Poważne obawy przed czwartą północnokoreańską próbą nuklearną. Zagrożenie jest tak realne, że prezydent Korei Południowej o pomoc poprosiła prezydenta Chin.
Prezydent Park Geun-hye w rozmowie telefonicznej z Xi Jinpingiem prosiła o pomoc w przekonaniu władz w Pjongjangu, aby powstrzymały się od przeprowadzenia testu. To właśnie Pekin ma największe możliwości, jeśli chodzi o wpływ na północnokoreańskie władze, uzależnione od chińskiej pomocy gospodarczej.
Prezydent Korei Południowej zapowiedziała, że jeśli dojdzie do próby nuklearnej, będzie ona miała duży wpływ na zmianę obrazu bezpieczeństwa w regionie. Eksperci uważają, że szanse przeprowadzenie przez Pjongjang czwartego już testu nuklearnego są duże. Tymczasem w piątek w Seulu wizytę złożyć miał prezydent USA Barack Obama. Na razie nie wiadomo, czy ze względu na zagrożenie nie zostanie ona odwołana.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Tomasz Sajewicz/jj





















































