REKLAMA

Koronawirus w Polsce. Jedni w kwarantannie, inni szykują strajk

Weronika Szkwarek2020-03-18 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-03-18 06:00
fot. Bartłomiej Kudrowicz / FORUM

Choć pandemia nie sprzyja zgromadzeniom, niektórzy pracownicy nie widzą innego wyjścia. W ostatnich dniach zastrajkował personel szpitala w Łomży. Jednak to nie wyjątek – inni lada chwila przerwą wykonywanie obowiązków, aby zawalczyć o swoje prawa.

Żółte kamizelki we Francji pokazały, że strajk i koronawirus nie muszą się wykluczać. Jednocześnie coraz głośniej o proteście mówią pracownicy Amazona w centrach dystrybucyjnych w Europie, gdzie jak dotąd zanotowano 5 zachorowań na Covid-19.  W Polsce sprzeciw zgłaszają pracownicy szpitali czy koncernów motoryzacyjnych.

Szpitale w Łomży i Gorzowie Wielkopolskim

O dramatycznej sytuacji mówią pracownicy szpitala w Łomży, który jako jeden z kilkunastu w Polsce ma zostać przekształcony w placówkę jednoimienną. Szerokim echem w internecie odbiła się wypowiedź kierowniczki szpitala, która wprost mówiła, że instytucja nie jest gotowa na taką zmianę, że brakuje należytych zabezpieczeń i sprzętu. Pracownicy postanowili zaprotestować i zwracają uwagę, że są jedynym szpitalem w mieście, a transport karetką do najbliższych placówek potrwa około 30-40 minut, co może zaważyć na życiu ludzi. 

Protest przeciwko przekształceniu Szpitala Wojewódzkiego w Łomży w szpital zakaźny / fot. Michal Kosc / FORUM

To nie jedyny szpital, który postanowił w tym intensywnym czasie wyjść i zawalczyć o swoje. Solidarność zrzeszona w wojewódzkim szpitalu w Gorzowie Wielkopolskim nie wyklucza strajku. Jednak ich protest nie ma nic wspólnego z koronawirusem, ponieważ dotyczy płac. Jak podaje „Gazeta Lubuska”, przewodniczący związku w placówce zawnioskował między innymi o wyższe płace dla około 700 osób. W przypadku nie spełnienia żądań w terminie 7 dni Solidarność wystąpi ze sporem zbiorowym i rozważa przeprowadzenie strajku. Zdaniem szefa strony pracowniczej szpital nie dba o bezpieczeństwo personelu, co przekłada się na bezpieczeństwo pacjentów. Z kolei rzeczniczka ośrodka mówi, że średnia wynagrodzeń w tym konkretnym szpitalu wynosi 6,2 tys. zł brutto, podczas gdy w województwie lubuskim wynosi ponad 4,5 tys. zł. Zdaniem związkowców te dane mijają się z prawdą.

Wygaszą elektrownię?

Związkowcy z bełchatowskiej kopalni mówią, że pracownicy nie otrzymali jeszcze środków ochrony. – Poza suchymi komunikatami kierowanymi do pracowników co należy robić, aby ochronić się przed koronawirusem, spółka nie daje narzędzi, nie daje pracownikom nic, aby można było cokolwiek zrobić. Czekamy na płyny dezynfekcyjne, rękawice, maski – informuje związek zawodowy. – Czekamy na pilne wprowadzenie zasad bezpieczeństwa dla pracowników zatrudnionych na stanowiskach pracy bezpośrednio związanych z podstawowym procesem produkcji – przedstawia stanowisko Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w KWB Bełchatów serwis Dzień Dobry Bełchatów.

Prezes zarządu Polskiej Grupy Energetycznej ma jednak zgoła inną opinię i podkreśla, że dba o bezpieczeństwo pracowników i jako odpowiedzialny pracodawca podejmuje niezbędne działania wpisujące się w wysokie standardy wyznaczane przez administrację państwową. Związkowcy ostrzegają, że brak działań może doprowadzić do wygaszenia Elektrowni Bełchatów.

– Kopalnia i Elektrownia Bełchatów i wszystkie nasze oddziały, są przygotowane na
maksymalne zabezpieczenie załogi przed zarażeniem koronawirusem. W tym celu zakupione
zostały środki ochronne jak rękawice, maski, kombinezony ochronne, termometry, a także
płyny i koncentraty do dezynfekcji powierzchni oraz rąk. Wszystkie środki ochronne są na
bieżąco dostarczane do kopalni i elektrowni – informuje Robert Ostrowski, prezes zarządu
PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna w komunikacie przesłanym Redakcji Bankier.pl.

Pracownicy Amazona chcą zamknięcia magazynów

5 przypadków zakażeń w europejskich centrach to powód do niepokoju wśród tamtejszych pracowników. Nie inaczej sprawa wygląda w Polsce. 16 marca 2020 roku związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza oraz NSZZ „Solidarność” wystosował pismo domagające się interwencji w sprawie zamknięcia magazynów.

– Zwróciliśmy w nim uwagę, iż kilka dni temu premier ogłosił stan zagrożenia epidemicznego w Polsce. Zamknięto m.in. teatry, szkoły, biblioteki, restauracje. Wprowadzono zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób. Jednocześnie zakłady, każdego dnia skupiające tysiące osób narażonych na śmiertelne skutki zarażenia wirusem SARS-CoV-2, nadal działają. Stanowi to zagrożenie nie tylko dla pracowników, ale także ich rodzin i całych społeczności w których żyją. W takiej sytuacji wszystkie dotychczas wprowadzone restrykcje tracą sens – mówi Maria Malinowska ze związku zawodowego OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Amazonie.

Podniesione głosy w Volkswagenie

Fabryka w Mecedes-Benz w Vitorii-Gasteiz stanęła, ponieważ pracownicy odmówili pracy.

Podniesione głosy są również w koncernie Volkswagena w Polsce. Jak dotąd pracownicy przeziębieni, w trakcie leczenia onkologicznego oraz ci przyjmujący leki obniżające odporność mogą nie przychodzić do pracy. Związkowcy z Inicjatywy Pracowniczej domagają się jednak, aby wstrzymać produkcję z zachowaniem 100 proc. wynagrodzenia, uruchomić fundusz wsparcia pracowników na okres większych wydatków na opiekę medyczną podczas pandemii i do końca pandemii nie kończyć umów z pracownikami tymczasowymi, aby nie tracili oni opieki zdrowotnej przyznanej w poznańskim oddziale VW – podaje serwis Strajk.eu powołując się na informacje od związku zawodowego.

Jak się dowiedziała Redakcja Bankier.pl, 17 marca wydano jednak decyzję o wstrzymaniu produkcji. Regulacje wejdą w życie od czwartku 19 marca 2020 roku i będą obowiązywać wstępnie przez dwa tygodnie. Jak podaje biuro prasowe Volkswagen Polska w komunikacie przesłanym Redakcji, decyzja dotyczy fabryk w Hanowerze (T16.1, Amarok i eCrafter), Poznaniu i Swarzędzu (Caddy i T6.1) i Wrześni (Crafter). - Pandemia wywołana koronawirusem wpływa w sposób oczywisty na całąnaszą działalność: na łańcuchy dostaw, naszą produkcję, na sprzedaż, na naszych partnerów dystrybucyjnych i serwisowych. W związku z tym po ścisłuch uzgodnieniach dokonanych z naszymio radami zakładowymi i w gronie spółek koncernu, Volkswagen Samochody Dostawcze postanowił wstrzymać produkcję we wrzystkich trzech ośrodkach produkcyjnych. To jedyna właściwa decyzja, aby rownież naszych pracowników nie narażać na zbędne zagrożenie ich zdrowia - podaje Thomas Sedran, prezes zarządu marki Volkswagen Samochody Dostawcze. 

W niektórych zakładach pracy nasze komisje poza codzienną walką o swoje prawa, muszą od kilku dni walczyć o zapewnienie środków czystości. Dlatego przypominamy również, że pracodawcy mają też obowiązek zapewnić odpowiednie środki BHP, a niedopełnienie tego obowiązku podlega karze pozbawienia wolności (art. 220 Kodeksu Karnego). Interweniowała w tej sprawie m.in. Komisja Zakładowa w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie, czy Komisja Międzyzakładowa przy H Cegielski Poznań SA – czytamy na stronie w komunikacie Komisji Krajowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza.

Pracodawcy z drugiej strony stoją między młotem a kowadłem. Jak dotąd nie podabno satysfakcjonujących, zdaniem zatrudniających, rozwiązań dla biznesu w związku z koronawirusem. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaproponował możliwość przesunięcia na 3 miesiące opłat, jednak na sensowne zabezpieczenia przedsiębiorcy liczą po ogłoszeniu tego, co ustaliła Rada Gabinetowa. 

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (17)

dodaj komentarz
aneta_23
Jeśli z powodu aktualnego stanu epidemiologicznego szukają państwo zabezpieczeń mających za zadanie ochronę osób pracujących przy obsłudze klienta, warto rozważyć zainwestowanie w osłony z płyty plexi lub przyłbice bhp. Zachęcam do sprawdzenia oferty firmy www.maglo.com.pl
samsza
Brak wiedzy, kto może być zakażony, a kto nie jest paraliżuje pracę szpitali. Panie premierze, może warto sprowadzić know-how z Korei i masowo testować, aby nie błądzić we mgle !

https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-sytuacja-robi-sie-tragiczna-w-mazowieckim-szpitalu-nie-ma-kt,nId,4390681
eveddd
LOL, socjalizm w natarciu. Pracodawco, daj, płać pensję i wyślij mnie na urlop bo wirus. Daj, Daj, mi się należy, daj mi...
wizytator
Skoro tyle nadrukowali kasy to wypłacać pracownikom postojowe. Największy problem z branżą spożywczą, bo jeść trzeba. Tu chyba tylko Nikodem Dyzma by zaradził, bo przecież nie nasze ministry.
samsza
Chińczycy postawili szpital w 10 dni, a kilka w miesiąc. Co za problem postawić nowy szpital zakaźny w Łomży ? No, panie premierze, prosimy o coś więcej niż piękne słowa.
wizytator
Człowieku u nas jak kładą 3km nowej nawierzchni to zamykają drogę na PÓŁ roku!
samsza odpowiada wizytator
Dokładnie po to był mój komentarz, aby każdy sam mógł prosto odpowiedzieć, gdzie jako państwo faktycznie jesteśmy. Potem można zabrać się do pracy, aby to zmienić. Jak mówią Chińczycy najtrudniejszy jest pierwszy krok...
degrengolada
nie ma co przyrównywać naszej technologii budownictwa do chińskiej. Nie mamy takich możliwości, więc tak byłby to wielki problem stąd obecne rozwiązania.
kolonat
Apel! Kupujcie produkty i usługi polskich firm. Ratujmy naszą gospodarkę i miejsca pracy. W miarę możliwości zaopatrujcie się w małych, często rodzinnych przedsiębiorstwach. To one płacą najwięcej podatków. Duże korporacje i sieci otrzymają pomoc, ulgi oraz zerowy i nieograniczony kredyt. Miliony drobnych przedsiębiorstw Apel! Kupujcie produkty i usługi polskich firm. Ratujmy naszą gospodarkę i miejsca pracy. W miarę możliwości zaopatrujcie się w małych, często rodzinnych przedsiębiorstwach. To one płacą najwięcej podatków. Duże korporacje i sieci otrzymają pomoc, ulgi oraz zerowy i nieograniczony kredyt. Miliony drobnych przedsiębiorstw jest zagrożonych.
johnnypolack
Smutne ale niewolnicy z Amazona niewiele mają do powiedzenia. To jest global corporation, akcjonariusze nie akceptują strat...

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki