Epidemia koronawirusa i świąteczna przerwa powodują, że niektóre zakątki Chin wyglądają jak wymarłe. Tymczasem opublikowano dość pozytywne dane o aktywności gospodarczej w styczniu. Jak to możliwe? Badanie zostało przeprowadzone przed 20. dniem miesiąca.


Równo 50 punktów wyniosła w styczniu wartość indeksu PMI dla chińskiego przemysłu, publikowanego przez chińskie biuro statystyczne we współpracy z Federacją Logistyki (CFLP). Bariera 50 punktów oddziela ożywienie w sektorze, a poniżej - osłabienie aktywności. W poniedziałek "swój" wynik mają przedstawić Caixin. Analitycy spodziewają się odczytu na poziomie 51,5 punktów.
Jeszcze lepszy był wynik sektora nieprzemysłowego - PMI sięgnął 54,1 punktów wobec 53,5 w grudniu. W usługach wzrósł o 0,1 p.proc. do 53,1 punktów, a w budownictwie aż o 3 p.proc. do 59,7 punktów.
Tak wysokie odczyty mogą zaskakiwać w świetle informacji napływających w ostatnich dniach zza Muru. Tamtejsze władze podjęły ostrą walkę z rozprzestrzeniającą się epidemią koronawirusa, a od 25 stycznia trwa świąteczna przerwa z okazji obchodów Nowego Roku księżycowego, podczas której aktywność przemysłowa zamiera.
Wyjaśnienie zagadki jest banalne. Badanie zostało przeprowadzone przed 20. dniem miesiąca - zanim rozpoczęły się noworoczne urlopy, władze zaczęły wprowadzać ograniczenia w przemieszczaniu się, a ludzie, w obawie przed zarażeniem, ograniczyli czas przebywania w miejscach publicznych do minimum.

Jako że "prywatny" indeks PMI przygotowywany przez Caixin również jest opracowywany na podstawie odpowiedzi z połowy miesiąca, pierwsze dane o wpływie koronawirusa na chińską gospodarkę poznamy dopiero za miesiąc. Comiesięczny raport o sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej i inwestycjach w lutym nie jest publikowany - ze względu na ruchome obchody Nowego Roku. Te odczyty - za pierwsze dwa miesiące 2020 r. - zostaną zaprezentowane w połowie marca.
W ostatnich kilku miesiącach wydawało się, że chiński przemysł wychodzi na prostą po ciężkim okresie. Niestety, teraz koronawirus odbije się na aktywności gospodarczej, a indeks PMI dla przemysłu znów spadnie poniżej granicy 50 punktów, być może nawet do 40 punktów. Kolejne regiony przedłużają świąteczną przerwę przynajmniej o tydzień - do 9 lutego. Podobne kroki podejmują firmy, zachęcając pracowników do pozostania w domu i ewentualnej pracy zdalnej. O tym, jak silny może być wpływ koronawirusa na gospodarkę, pisaliśmy w artykule "Koronawirus uderza w chińską gospodarkę".
Maciej Kalwasiński



























































