REKLAMA

Kopciuchy jednak na dłużej. Małopolanie zdecydowali ws. wymiany pieców

2022-09-26 21:08
publikacja
2022-09-26 21:08

Małopolanie będą mieli czas do końca kwietnia 2024 r., czyli prawie o półtora roku dłużej niż pierwotnie zakładała uchwała antysmogowa, na wymianę pieców bezklasowych – tak zdecydował w poniedziałek sejmik województwa większością 25 głosów.

Kopciuchy jednak na dłużej. Małopolanie zdecydowali ws. wymiany pieców
Kopciuchy jednak na dłużej. Małopolanie zdecydowali ws. wymiany pieców
fot. studioflara /

PiS z PSL głosował za

Za zmianami w małopolskiej uchwale antysmogowej głosowali radni PiS oraz PSL. Przeciwko było 11 osób z klubu Platforma, Nowoczesna-KO i radny niezależny Tomasz Urynowicz. Uchwała została przyjęta z autopoprawką – pierwotnie wnioskodawcy zakładali wydłużenie terminu do końca 2023 r., ale w związku z tym, że byłby to środek sezonu grzewczego, termin przedłużono do końca kwietnia 2024 r.

Pozostałe zapisy uchwały, przyjętej jednogłośnie przez sejmik w 2017 r., pozostają bez zmian. W nowo budowanych domach mają być montowane wyłącznie ekologiczne kotły 5 klasy. Do końca 2026 r. mieszkańcy są zobowiązani wymienić piece klasy 3 i 4 na węgiel lub drewno.

Głosowanie poprzedziła burzliwa, blisko 10-godzinna dyskusja z udziałem m.in. posłów i przedstawicieli strony społecznej.

Wicemarszałek Józef Gawron powiedział, że przesunięcie terminu wymiany pieców jest efektem „wniosków, pytań, petycji, które spływały i nadal spływają od mieszkańców”. „Mieszkańcy zgłaszali, że nie są w stanie wymienić kotłów w terminie” – zaznaczył wicemarszałek zwracając uwagę na rosnące ceny energii, spowodowane wojną w Ukrainie. Jak dodał, część mieszkańców wyrażało też wolę dalszego korzystania z paliw odnawialnych, np. drewna, peletu, brykietu drzewnego.

Józef Gawron podkreślił, że zarząd województwa będzie kontynuował działania na rzecz poprawy jakości powietrza, w tym rozwój zielonej energii.

Śmierć z zimna czy od smogu?

Na argumenty opozycji, że zanieczyszczone powietrze przyczynia się do przedwczesnej śmierci 12-15 proc. osób, radni PiS odpowiadali, że trzeba zapobiec temu, by mieszkańcy nie umarli z zamarznięcia. Do starcia słownego w tym temacie doszło między przewodniczącym sejmiku Janem Tadeuszem Dudą (PiS) a posłem PO Aleksandrem Miszalskim. Poseł PiS Rafał Bochenek uspokajał, że „uchwała antysmogowa jest i będzie, a rząd od wielu lat prowadzi politykę proekologiczną”. Poseł PO Marek Sowa zarzucał rządowi „zaniechania” w walce o czyste powietrze i zbyt niskie wydatki na ten cel. „Dziś mamy moment próby. Wy wszystko zwalacie na wojnę, ale ta debata nie ma nic wspólnego z wojną” – mówił oceniając, że za wysokie ceny energii odpowiada rząd i państwowe spółki. Zwolennicy wydłużenia terminu wymiany pieców apelowali także do przeciwników, by zwrócili uwagę, że poza Krakowem w Małopolsce są regiony, gdzie ludzie, zwłaszcza starsi, mają mniejsze możliwości finansowe i trudności z dostępem do sieci ciepłowniczej.

Zmiany pozytywnie zaopiniowała Komisja Ochrony Środowiska i Bezpieczeństwa Publicznego urzędu marszałkowskiego.

Klub PSL pierwotnie był przeciwny zmianom w uchwale antysmogowej, ale – jak powiedział PAP przedstawiciel klubu Wojciech Kozak – niepewna sytuacja związana z dostępnością i cenami węgla wpłynęły na zmianę zdania radnych i poparcie przedłużenia terminu wymiany pieców.

„Pytanie o sens przesunięcia terminu wymiany szkodliwych pieców należałoby zadać matce dziecka chorego na astmę. Dzisiejsza decyzja oznacza wstrzymanie bardzo ważnego procesu uzdrawiania naszego życia” – ocenił były marszałek Jacek Krupa z klubu Platforma, Nowoczesna-Koalicja Obywatelska. Jak dodał, żal mu dotychczasowych działań edukacyjnych, tysięcy spotkań z mieszkańcami, podczas których politycy i edukatorzy przekonywali do wymiany pieców. Ta praca edukacyjna – mówił Krupa – finansowana była także za środki unijne, z programu Life. „W tej chwili okazało się, że ważniejsze są czynniki polityczne niż zdrowie, niż edukacja. To dramat” – ocenił były marszałek.

Przed głosowaniem klub Platforma, Nowoczesna-Koalicja Obywatelska wnioskował o wycofanie z obrad punktu o zmianach w uchwale antysmogowej. „W konsultacjach społecznych zdecydowana większość ludzi wypowiedziała się przeciwko zmianom w uchwale antysmogowej” – uzasadniał Jacek Krupa. Wniosek ten został odrzucony większością 23 głosów, za wycofaniem punktu było 15 radnych. Odrębną poprawkę o pozostanie przy przepisach z 2017 r. składał radny niezależny Tomasz Urynowicz. Została ona odrzucona.

Na sesji obecni byli aktywiści ekologiczni. Mieli ze sobą tablice z hasłami nawołującymi do ochrony powietrza i zdrowia. Przynieśli też podobiznę wielkiej czaszki ludzkiej z napisem „Smogiem otruty”. Na antresoli sali obrad wywiesili wielki czarny baner z białym napisem „Powietrza”.

„Przyjęte dzisiaj zmiany w uchwale antysmogowej oznaczają, że jeszcze przez rok będzie możliwe używanie najmniej sprawnych, najbardziej zanieczyszczających urządzeń grzewczych. To oznacza, że Małopolanie jeszcze długo będą oddychać bardzo zanieczyszczonym powietrzem” – powiedział dziennikarzom Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego. Jego zdaniem zarząd województwa nie zrobił wystarczająco wiele, aby pomóc mieszkańcom w wymianie pieców na ekologiczne i w ociepleniu domów.

Zmiany popiera środowisko kominiarzy. „Termin wymiany pieców powinien być wydłużony. Trzeba wykorzystać ten dodatkowy rok, aby wspólnie usiąść i opracować zapisy dostosowane do potrzeb rynku i zasobności portfela Polaków” – powiedział Robert Chodkiewicz z Międzywojewódzkiego Cechu Kominiarzy.

Przyjęte w poniedziałek zmiany nie dotyczą Krakowa i gmin, m.in. Skawiny, Niepołomic, Oświęcimia, Krzeszowic, które realizują własne uchwały antysmogowego. W Krakowie od września 2019 r. obowiązuje całkowity zakaz palenia węglem i drewnem, w tym w kominkach.

Według ostatnich, z lipca, danych Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, w Małopolsce jest 119 tys. kotłów pozaklasowych, a kotłów 3 i 4 klasy 108 tys. Statystyki te obejmują 540 tys. punktów adresowych, czyli 59 proc. punktów adresowych w województwie.

Zmiany w uchwale antysmogowej dla Małopolski poprzedzone były konsultacjami społecznymi w sierpniu. Według danych urzędu marszałkowskiego – przez formularz internetowy wpłynęły 4023 uwagi, w tym 2999 negatywnych, 780 pozytywnych, 244 – inne. W konsultacjach wzięło udział: 58 organizacji pozarządowych, 43 przedsiębiorców, 56 jednostek administracji, 17 podmiotów naukowych, 3840 osób prywatnych z całej Polski.

Według urzędu marszałkowskiego, jednostki samorządu terytorialnego „w przytłaczającej większości” poparły wydłużenie terminu wymiany pieców bezklasowych. Zdaniem zaś Krakowskiego Alarmu Smogowego (KAS), wyniki konsultacji oznaczają, że 75 proc. głosów (2999 głosów na oddanych 4023) sprzeciwiło się przedłużeniu terminu likwidacji pozaklasowych pieców.(PAP)

autor: Beata Kołodziej

bko/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Podróżuj bez limitu. Oszczędzaj czas i pieniądze.

Podróżuj bez limitu. Oszczędzaj czas i pieniądze.

Komentarze (6)

dodaj komentarz
1984
Straszycie tym smogiem i straszycie. Rzekomo miał być gigantyczny bo normy węgla zawieszono. Od kilku tygodni mamy sezon grzewczy i co? Na stronie GIOS ostatnie przekroczenia poziomu informowania i alarmowego są z 24 sierpnia! To nie pomyłka, kilka było 24.08.2022. Jak widać latem jest większe prawdopodobieństwo, ze pyły wybiją znacznie Straszycie tym smogiem i straszycie. Rzekomo miał być gigantyczny bo normy węgla zawieszono. Od kilku tygodni mamy sezon grzewczy i co? Na stronie GIOS ostatnie przekroczenia poziomu informowania i alarmowego są z 24 sierpnia! To nie pomyłka, kilka było 24.08.2022. Jak widać latem jest większe prawdopodobieństwo, ze pyły wybiją znacznie ponad normę niż na początku jesieni. A wy straszycie "kopciuchami" i straszycie...
andregru
"Małopolanie zdecydowali ws. wymiany pieców" - nie mieszkańcy a pewnie kilka osób mieszkających poza Krakowem i codziennie dojeżdzających do Krakowa do pracy .
adam.1983
Ograniczenia w użyciu starych piecy na węgiel jestem w stanie jeszcze zrozumieć bo widzę jakie chmury czasami są produkowane przez nieumiejętne palenie w takich piecach, ale zakaz używania piecy na drewno to kompletny bezsens, drewno wbrew temu co uważa UE jest bardziej ekologicznym paliwem niż uznawany za "ekologiczny" Ograniczenia w użyciu starych piecy na węgiel jestem w stanie jeszcze zrozumieć bo widzę jakie chmury czasami są produkowane przez nieumiejętne palenie w takich piecach, ale zakaz używania piecy na drewno to kompletny bezsens, drewno wbrew temu co uważa UE jest bardziej ekologicznym paliwem niż uznawany za "ekologiczny" gaz. Ale przecież na drewnie nie da się kręcić takiego hajsu jak na gazie bo drewno każdy może pozyskać sam a gaz nie.
W tym wszystkim chodzi tylko o kasę i wpływy a nie o nasze zdrowie, wręcz przymusowe podłączenie ogrzewania domu do zależnego od rządu źródła może stać się środkiem nacisku na społeczeństwo.
zlomufka
Po pierwsze kotłów, nie pieców. Nauczcie się wreszcze bo to żenada nie rozróżniać kotła od pieca.
Po drugie do kotła klasowego wkładasz na retortę ruszt żeliwny i już masz kocioł bezklasowy za 0 zł. A ludzie ponabijali się w pompy ciepłe i inne bzudry za dziesiątki tysięcy złotych na kredyty o zmiennych stopach.
janekmaly
brawo, przynajmniej jedna dobra dezycja

won od mojego pieca, wystarczy palić od góry i jest bez dymu

węgiel to węgiel, ekogroszek to tylko nazwa marketingowa, jak ktoś nie umie palić to nawet w kotle 5 klasy będzie kopcił
andregru
Może ty akurat potrafisz palić w swoim piecu ale w Krakowie często widzę i czuję że nie każdy wie jak to robić .

Powiązane: Smog

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki