REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec z obcinaniem ogonów i kolczatkami. UE przyjęła "konstytucję" dla zwierząt

2026-04-28 15:25, akt.2026-04-28 19:35
publikacja
2026-04-28 15:25
aktualizacja
2026-04-28 19:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Parlament Europejski zdecydowaną większością głosów przyjął we wtorek pierwsze unijne przepisy chroniące psy i koty przed złym traktowaniem. Nakładają one m.in. obowiązek czipowania i rejestracji zwierząt oraz zakazują ich okaleczania, w tym obcinania ogonów i uszu.

Koniec z obcinaniem ogonów i kolczatkami. UE przyjęła "konstytucję" dla zwierząt
Koniec z obcinaniem ogonów i kolczatkami. UE przyjęła "konstytucję" dla zwierząt
fot. Jus_Ol / / Shutterstock

Za przygotowanymi przez Komisję Europejską dwa i pół roku temu przepisami, zagłosowała we wtorek zdecydowana większość, bo aż 558 europosłów. Przeciwko było 35, wstrzymało się 52. Nowe regulacje mają lepiej chronić psy i koty, w tym wyeliminować praktyki związane ze złym traktowaniem zwierząt i ograniczyć okrutne metody handlowe.

PE przyjął historyczne przepisy o ochronie psów i kotów

Przepisy wprowadzają obowiązek identyfikacji wszystkich psów i kotów żyjących w UE, zarówno w domach prywatnych, jak i przebywających w schroniskach i hodowlach. Zwierzęta muszą mieć wszczepione mikroczipy oraz być zarejestrowane w krajowej bazie danych. Sprzedawcy, hodowcy i schroniska będą mieli teraz cztery lata na dostosowanie się do wymogów; właściciele prywatni – 10 lat w przypadku psów i 15 lat w przypadku kotów.

Przepisy regulują też handel zwierzętami, by wyeliminować nielegalne praktyki. Z danych KE wynika, że dochodowość rynku psów i kotów w Europie sprawiła, że stał się on atrakcyjny dla oszustów. Doprowadziło to do powstania licznych pseudo-hodowli przetrzymujących psy i koty w złych warunkach.

Zwierzęta bywają tam okaleczane, zbyt wcześnie odrywane od matek i sprzedawane, a także pozbawiane szczepień i opieki medycznej. Sprawy nie ułatwia gwałtowny wzrost sprzedaży zwierząt domowych przez internet, co utrudnia kontrolę warunków, w jakich są hodowane; w ten sposób czworonogi kupiło 60 proc. właścicieli psów i kotów.

Wakacje na giełdzie

Cios w pseudohodowle

Nowe unijne przepisy regulują m.in. warunki rozmnażania zwierząt w hodowli – zakazane jest rozmnażanie osobników w linii prostej, czyli kojarzenie np. rodziców czy dziadków z potomstwem lub rodzeństwa, także przyrodniego, między sobą. Zakazana jest też hodowanie zwierząt specjalnie w celu nadania im nienaturalnych cech, jak zbyt spłaszczone pyski, obfite fałdy czy zbyt małe lub duże głowy, co utrudnia funkcjonowanie i prowadzi do problemów zdrowotnych.

Zakazane jest okaleczanie zwierząt na pokazy, wystawy lub zawody, w tym obcinanie uszu i ogonów, chyba że zabieg stosowany jest z powodów medycznych i pod narkozą. Przepisy zabraniają trwałego krępowania zwierząt np. łańcuchem, z wyjątkiem koniecznych przypadków medycznych, a także stosowania kolczatek i obroży zaciskowych nieposiadających wbudowanych mechanizmów bezpieczeństwa.

Import psów i kotów do UE pod ścisłą kontrolą

Regulacje obejmą także psy i koty wwożone spoza UE. Dzisiaj wiele z tych zwierząt trafia do Unii jako zwierzęta domowe, po czym na miejscu jest sprzedawanych. Aby ukrócić ten proceder, przepisy wprowadzają obowiązek czipowania czworonogów przed wjazdem do UE i rejestrowania ich, przez co będzie można prześledzić ich losy.

Żeby przepisy mogły wejść w życie, muszą teraz zostać oficjalnie zatwierdzone przez państwa członkowskie. To formalność jako że Rada UE (kraje Unii) i PE wcześniej zwarły wstępne porozumienie. Państwa członkowskie będą odpowiedzialne za egzekwowanie regulacji oraz za ustanowienie skutecznych kar dla osób je naruszających.

Z danych KE wynika, że ok. 44 proc. mieszkańców UE posiada zwierzę domowe, z czego 90 proc. to psy lub koty; w UE żyje ponad 72 mln psów i ponad 83 mln kotów. Szacowana wartość sprzedaży tych zwierząt wynosi 1,3 mld euro rocznie.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

jowi/ adj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
jan-kowalski
W Brukseli najwyraźniej humory dopisują i towarzystwo dalej się bawi w "poprawianie świata", za nic mając, że dookoła już właściwie wszystko się wali. Jak za schyłkowego Rzymu, czy - żeby nie szukać daleko - Rzplitej w XVIII w. (zwłaszcza tak do 1-ego rozbioru).
samsza
W konstytucji nie jest napisane, że małżeństwo to człowiek z człowiekiem, małżonek 2 to może być pies, czemu tego wyraźnie w konstytucji dla zwierząt nie napisano?

Powiązane: Ochrona zwierząt

Ważne linki