W Trojanovicach w pobliżu Nowego Jicina na Morawach rozpoczęto w poniedziałek likwidację kopalni węgla kamiennego, która nigdy nie była eksploatowana. Po wywiezieniu spod ziemi wszystkich przydatnych elementów sztolnie zostaną zasypane.


Zasypywanie wyrobisk górniczych kamieniami, gruzem i niektórymi odpadami przemysłowymi zostanie przeprowadzone w dniach między 11 a 12 września br. Ostatnie 70 metrów zostanie zalane betonem. Wieża górnicza ma zostać zaadoptowana na punkt widokowy. Niektóre obiekty likwidowanej kopalni i jej tereny mają zostać wykorzystane przez samorząd na park przemysłowy, rekreację i edukację. Mają tam także powstać obiekty mieszkalne.
Kopalnia węgla kamiennego w Trojanovicach, nazwana od niedalekiej miejscowości „Frensztat”, powstała w 1981 r. i nigdy nie rozpoczęto w niej przemysłowego wydobycia złoża, które według ekspertów szacowane jest na 1,6 mld ton węgla. Przeciwko protestowali mieszkańcy i ich stowarzyszenia. W latach osiemdziesiątych główne zagłębie wydobywcze węgla kamiennego na terenie obecnej Republiki Czeskiej znajdowało się na Śląsku. W położonych na południe od Śląska Trojanovicach nie było tradycji górniczych.
W 1991 roku zdecydowano o likwidacji kopalni i wprowadzeniu w niej „reżimu konserwacyjnego”, co oznaczało stałą kontrolę pod powierzchnią ziemi, usuwanie wód zbierających się w sztolniach i wyrobiskach oraz wietrzenie podziemnych korytarzy. Roczne koszty wynosiły ponad półtora miliona euro rocznie. Zasypanie wyrobisk ma pochłonąć kolejne 6 i pół miliona euro.
Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

ptg/ mms/



























































