodzących wyborach!

! Odpowiedz
13 12 jkl777

Czy POlacy tez beda mogli glosowac zdalnie czy 10 maja poja do URN... z przystankiem przez krematorium. Kaczynski robi POlakom drugi holokaust.

! Odpowiedz
3 5 karbinadel

Spokojnie, pierwsze zgodny będą dopiero po 10-14 dniach., Część może nawet dożyje drugiej tury

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
20 12 leoto

Konfederacja, Platforma czyli obecnie KO to MORDERCY. Narazili tyle ludzi na niebezpieczeństwo. Maseczki i rękawiczki powinni przekazać do szpitali a nie pajacować w sejmie.

! Odpowiedz
8 18 jkl777

Ale belkot. Ich psim obowiazkiem jest procedowac zgodnie z prawem. Teraz widac, kto ma przodkow, ktorzy walczyli z nazistami, a komu serce pompuje krew tych, ktorzy uciekli na Ruminie.

Tak, tak... widac golym okiem teraz kto jest mezem stanu, a kto zwykla kaczka. Kto naraza sie sam (glosowanie w sejmie), a kto innych (glosowanie 10 maja Polacy do URN)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 8 karbinadel

Gdyby głupota potrafiła fruwać, unosiłbyś się jak gołębica (dr Strossmayer)

! Odpowiedz
3 4 czerwony_wiewior

Przecież zdaniem sejmowej większości z PiS nic nadzwyczajnego się w Polsce nie dzieje. Więc co się tak rzucasz jak wesz na grzebieniu?

! Odpowiedz
26 32 karbinadel

Sytuacja jest nadzwyczajna, a wybrańcy narodu zestrachani tak samo jak wódz. Powinno się ich skoszarować, i nie wypuścić, do póki nie naprawią tego, co spieprzyli. Dotyczy wszystkich partii

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil